Bal Sportowca

13.02.10, 13:12
Jakie wrażenia po balu sportowca w MOSIRze ? Ktoś był ?
    • Gość: Betka Re: Bal Sportowca IP: 78.9.72.* 13.02.10, 16:42
      Byłam.
      Zespół nie powalił na kolana, robili długaśne przerwy, ale dzięki temu można było potańczyć przy muzyce mechanicznej;)

      Fatalne nagłośnienie mikrofonów. Podczas ogłoszenia wyników na najlepszego sportowca trzeba było nadstawiać uszu żeby usłyszeć kto wygrał.
      Mam nadzieję, że w przyszłym roku wejdzie ustawa o zakazie palenia w miejscach publicznych, bo hol był czarny od dymu papierosowego, a droga do toalety to była walka o oddech:P
      • john48 Re: Bal Sportowca 13.02.10, 22:11
        Betka - nie bądż taka delikatna.Sam fajczyłem ileś tam lat , ale nie
        zgadzam się z poniżaniem tych palących.Cholerny nałóg , mnie udało
        się go pozbyć , ale rozumiem tych co palą .Nie dajcie się nabrać tym
        na te tzw. plastry i inne aptekarskie wynalazki.Ja stary wapniak
        powiem jedno: obrzydzić sobie , pomyśleć że takiemu komuś trzeba dać
        buzi itp. , powinno pomóc . Wierzcie.Paliłem 28 lat lat = nie palę
        od prawie dwóch.
        • Gość: Betka Re: Bal Sportowca IP: 78.9.72.* 14.02.10, 10:28
          Dżonu;) ja też paliłam przez 15 lat. Palący mi nie przeszkadzają o ile nie zmuszają mnie do wdychania dymu. Nie wiem czy byłeś na balu, bo sądząc po Twoim wpisie walisz w ciemno. Gdybyś był i miał wątpliwą "przyjemność" wdychanie tego, od czego po wielu trudach udało Ci się uciec to zapewne inaczej byś pisał. Wystarczyło palarnię wydzielić w miejscu, które nie było ogólnodostępne. I po kłopocie.
    • Gość: D. Re: Bal Sportowca IP: *.acn.waw.pl 14.02.10, 16:17
      Zespół do niczego może i się młodzi starali ale to nie to co w zeszłym roku
      Fraglesi. Dobrze że był DJ Krzysztof to trochę uratował imprezę. Nagłośnienie
      faktycznie do niczego no i danie główne .... pozwólcie że nie będę komentować
      tego czegoś co podano ale ogólnie szwedzki stół całkiem całkiem ... Piękny
      wystrój sali, duża przestrzeń a że byłam razem z przyjaciółmi podsumowuję tą noc
      jako miło spędzony czas.
      • Gość: Gość Re: Bal Sportowca IP: 94.75.121.* 14.02.10, 17:08
        Ogólnie było miło,mimo,że niespodzianka spotkała mnie już na
        wstępie.Kupując bilety Pani pokazała mi gdzie będzie mój stolik.Na
        balu okazało się, że jest w zupełnie innym miejscu!Poinformowała
        również,że nie będzie szwedzkiego stołu.Nadgorliwość kelnerek
        doprowadzała do szału,gdy po przyjściu z parkietu nie było już
        talerza, na którym się miało jedzenie.O barszcz trzeba było się
        prosić,po czym kelnerka przyniosła zimny i bez pasztecika bo ponoć
        nie wystarczyło.Uważam też,że na takim balu powinien być wodzirej.
    • Gość: balowiczka Re: Bal Sportowca IP: 94.75.121.* 14.02.10, 23:10
      nie przesadzajcie, jak na takie komercyjne przedsięwzięcie to i tak odważnie, a
      chcielibyście aby cały wieczór śpiewał p. H?
      zespół całkiem niezły poza występami z dzikiego zachodu:)
      bale sprzed 2-3 lat były bardziej żałosne, ale za to jedzenie i obsługa była lepsza
      co do wystroju zgadzam się - ładnie

      a i tak bal na którym wodzirejem był Awiński był najlepszy, to było jeszcze na
      starej sali i tam był klimat...
    • Gość: niewybredna Re: Bal Sportowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 13:24
      Zespol rewelacja, przynajmniej nie gral do kotleta, po frekwencji na
      parkiecie bylo to widac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja