Dodaj do ulubionych

Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc.

27.06.09, 09:39
Witam.
Wzięłam ponad miesiąc temu tzw. chwilówkę.Kwota spłaty wyniosła 850 zł.
Z powodu braku całej sumy spłaciłam: 300 zł przelew na poczcie na konto a dwa
dni później: 550 zł przelew w banku spółdzielczym.
Wczoraj przyjechał do mnie pan windykator, informując mnie o nie spłaconym
długu tzn. 300 zł wpłynęło na ich konto a 550 zł nie odnotowali. Pokazałam mu
potwierdzenia przelewu, powiedział że jego to nie interesuje bo pieniędzy
niema u nich na koncie. sprawdziłam potwierdzenia przelewów i wszystko dobrze
wypełniałam. Co mam zrobić dalej? Windykator za każdy przyjazd żąda jeszcze
dodatkowo 100zł.
Obserwuj wątek
      • real_mr_pope Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 28.06.09, 15:36
        > Z chwilą wpłaty jesteś zwolniona z zobowiązania,choćby
        > przelew szedł z banku do banku rok.

        Nie pisz bzdur. Za moment zapłaty uznaje się dopiero uznanie
        rachunku wierzyciela, czyli innymi słowy, następuje to nie wcześniej
        niż dostanie on pieniądze na konto.

        A do Ciebie mili26 uwaga: idź lepiej do banku w którym dokonałaś
        przelewu i dowiedz się czy te pieniądze faktycznie dotarły do
        wierzyciela. Czasami, z różnych przyczyn, nawet prawidłowe
        wypełnienie polecenia przelewu nie gwarantuje przelania tych
        pieniędzy.
        • mili26 Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 28.06.09, 18:22
          Dziękuje za odpowiedzi.
          Windykator dodatkowo zażądał dodatkowego potwierdzenia z banku.Czy dostanę takie?
          Czy mogli się pomylić przy księgowaniu tych pieniędzy tam u nich w "bazie"?Jeśli
          rzeczywiście w banku wszystko będzie ok. co dalej?
          • follow_white_rabbit Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 29.06.09, 10:24
            Jak wypełniłaś przelew prawidłowo to zrób im awanturę,jesteś klientem
            zapłaciłaś opłatę za operację,a oni popełnili gdzieś błąd,którego konsekwencje
            ty ponosisz.Zażądaj zwrotu kosztów w związku z niewywiązaniem się tego banku z
            przelewu,czyli:ewentualnej dodatkowej
            opłaty pożyczkodawcy chwilówki,karnych odsetek,twoich kosztów dojazdu.
            O ile wspomniany bank nie wystawi dodatkowego potwierdzenia to udaj się do
            placówki ponownie w towarzystwie windykatora żeby przekonał się,że to nie ty
            nawaliłaś.

        • follow_white_rabbit Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 29.06.09, 10:14
          real_mr_pope napisał:


          > Nie pisz bzdur. Za moment zapłaty uznaje się dopiero uznanie
          > rachunku wierzyciela, czyli innymi słowy, następuje to nie wcześniej niż
          dostanie on pieniądze na konto.
          >
          > A do Ciebie mili26 uwaga: idź lepiej do banku w którym dokonałaś
          > przelewu i dowiedz się czy te pieniądze faktycznie dotarły do
          > wierzyciela. Czasami, z różnych przyczyn, nawet prawidłowe
          > wypełnienie polecenia przelewu nie gwarantuje przelania tych
          > pieniędzy.

          Czegoś nie rozumiem,czy klient wpłacający w bankowym okienku pieniądze ma w tym
          kraju już obawiać się,że przepadną,nie dotrą na miejsce.Teraz to ty bajki
          piszesz,przelew w normalnym banku idzie
          najwyżej 2-3 dni,a standardem jest przelew natychmiastowy.
          Prawidłowe wypełnienie polecenia przelewu zwalnia klienta od jakiejkolwiek
          odpowiedzialności za dalszy ciąg operacji i to bank odpowiada za dalszy los tych
          pieniędzy.

          • real_mr_pope Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 29.06.09, 18:58
            > Czegoś nie rozumiem,czy klient wpłacający w bankowym okienku
            > pieniądze ma w tym kraju już obawiać się,że przepadną,nie dotrą na
            > miejsce.

