Gość: grzenek
IP: 80.50.126.*
23.06.09, 10:01
Witam. W listopadzie 2007 roku zostałem szczęścliwym posiadaczem
telefonu NOKIA 6300. Telefon otrzymałem w ramach abonamentu ERA GSM
w wysokości 60 zł natomiast telefon otrzymałem za dodatkowe 200zł.
Telefon działał do listopada 2008 r. W listopadzie telefon zaczął
gubić zasieg. Zwróciłem sie poprzez salon ERA GSM o naprawę w ramach
gwarancji. Telefon zwrócono mi na początki stycznia 2009 r. telefon
działał dwa tygodnie. Nastepnie ponownie zaniosłem telefon do
naprawy w ramach gwarancji do serwisu NOKI. Tam po około trzech
tygodniach telefon zwrócono mi naprawiony. Działał około 1 miesiąca.
Następnie ponownie zaniosłem go do serwisu Noki celem naprawy. Tym
razem telefon odebrałem w poniedziałek a już we wtorek nie działał.
Telefon reklamował z uwagi na jedną przyczyne słaby zasięg. Gdy
okazało sie, że telefon nadal nie działa zwróciłem go do salonu ERA
GSM celem wywiążania sie przez nich z umowy ze mna. Po około
miesiącu zadzwoniono do mnie, że telefon jest juz naprawiony. Tzn.
wymieniono płytę główna i zmieniono nr IMEI. Gdy zgłosiłem sie do
salonu ERA GSM po odbiór telefonu okazało się, że telefon oczywiście
działa i to prawidłowo ale w telefonie wgrane jest oprogramowanie
PLUS GSM. Parodia tej reklamacji jest to, że ponownie będę musiał
telefon zareklamować aby uzyskać juz prawidłowe oprogramowanie tj.
ERA GSM. Ponadto w telefonie brak jest zabezpieczenia SIM LOOK.
Największą parodią jest to, żę Salon Ery ma rację gdyż oni tylko
moga go reklamowac w serwisie i ich to nie interesuje co sie z tym
telefonem dzieje, Nokia natomiast zrobiła swoje i oni tez wywiązali
się z warunków gwarancji. Prawada jest teraz taka od listopada 2008
roku do czerwca 2009 r. telefon był 4 razy w naprawie. Zliczając ten
czas gdy był w naprawie jest to okres 3 miesięcy. W tej sprawie nikt
nie czuje się winny. Potężna korporacja ERA GSM nie widzi błędu ze
swojej strony chociaż zwraca mi telefon z oprogramowaniem PLUS GSM,
Nokia uważa, że wymiana płyty głównej oznacza że posiadam wymieniony
telefon na nowy. W dalszej kolejności posiadam cztery wpisy w karcie
gwarancyjnej z czego ostatni wpis oznacza wymianę płyty głównej i
będzie jeszcze piaty ze wgrano odpowiednie oprogramowanie tj. ERY.
Telefon starcił na wartości ja nadal mam nie wpełni działajacy
telefon natomiast rzecznik praw konsumenta nie widzi tu
nieprawidłowości. Konsumencie zostajesz sam przeciwko potężnym
korporacją. Pozdrawiam. Zdegustowany