kibic_rudego
23.02.10, 07:52
Jak juz p. prof. prowokacje polityczna Anety Krawczyk uznaje za gwalt to
reszte wywodu mozna sobie darowac. Nota bene Krawczyk olala feministki bo juz
jej sa nie potrzebne. Za kilka lat oskarzy je o gwalty, jak zajdzie polityczna
potrzeba. I znowu zrobi sie sad kapturowy.
Nota bene, p. prof. i tak jest wstrzemiezliwy ze swoimi 11%.
Na Zachodzie feministki twierdzily ze ponad 30% kobiet bylo gwalconych.