PKP naciąga ludzi na podwójne bilety.

28.01.10, 09:08
Miejsce akcji: przedział kl. 2 pociągu relacji Przemyśl - Zielona Góra (Ślązak).
Czas: Zeszły tydzień.
Osoby: Pasażerka, Pasażer, Ważny Pan Konduktor.


Było tak: jechałem z Wrocławia do Zielonej Góry. W kasie na Dworcu Głównym kupiłem bilet i grzecznie zająłem miejsce siedzące w owym wynalazku cudnej urody. Razem ze mną wsiadła jakaś pani w średnim wieku.

Po pół godzinie jazdy przyszedł pan i władca owego środka lokomocji celem kontroli biletów. Mój był OK, zaś wobec jadącej pani stwierdził:
- Ma pani nieważny bilet.
-Jak to nieważny, dopiero co kupiłam w kasie.
- Ale nie w tej.
- Jak to nie w tej?
- to jest PKP Intercity, a pani ma bilet z Tanich Linii Kolejowych
(czy jakoś tak).
-Ależ przecież w kasie kupiłam...
- Powinna mieć pani bilet jak ten pan
powiedział wskazując na mnie. Mój bilet był koloru mniej więcej kremowego, zaś owej pani zielonkawy.
- ...ale przecież pociąg się zgadza, data, klasa nie dawała za wygrana skonsternowana niewiasta.
- Muszę Pani wystawić bilet ręczniewestchnął i zawyrokował jego konduktoryjność.
- Ale przecież będę musiała znowu zapłacić!
- No właśnie odrzekł. Plus opłata za wypisanie.
Wypisał, skasował i poszedł. Pani westchnęła, Ja zrobiłem oczy jak pięć złotych, szczęka mi opadła, wyraziłem współczucie i tyle. Panie, które siedziały już wcześniej w przedziale, bo jechały z Górnego Śląska, powiedziały że tak właśnie jest, i na dowód pokazały swoje bilety, których również nie uznano i sprzedano im dodatkowe.

Puenta. Ludzie uważajcie, gdzie kupujecie bilet! Bo wcale nie oznacza, że gdziekolwiek z nim dojedziecie.

Co się okazało (w wyniku mojego osobistego dochodzenia). Nasze najwspanialsze koleje żelazne podzieliły się już na tyle spółek, tworząc właściwie mafijną strukturę ośmiornicy, że same nie wiedzą co komu sprzedają, gdzie i po co jeżdżą. A najważniejsze i najbardziej zaskakujące jest to, iż pasażerowie ośmielają się im jeszcze przeszkadzać w tej radosnej twórczości. Konsekwencją podziału jest i to, że pociągi pasażerskie oddzielono od pospiesznych, dla każdego z nich tworząc osobne spółki, z własnym systemem kas i rozliczeń. Nie ma już nawet osobowych i pospiesznych! Takie pojęcia zniknęły! Pociągi nazywają się obecnie od nazwy spółki, a nie rodzaju pociągu. Nie idzie się rozeznać.

A teraz najważniejsze. UWAGA: KASY SPRZEDAJĄ BILETY NA POCIĄGI KONKURENCJI, ALE WZAJEMNIE ICH SOBIE NIE HONORUJĄ!!! A pasażerowie jeszcze się ośmielają konduktorów denerwować, mając ważne bilety, ale z niewłaściwej kasy.

Oklaski! Owacja na stojąco! Niech żyją sto lat (w doskonałym samopoczuciu) oraz utworzą jeszcze kilka spółek.

PS. Opisana historia wydarzyła się naprawdę, wszystkie występujące postacie są jak najbardziej autentyczne, a PKP (Pięknie-kurna-pięknie) jeździ niestety dalej...

KONIEC
    • ziutek_login Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. 28.01.10, 10:14
      Jesli tak jest to mozna tylko powiedziec: www.youtube.com/watch?v=o5G1vG_QT7U
      • Gość: ewa Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: 94.75.121.* 28.01.10, 14:51
        Tak jest ja miałam podobną sytuację jadąc do W-wy z przesiadką.
        • Gość: ?! Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: *.icpnet.pl 28.01.10, 18:21
          Coś się nie zgadza, bo trasie Wrocław - Zielona Góra nie kursują
          żadne pociągi klasy klasy Inter City, tylko TLK i osobowe...
      • Gość: pks4ever Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 23:16
        www.youtube.com/watch?v=VbDCZHCwQxA&NR=1

        PKP - Pokaż Konduktorowi Palec !

    • Gość: klient Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: 109.243.158.* 29.01.10, 10:32


      Jedno pytanko do Ciebie popski.


