klublubuski
20.09.09, 22:27
Nie wychowywałem się w Zielonej Górze, ale za granicą. i może mam
inne spoojrzenie na wiele rzeczy. Od jakiegoś czasu cośtam móię
różnym decydentom, i trudno mi się oprzeć wrażeniu że na osoby coś
robiące, mające swoje zdanie, patrzą jak na natrętów.
W ogóle ktoś kto mówi to co myśli jest w tym regionie odbierany jako
malkontent. A na szczerości i waleniu swojego zdania komus prosto w
twarz zbudowana jest Europa Zachodnia. Polska ma zaś swój "bagaż
doświadczeń"
To tragedia żyć w Lubuskim. Młodzi i wykształceni stąd uciekają.
Brak kultury, brak miejsc pracy, brak możliwości podróżowania,
niewielka liczba połączeń, powolność środków transportu. Tak jest od
lat, nikt otym w zasadzie nie dyskutuje, wyborcy o tych problemach
cywilizacyjnych nawet nie wiedzą. Cóż z tego że przedsiębiorcy sobie
o takich problemach podyskutują, skoro nikt tego nei usłuszy poza
zebranymi?