Gość: funia Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.01.04, 21:07 Zlikwidować słabe szkoły i niekompetentnych dyrektor odsunąć, myślę że wiecie o jakie szkoły chodzi.Ale dobrym nauczycielom dajcie pracę w innych placówkach Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół 18.01.04, 19:05 zaraz zaraz, o pracy indywidualnej z uczniem decyduje praca wychowawcy i poszczególnych nauczycieli, z tego co wiem wszyscy, w każdej szkole mają taki sam etat, czyli taki sam wymiar obowiazków. Też w tych niemolochach. Albo ktoś jest dobrym nauczycielem albo nie, niezależnie od szkoły, w której pracuje. Nie jestem za likwidacją szkół, tylko za zmniejszeniem liczby uczniów w klasie ale nie zgodzę się za stwierdzeniem, że w mniejszych szkołach jest lepsza praca wychowawcza. Mała klasa - to jest droga do indywidualnej opieki- i dobry nauczyciel wychowawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A-a Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.04, 19:24 Zgoda, afe-lek, ja jestem ciekawa, czy bada się poziom agresji u nauczycieli. Nie oszukujmy się, oni także powodują wsród dzieci różne fobie. Wrzeszczą na dzieci, mszczą się za niepowodzenia życiowe. Dużo takich. Ja miałam takiego, który (w podstawówce) rzucał w uczniów kredą. Zastraszenie było ogromne. Jeden w ogólniaku był taki, że przeżywałyśmy z koleżankami po prostu strach. Oczywiscie miałam też swietnych nauczycieli, oni nie podnosili głosu, klasa! Szkoły nie były wielkie. Klasy nie powodowały anonimowości. Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół 18.01.04, 19:29 To fakt, ja teżmiałam z różnymi do czynienia. Sfrustrowany nauczciel to niestety norma, tak samo jak stado agresywnych sfrustrowanych rodziców i ich dzieci. Ale zbadanie poziomu agresywności jest niezłym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Java Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół IP: *.zielman.pl 18.01.04, 19:57 PIĘKNE TO!!! TYLKO JEDNO MAM PYTANIE.SKĄD NA TO KASA? CO POŚWIĘCIĆ? DROGI? CHODNIKI? INWESTYCJE?JUŻ NIE MA CO SPRZEDAĆ,A LEWICA PRZYCIEŁA PODATEK OD BUDOWLI.PRZECIEŻ TO TYLKO POLITYCZNE ZAGRANIE JADZI BŁOCH!NASMRODZIŁA SOBIE POLSKĄ WĘŁNĄ,A TERAZ,TAK SAMO JAK NA POCZĄTKU LAT 90-TYCH PRÓBUJE WYPŁYNĄC NA OŚWIACIE.PRÓŻNE NADZIEJE!!!JAK ONA MUSI BYĆ WKURZONA NA DOMASZEWICZA,ŻE WYSKOCZYŁ Z TYM SWOIM PROJEKTEM I POKRZYŻOWAŁ JEJ PLANY BYCIA JOANNA D\ARC ZIELONOGÓRSKIEJ OŚWIATY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 22:13 rola dawnych rządów i pomysłów lewicy jest tutaj żadna, mamy prawo do nauczania naszych dzieci w godnych warunkach ! mniej pieniędzy i pary w gwizdek proponuję a więcej na konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Java Re: Rozmowa o projekcie likwidacji szkół IP: *.zielman.pl 19.01.04, 06:52 Jak to żadna?! To właśnie Domaszewicz i lewica stworzyli chorą siatkę szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych i nietety teraz trzeba ją poprawiać,właśnie kosztem dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik nie grzebać bez potrzeby IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 07:48 naszym kosztem i kto powiedział że trzeba ? raczej większość mówi, że nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Augustyn Re: Non scholae IP: *.168.1. / *.pl 18.01.04, 22:06 " Nadmiar nie powoduje szkody". W końcu rzeczowa argumentacja pani Grażyno. Tylko zaślepiona część elektoratu o marnym przygotowaniu merytorycznym, szukająca oszczędności dla zamknięcia dziury w budżecie - ale nigdy kosztem swoich apanaży - serwuje naszym dzieciom kołchozy. Jedynym argumentem są pieniądze, a właściwie ich brak. Nie po to ich wybraliśmy obdarzając zaufaniem, aby wymyślali tak prymitywny sposób na rozwiązywanie problemu - to ja też potrafię. Może trzeba przyłożyć się do zdobycia funduszy poprzez ściągnięcie kapitału, a nie marketów. Chyba z takim myśleniem daleko nie zajdziemy w wychowaniu młodego pokolenia. Trzeba poważnie zastanowić się nad przyszłością tego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Java Re: Non scholae IP: *.zielman.pl 18.01.04, 22:15 A markety to nie kapitał? Jakie kołchozy? A kogo będziesz uczył, jak w ciągu paru lat ubędzie uczniów na 2-3 szkoły? Kameralne szkoły? Dlaczego szanowna Pani nie doda,że owszem są one na zachodzie Europy bardzo powszechne-z prostej przyczyny-są prywatne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonom Re: Non scholae IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 11:37 nie będzie uczniów, nie będzie szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Non scholae IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 17:41 Niestety ta rozmowa stawia bardzo prosta tezę: małe szkoły są lepsze dla ucznia. W czym? We wszystkim? Czy lepiej uczą? O ile pamietam z rankingów prezentowanych przez gazetę wcale nie. To te duże maja lepsze wyniki. Ta rozmowa poszła po najmniejszej linii oporu. Np. w niektórych małych szkołach jeden nauczyciel uczy wf, spiewu i rysunków - to lepiej. Tyle tylko, że to głupawa debata. Ja chciałbym, żeby moje dziecko uiczył dobry nauczyciel w stosunkowo niedużej klasie (20-25 uiczniów). I na tym polega cały ból nie zmniejsza sie liczbe uczniów w klasach, by lepiej ich uczyć tylko zmniejsza się liczbę klas i szkół. I niestety tak bedzie niezależnie od tego kto rządzi miastem. Odpowiedz Link Zgłoś