      Jeżeli kupisz bilet na autobus PKS do Żar, to bedziesz chciał
      również na tym samym bilecie pojechać do Żar autobusem firmy
      Marvel
      lub Żaranin?
      • Gość: :)) Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 10:47
        Reklama PKP:płacisz tyle samo a jedziesz dwa razy dłużej.:))
      • popski Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. 29.01.10, 11:33
        Ja przecież nie o tym. PKSy i inni prywatni przewoźnicy sprzedają bilety
        wyłącznie dla swoich klientów - tu sprawa jest jasna.

        Natomiast w PKP sprzedają bilet na kursy konkurencyjnej spółki, twierdząc, że są
        ważne, zaś praktyka pokazuje co innego. Świadomie i z premedytacją wprowadzają
        pasażerów w błąd.
        • Gość: Czesio Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 17:06
          > Ja przecież nie o tym. PKSy i inni prywatni przewoźnicy sprzedają bilety
          > wyłącznie dla swoich klientów - tu sprawa jest jasna.

          Wcale nie. W kasie PKS musisz powiedzieć, którym kursem jedziesz.

          Bilet kolejowy masz na trasę a nie na konkretny pociąg, wiec kasjerka wróżką nie
          jest i jak jej nie powiesz jakim pociągiem chcesz jechać to Ci sprzeda na
          najbliższy. A to już Twój problem, że nie odróżniasz "Przewozy Regionalne" od
          "PKP Intercity".
          • irenka82 Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. 29.01.10, 21:33
            kasjerka nie wróżka, ale ma komputer, w którym chyba jest napisane, jaki pociąg
            obsługuje dany kurs? ja chcę jechać o określonej godzinie, w określonym
            kierunku, a kasjerka powinna mi sprzedać odpowiedni bilet. raz mi się zdarzyło,
            ze na TLK nie sprzedano mi miejscówki - nie wiedziałam, ze trzeba, ale kasjerka
            powinna to wiedzieć (podałam godzinę odjazdu pociągu). konduktorowi w pociągu
            powiedziałam, że dopłacać nic nie będę, bo to nie moja wina, ze mi źle sprzedano
            bilet. obyło się bez kłótni i dopłacania. może czasem trzeba się grzecznie
            sprzeciwić konduktorowi?
            • ola_mi Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. 31.01.10, 13:23

              ale o jakiej miejscówce Ty piszesz? Raz w miesiącu jade TLK na
              trasie Poznań-Zielona Góra. Nigdy żadnej miejscówki mi nie
              sprzedawano i nigdy konduktor nie zakwestionował, że jej nie mam.
              Może ja czegos nie rozumiem.....
        • Gość: klient Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: 109.243.175.* 30.01.10, 22:10
          Zastrzeżenia możesz mieć tylko wtedy jeśli podasz dokladną trasę i
          godzinę odjazdu pociągu a firma sprzeda tobie zły bilet.


          TYLKO WTEDY!


          Złóż wtedy reklamację!
          • irenka82 Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. 31.01.10, 11:54
            tak właśnie napisałam: podałam godzinę odjazdu i trasę. reklamacji składać nie
            będę, bo bilet był ok (brakowało tylko dopłaty za wymaganą miejscówkę). ale
            dopłacać w pociągu nie zamierzałam, i powiedziałam to grzecznie konduktorowi.
            zrozumiał i nie musiałam płacić nic.
    • Gość: Czesio Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 11:07
      A jak kupisz bilet w PKS Żary i wsiądziesz do PKS Zielona Góra to tez będziesz
      miał pretensje jak Cię kierowca wygoni?
    • Gość: dany Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: 94.75.121.* 31.01.10, 17:47
      Najgorzej jak kupisz bilet np. bedąc w delegacji, jeśli chcesz zwrot
      to musisz oddac oryginal, który czasami pracodoawca wręcz rząda. To
      jawne oszustwo bo przeciez Pani wkasie powinna poinformowac, że to
      nie ich pociąg a nie anciagać na szmal więdząc, ze to nie jest im
      nalezne. A w końcu człowiek kupuje na dworcu PKP i g..o go obchodzi
      ze to okienko to inej spółeczki PKP.
    • Gość: papi Re: PKP naciąga ludzi na podwójne bilety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 20:31
      Jednym słowem, dla zachowania i powiekszenia liczby ciepłych posadek
      powiększono i rozbudowano burdel.
      Nie zganiajmy wszystkiego na wymyślony ogólnoswiatowy kryzys.
      80 % stanowisk pracy z biurkami wyposażonymi w komputery z pasjansem
      nie uzdrowi naszej rzeczywistości gospodarczej.
      Kto ma machać łopatą i pracować ?
Pełna wersja