windykacja terenowa

IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 09:40
wczoraj dostałem list z banku, ze uchylam sie od sptaty rat, powiem
tyle ze płace tyle ile mam a zostalem bez pracy, probowalem dogadac
sie z bankiem ale to nic nie dalo moja rata miesieczna to 830 zl,
windykacja do mnie wydzwania ale nie odbieram tel, w liscie bylo
napisane ze windykacja terenowa do mnie przyjdzie zeby ocenic
wyegzekwowanie dlugu czy mam prawo ich wpuscic i jakie maja prawa???
    • follow_white_rabbit Re: windykacja terenowa 23.06.09, 11:31
      Czemu telefonu nie odbierasz?Przecież nie pogryzą...
      Jeżeli przyjedzie windykator w sprawie zaległości to warto go wpuścić
      i wyjaśnić sytuację mając najlepiej jakieś propozycje wpłat.
      Natomiast do egzekucji z ruchomości uprawniony jest tylko komornik
      tzn. jego musisz wpuścić,bo jak nie to może wejść siłą.Przeważnie zajęte
      ruchomości pozostają we władaniu dłużnika do czasu licytacji,do tego w twoim
      przypadku raczej droga daleka.
      Rolą windykatora będzie najprawdopodobniej wywarcie presji na spłatę zaległości
      choćby poprzez sprzedaż jakiejś ruchomości(czasami to jest wyjście)lub pożyczka
      u rodziny etc.Nie musisz wpuszczać windykatora,ale wtedy możesz spodziewać się
      wcześniejszego wypowiedzenia umowy i w konsekwencji komornika.
      Nie prościej zadzwonić do windykacji i wyjaśnić jeszcze raz swoją sytuację
      najlepiej z jakąś propozycją dotyczącą zaległości? Myślisz,że im zależy na
      zwiedzaniu mieszkań dłużników?
    • Gość: piękny Re: windykacja terenowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 12:28
      juz rozmawialem z ta windykacja i mimo tłumaczenia jakie mam
      problemy to oni wciaz dzwonia i sa nachalni ile razy mozna powtarzac
      to samo!!!wiec przestalem odbierac
      • follow_white_rabbit Re: windykacja terenowa 24.06.09, 09:50
        Nie odbieranie telefonu może dla nich oznaczać,że próbujesz coś ukryć.
        Za każdym razem może też dzwonić inny windykator,więc powtarzać musisz
        wszystko od nowa...Znam przypadek gdzie sprawą jednego klienta zajmowało się
        kilkunastu negocjatorów telefonicznych,taka forma wywierania presji,bo każdy
        chciał usłyszeć dlaczego dłużnik nie płaci.
      • Gość: ksiezniczka Re: windykacja terenowa IP: *.pl 25.01.10, 14:35
        poza tym negocjatorom nie chodzi o to, zeby ciągle słyszeć, że
        straciłes prace. trzeba było ubezpieczyć sobie kredyt na taką
        ewentualność. Masz im przedstawić plan spłat. zaproponuj coś
        logicznego
Pełna wersja