paul123
16.12.09, 21:12
Nie chcialo mi sie odpisywac w starym watku bo widze ze powstal swiezy temat.
Mianowicie w odpowiedzi na propozycje przeciwnikow Zielonej Strzaly i
argumencie o Szybkim Tramwaju, skomentowalem:
"Szybka kolej w ZG? I co jeszcze? Moze metro w Wachocku ?"
na co zielonogorzanin odpisał(a):
"Właśnie tacy ludzie jak ty są zakałą tego miasta! Lepiej rozebrać niż
podjąć się ambitnego przedsięwzięcia. Wszystko w naszym mieście jest
małomieszczańskie. W jaki sposób ZG ma się rozwijać?"
Powiem tak:
Hehehe... napewno nie uwazajac sie za metropolie pokroju Warszawy. Aby sie
rozwijac, to najpierw trzeba znac swoje miejsce w szeregu. Szybki tramwaj w ZG
ambitnym przedsiewzieciem? Nie rozmieszaj mnie. Tu takie cos nie jest
potrzebne. Nie ma w ZG korkow, nie ma problemu z dojazdem komunikacja miejska
(zwlaszcza po ostatnich zmianach w rozkladzie i dodaniem nowych kursow) i nie
ma tez dlugich odleglosci. Ostatnio jechalem 17 z pelti Wyczolkowskiego na ul
Gorzowska - cale miasto w godzinach szczytu i to nie prosta droga a okrezna
(przez Zacisze i potem Wojska Polskiego) autobus objechal w ... 25min. Toż to
jest nic!!! Pojezdzij sobie po Wrocku, tam polowe krotszy dystans pokonuje sie
w 50min w godzinach szczytu. Tam, na pomysl takiego tramwaju to bym
przyklasnal. W ZG budzi to u mnie szyderczy usmiech na twarzy. Poza tym
Zielona Strzala to tez jest ambitne przedsiewziecie.