jany44
26.11.09, 08:44
Niestety ale znowu mamy tutaj do czynienia z falandyzacją prawa w zależności
kogo chcemy wybronić przed skutkami. Dzieje się tak zwłaszcza gdy wchodzi w
grę polityka. A przecież przepis samorządowy jest b. logicznie skonstruowany i
nie mówi czy bierze się pod uwagę inne skutki (działania nieuczciwe,
uzyskiwanie korzyści własnych). Już same zarzuty postawione w piśmie wojewody
do rady i P. Dowhana powinny skutkować zawieszeniem (lub nieuczestniczeniem
tego ostatniego w pracach a także w działalności klubowej). Przecież można
było wyznaczyć pełnomocnika do czasu wyjaśnienia sprawy. A wojewoda ma swoje
służby prawne i pisząc wniosek o naruszeniu reprezentuje RP i jego prawa
ustanowione także dla radnych w ustawie o samorządzie gminnym i ustawie o
zakazie prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje
publiczne. Wychodzi na to, że rada i P. Dowhan nie szanują prawa państwa
polskiego albo brak im honoru do podjęcia jednoznacznej decyzji, w tym Pana D.
o czasowym zawieszeniu swojej dziaałalności do czasu wyjaśnienia sprawy.
Smutne to ale wierzę, że państwo Polskie z tym problemem sobie poradzi bo w
tych przepisach chodziło o to aby polityka i gospodarka (czytaj kasa) nie
mieszały się. Dziwię się, że b. ważna Pani pełnomocnik rządu Julka P. nie
zabiera zdecydowanego głosu w tej sprawie, zwłaszcza, że chodzi o
reprezentanta PO w radzie miejskiej (Pan Dowhan i Pan Przewodniczący Rady
Urbaniak). Może PO, które przeżywa kryzys podejrzeń nie chce otwierać innej -
samorządowej puszki pandory. Swoją drogą w kraju toczy się trochę tych spraw i
z tego co ja wiem radni uchwalają wygaśnięcie mandatów, tylko w Lubuskim trwa
anarchia (vide Rada Miejska także Krosna Odrzańskiego). ciekawe czy wojewoda z
naboru PO , chociaż nie chłop, ma jaja i doprowadzi sprawę do końca bez
oglądania się na sytuację partyjną. Tego oczekujemy od reprezentanta rządu my
zwykli obywatele, którym poprzez konstytucję wmówiono, że Polska jest państwem
prawnym i prawa. Mówię tak bez sarkazmu bo czas najwyższy poczyścić stajnię
Augiasza gdzie lekceważy się prawo jak za czasów szlecheckego bezhołowia.