Falubaz - Zengota, kto komu mówi: szach?

23.12.09, 18:55
No i młody sie postawił. Jak wróbelki ćwierkają, to kilka lat temu
kiedy był juniorem postawiono mu pewne ultimatum. Polegały one na
tym, że narzucono pewne warunki, które zawodnik przyjął. Podobno nie
miał innego wyjścia. Teraz żużlowi działacze na tym jadą. zawodnik
jest rozżalony, bo kilka lat jechał za czapkę sliwek. Zwłaszcza
ostatni rok, kiedy osiągał wyniki równe zawodowców. Tym razem
zawodnik ponoć zatrudnił menadżera z doświadczeniem amatorskim.
Wspólnie ustalili, że oczekują od Klubu kilkaset tysięcy PLN, niby
za podpis pod kontraktem oraz stawke za zdobyty punkt, jakiej nie
otrzymywał do tej pory żaden zawodnik Falubazu.
Na tak postawione żądania niektórzy powiadają, że zarząd o mało co
nie spadł z krzesła.
Tak czy siak wszystko rozbija sie o kasę, której zawodnik żąda. Bo
inaczej zapowiada odejście z Klubu. Czy tak nastąpi trudno
powiedzieć, bo zawiłe szczególiki regulaminowe niezbyt jasno to
precyzują. Jedno można powiedzieć, że sielanka zawodnika minęła.
Teraz jest seniorem, gdzie gra toczy sie o inną stawkę. Najłatwiej
było w Zielonej Górze. Tu miał rodzinę, kibiców, kolegów. Dlatego
łatwiej mógł pozyskać sponsora. Kiedy odejdzie do innego klubu,
będzie zaczynał od zera. Ale to niesie pewne ryzyko, bo tam też będą
miejscowi, któremu nieba przychylą. On zaś pozostanie obcym...
    • Gość: bloodline Re: Falubaz - Zengota, kto komu mówi: szach? IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.12.09, 09:10
      dokładnie rzecz biorąc, jakiś stary zniedołężniały były nauczyciel Zengoty
      angielskiego namieszał młodemu w głowie i Zengota nie ma prawa się odzywać tylko
      ten zasrany staruch "mówi w jego imieniu", tak więc jeżeli Zengi nie podpisze
      aneksu będzie wiadomo czyja to zasługa i komu my kibice będziemy dziękować
      • Gość: lechia Re: Falubaz - Zengota, kto komu mówi: szach? IP: 94.75.121.* 24.12.09, 11:42
        ciemny lud jedzie na hałach o magii itd
        a tu liczą się tylko o pieniądze dla zawodników
        i działacze i trenerzy to wcale nie ludzie z haryzmą tylko zwykłe
        ludziki, którzy także niesprawiedliwie traktują innych
        a tyle ludzi i to nawet wykształconych się na to nabiera
        ZACZNIJCIE MYŚLEĆ O DZIECIAKACH Z MIASTA, KTÓRE PRZEZ SPORT DO
        CZEGOŚ DOJDĄ
        a nie czy wygramy z gorzowem za wszelką cenę czy nie i vice wersal
        PIENIĄDZE WYRZUCONE W BŁOTO
        • Gość: ksfan Re: Falubaz - Zengota, kto komu mówi: szach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.12.09, 09:18
          krótko: zengota dobrze jeździ (BA!), to klub MUSI dobrze zapłacić!
          odłozyć trzeba na bok bajki z magią, wychowankach itp. są 2 strony,
          każdy tam PRACUJE, a za pracę trzeba płacić, zwłaszcza za dobrze
          zrobioną pracę. a tytuł MP to 300% normy..
          Zengota walcz o swoje, życie to nie bajka. a klub kasę ma..
      • Gość: ! Re: Falubaz - Zengota, kto komu mówi: szach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.09, 12:16
        ;)
      • Gość: bull Re: Falubaz - Zengota, kto komu mówi: szach? IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.09, 17:26
        Gość portalu: bloodline napisał(a):

        > dokładnie rzecz biorąc, jakiś stary zniedołężniały były nauczyciel Zengoty
        > angielskiego namieszał młodemu w głowie i Zengota nie ma prawa się odzywać tylk
        > o
        > ten zasrany staruch "mówi w jego imieniu", tak więc jeżeli Zengi nie podpisze
        > aneksu będzie wiadomo czyja to zasługa i komu my kibice będziemy dziękować

        :-)))) chyba jesteś baaardzo młody skoro 40-kilkulatka (no chyba że to młodo wyglądający emeryt), bo na tyle wygląda ten gość nazywasz zniedołężniałym
Pełna wersja