            Przepaść nie przepadną, bo choć wirtualne, to swoje miejsce w
            bilansie mają:) Ale tak, zdarza się, że pieniądze nie docierają.
            Wystarczy drobna awaria serwera.

            > Prawidłowe wypełnienie polecenia przelewu zwalnia klienta(...)

            Bla bla bla. Wypełnienie przelewu z niczego nie zwalnia. O momencie
            zapłaty wypowiedział się przeszło 10 lat temu SN i wydaje mi się, że
            był bardzo daleki od konstatacji, że wypełnienie nic nieznaczącego
            papierka wygasza zobowiązanie.

            > i to bank odpowiada za dalszy los tych pieniędzy.

            Odpowiada, ale wobec dłużnika, a dłużnik nadal odpowiada przed
            wierzycielem. Chyba nie sądzisz, że w momencie złożenia dyspozycji
            przelewu bank przystępuje do długu w dodatku bez zgody wierzyciela?
            • follow_white_rabbit Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 30.06.09, 10:39
              :)) wiedziałem,że sprowokuję cię do takiej tyrady..
              Nie,nie sądzę,że bank przyjmując wpłatę przystępuje do długu.
              Natomiast nie rozumiem dlaczego udzielasz osobie korzystającej z chwilówki
              niezbyt zrozumiałej rady?Podważasz jednocześnie zaufanie
              zwykłego klienta(nie mającego wielkiego pojęcia o bankowości)do tzw.systemu
              bankowego.Pomyłki się zdarzają,ale twoja wypowiedź sugeruje nieuzasadnioną obawę
              o los prawidłowo wypełnionego przelewu.
              Druga sprawa to wypełniony przelew,potwierdzony pieczątką kasjera nie jest jak
              piszesz nic nie znaczącym papierkiem,a dla myślącego
              windykatora w tej sytuacji oznacza,że dłużnik wpłacił pieniądze do
              banku(a nie jakiejś mało wiarygodnej budki do opłat)i to tylko kwestia
              wyjaśnienia sprawy w banku,który widocznie źle wykonał
              operację za którą pobrał opłatę.
              • real_mr_pope Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 01.07.09, 20:46
                > Natomiast nie rozumiem dlaczego udzielasz osobie korzystającej z
                > chwilówki niezbyt zrozumiałej rady?

                Co jest niezrozumiałego w skontaktowaniu się z bankiem celem
                wyjaśnienia co stało się z pieniędzmi?:)

                > Pomyłki się zdarzają,ale twoja wypowiedź sugeruje nieuzasadnioną
                > obawę o los prawidłowo wypełnionego przelewu.

                Przestraszyłeś się? Wydaje mi się, że rozsądna osoba zdaje sobie
                sprawę z faktu, że systemy komputerowe nie są niezawodne. Wystarczy
                mieć w domu windowsa:)

                > Druga sprawa to wypełniony przelew,potwierdzony pieczątką kasjera
                > nie jest jak piszesz nic nie znaczącym papierkiem

                To nadal tylko papier, podobnie jak czek opatrzony podpisami.
                • follow_white_rabbit Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 02.07.09, 10:33
                  ;)Napisałeś:"..czasami,z różnych przyczyn,nawet prawidłowe wypisanie polecenia
                  przelewu nie gwarantuje przelania tych pieniędzy."
                  A to sugeruje jakieś ryzyko z którym klient musi się liczyć przy wpłacaniu
                  pieniędzy do banku.To przepraszam za co klient płaci?
                  Co klienta obchodzą jakieś problemy techniczne z przelewaniem pieniędzy,zlecił
                  prawidłowo dyspozycję i jego rola się kończy.
                  Reszta to profesjonalizm takiej instytucji określanej czasem jako
                  zaufania publicznego.
                  • real_mr_pope Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 03.07.09, 11:21
                    > A to sugeruje jakieś ryzyko z którym klient musi się liczyć przy
                    > wpłacaniu pieniędzy do banku.

                    Bo jest ryzyko. Od awarii serwera po atak terrorystyczny i upadek
                    banku:)

                    > Co klienta obchodzą jakieś problemy techniczne z przelewaniem
                    > pieniędzy,zlecił prawidłowo dyspozycję i jego rola się kończy.

