jany44
22.01.10, 23:27
Próbą prawdy nie była budowa basenu czy hali widowiskowo -sportowej, które
to inwestycje "dotarły się" pod rządami poprzedników, lecz zwykłe i codzienne
zarządzanie w warunkach pogorszonych warunków zimowych. To ostatnie pokazało,
że lepiej małpie dać brzytwę niż obecnemu prezydentowi przedłużyć władzę bo
jak ktoś nie posiada wyobraźni co należy zrobić gdy synoptycy zapowiadają
opady śniegu przez tydzień to zamiast nosić teczki powinien nosić woreczki,
jak mawiał mój śp. tata, czyli, że nadaje się raczej do roboty jako fizol a
nie manager. Z szacunkiem P. Prezydencie niech Pan nie kandyduje w
nadchodzących wyborach bo niestety ale Pan wygra, ponieważ wisi nad Panem
wizja sukcesu Falubazu a nie konkretnych dokonań dla dobra Miasta Zielona
Góra. A mając w pamięci trzeci dzień ciągłych opadów śniegu to mi się
zamarzyło wygranie konkursu na zarządzanie przez jeden dzień w magistracie ZG.
Wtedy zaprzągłbym pana do taczki albo pługa lub chociażby do innej ciężkiej
pracy z łopatą od śniegu, aby Pan zrozumiał czym jest dobre zarządzanie i
błyskawiczne trafne decyzje a nie wyłącznie straszenie właścicieli
nieruchomości sankcjami za niesprzątanie chodników. Dlatego życzę Panu
złośliwie drugiej kadencji, nie dla Pana nauki lecz dla własnej Pana
ekspiacji jeśli Pan wie do czego to służy. I nie każę iść Panu do Canossy
tylko po rozum do głowy. Mimo zniesmaczenia zarządzaniem zimowym w mieście,
jako chrześcijanin pozdrawiam i nawołuję do lepszej pracy z "ciemnym ludem"
jak mawiał pewien polityk.