                    Odwrócę Twoje stanowisko: co wierzyciela obchodzą problemy
                    techniczne banku? On swoich pieniędzy nie dostał.
                    • follow_white_rabbit Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 03.07.09, 11:46
                      Od strony formalnoprawnej masz niewątpliwie rację,ale w praktyce zwykłego
                      szaraczka niekoniecznie należy uświadamiać o jakimkolwiek ryzyku związanym z
                      wpłatami do banku.Więcej szkody wywoła niepotrzebne nagłaśnianie rzekomych
                      częstych przypadków awarii(bo terroryzm i bankructwo to póki co w
                      literaturze?)serwerów i związanego z tym bałaganu.Moim zdaniem bardziej
                      odpowiednim określeniem byłoby stwierdzenie,że "owszem istnieje minimalne
                      ryzyko,że wspomniany przelew nie doszedł z winy pracownika lub awarii sprzętu".
                      Utracone zaufanie do systemu to jednak znacznie więcej strata dla wszystkich ...
          • mordimer.madderdin Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 30.06.09, 05:29
            Że tak sobie przerwę urlop i się wtrącę do dysputy między Panami.

            F-W-R, real_mr_pope ma tutaj całkowitą rację: już dawno została uregulowana
            kwestia, że momentem spełnienia świadczenia przez zobowiązanego jest chwila, gdy
            środki - tutaj finansowe - znajdą sie w dyspozycji wierzyciela. Dłużnik może
            jedynie ewentualnie dochodzić swoich roszczeń wobec posłańca, czyli banku.

            follow_white_rabbit napisał:
            "Teraz to ty bajki piszesz,przelew w normalnym banku[...]"

            No właśnie - w normalnym. Banki spółdzielcze niekoniecznie są takowymi. Nie
            wiem, jak obecnie, ale jeszcze kilka lat temu nawet nie pracowały w ELIXIRZE,
            lecz - bodajże - w SYBIRZE - co skutkowało długim okresem "chodzenia" przelewów.

            "idzie najwyżej 2-3 dni"

            Zwykle do 24h roboczych.

            "a standardem jest przelew natychmiastowy."

            Tylko w obrębie tej samej instytucji finansowej.

            Wszystkie rozliczenia międzybankowe wymagają pośrednictwa KIR, która dokonuje
            rozliczeń podczas sesji, które z kolei odbywają się o określonych porach dnia
            etc. Plus dolicz do tego sesje wysyłania-pobierania danych w poszczególnych
            bankach, plus czas potrzebny bankowi na zaksięgowanie.
            ____
            "m", tyle, że logowany.
            • follow_white_rabbit Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 30.06.09, 10:55
              Zgoda,kwestie techniczne być może są jeszcze gdzieniegdzie jak piszesz.Mnie też
              spotkała kiedyś podobna sytuacja:znany i nowoczesny
              bank mając stałe zlecenie na spłatę kredytu i środki na koncie nie wykonał
              dyspozycji,a wtedy w 2000 r nie było internetu.Efekt był taki,że otrzymałem
              upomnienie od kredytodawcy i musiałem zapłacić karne odsetki,w sumie
              kilkadziesiąt pln.Tłumaczenie osoby odpowiedzialnej było takie,że podobno sesja
              przelewowa odbyła się przed moją wpłatą na konto-tyle,że w momencie wpłaty ta
              sama osoba mówiła co innego,:)Standardowa procedura bankowa,ktoś za błąd musi
              zapłacić,czyli klient.

              Jak w tym powiedzonku: "Bóg dał owce żeby strzyc",:)

              • mili26 Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 30.06.09, 21:25
                :-)Byłam w banku. Przelew nie wrócił, pani praktykantka w tytule przelewu
                wpisała inne imię i nazwisko (tłumaczyła błędem w systemie komputerowym). Pani
                kierownik przeprosiła a ja porosłam o dodatkowe potwierdzenie przelewu z
                korektą. Po przeczytaniu waszych odpowiedzi na mój wątek, żałuje że nie
                zażądałam zwrotu poniesionych przeze mnie kosztów. Jak to zwykłego śmiertelnika
                można zrobić " w jajo", jeśli nie zna swoich praw konsumenckich. Dziękuje Wam:-)
                i zazdroszczę "wiedzy" oraz "zawziętości". Pozdrawiam.
        • Gość: Przemek Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.09, 10:04
          Prawo bankowe jest jednakowe dla kazdego i zastrzega sobie ono miedzy innymi
          dokonywania ustalonych tranzakcji kazdybank ma prawo do obrotu naszymi
          pieniazakmi które defakto my gdzies spłacamy umowa pomiedzy instytucjami jest
          taka ze moga one wstrzymywac przelewy nawet do pieciu dni nie jest to prawda ,iz
          liczy sie data wpływu naszego zobowiazania owsze jest ogulna zasada przyjeta ze
          tak sie liczy lecz nigdzie nie jest to zapisane oraz zatwierdzone ,tak wiec
          powiem ,jesli nastepnym razem zjawi sie u Pani Pseudo windykator prosze
          bezzwłocznie poinformowac odpowiednie instytucje typu jak bank policje i zadna
          windykacja nie ma prawa zadac od Pani zadnych opłat dodatkowych za zadne dojazdy
          jest to czyste wyudzenie a to jest czyn karalny artykuł 286 kodeksu karnego .A
          na przyszł9osc prosze rozsadnie czytac co podpisujemy i zwazac uwage na
          wszelkiego rodzaju niejasnoci najleprzym rozwiazaniem jest aby przed
          podpisaniem kazdej umowy zapoznac sie z nia dokładnie oraz udac do radcy
          prawnego aby ja przejzał lepiej stracic 50zł na poczatku i miec swiadomosc tego
          co sie podpisuje nizlei tak jak Pani wpasc w pułapke typu szwindlerskiego
          Pozdrawiam
    • Gość: lenerka Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. IP: *.dynamic.mm.pl 25.07.14, 13:07
      Niestety ale ja sama w zeszłym roku miałam taką trudną sytuację - mąż miał problemy zdrowotne, ja straciłam pracę i o ile jeszcze wcześniej byliśmy w dość dobrej sytuacji finansowej to praktycznie wszystko się załamało. Musieliśmy wziąć kredyt ( a w zasadzie kilka).
      Pomogła nam konsolidacja i wiem,że o ile będę musiała chyba spłacić więcej to jednak dług jest rozłożony na kilka lat tak więc jakoś nam się z mężem uda.
      Tutaj zadłużeni opisują swoje doświadczenia:
      www.forum-kredytowe.pl/f135/
      tak więc można sobie poczytać.
    • mecenas_warszawa Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 01.10.14, 10:37
      Jeśli wpłaty dokonała Pani z odpowiednim wyprzedzeniem, a przelew nie dotarł na r-k bankowy Pani wierzyciela z winy banku (z winy praktykanta, jak to Pani wyjaśniła), jeśli w związku z tym pani wierzyciel obciążył Panią dodatkowymi kosztami (karami, odsetkami, opłatami za czynności windykacyjne itp.) i jeśli te "kary" (piszę w uproszczeniu) nałożone były zgodnie z umową zawartą przez Panią (czyli w praktyce z jakimś regulaminem dostępnym pewnie na stronach internetowych wierzyciela),to:
      - ma Pani prawo domagać się odszkodowania w tej kwocie od banku.
      Dobre wezwanie do zapłaty powinno wystarczyć.
      Dla przykładu, dla innych, w obroni praw konsumenta powinna Pani dochodzić tego roszczenia choćby na drodze sądowej. Z pewnością znajdzie się pomoc prawna za niewielką kwotę lub choćby "pro bono", dla reklamy nazwiska/kancelarii
    • robesspen Re: Kredyty, chwilówki- proszę o pomoc. 02.10.14, 09:31
      Tego typu historie spotkać można w sieci kilka razy w miesiącu. Niespłacone kredyty to młyn na wodę wszelkiej maści windykatorów i komorników.
      Ja swego czasu w trochę podobnej sprawie uzyskałem na www.forum-kredytowe.pl/f145/
      Masz tam sporo kumatych użytkowników - i życzę powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka