Zielona Góra tonie w psich odchodach

25.02.10, 16:07
Śnieg topnieje, a na chodniki spływają psie kupy z zasp wzdłuż chodników. W niektórych miejscach trzeba mocno lawirować, żeby nie "wdepnąć". Jednak prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy przedstawiają osiedlowe trawniki. Mróz zakonserwował zeszłoroczne odchody, które teraz odmarzły, do nich dołączyły świeże kupki. Brzmi niesmacznie? Wygląda jeszcze gorzej, choć na razie jeszcze nie śmierdzi.

Dziękujemy Wam psiarze-śmieciarze za takie atrakcje. Mam nadzieję, że podczas Waszych spacerków z pupilkami zdarzy Wam się wdepnąć w coś śmierdzącego, może wtedy w Waszych głowach pojawi się jakaś refleksja...
    • Gość: wnerwiony Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 16:52
      nie pojawi się, bo dla nich najwazniejszy jest pies, taka kultura,
      ta rasa ludzka tak ma
    • ziutek_login Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach 25.02.10, 17:23
      Zaraz brudasy wyzwa cie od idiotow i kaza segregowac smieci (sic!).
      • Gość: Dino Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 19:23
        Przyznaję, że Zielona Góra tonie w psich odchodach. Jestem wielbicielką psów, kotów i innych zwierząt, ale uważam, że psiarze powinni sprzątać po swoich pupilach. Jestem szczęśliwą posiadaczką suni i staram się po niej sprzątać. Apeluję o to do innych psiarzy. Szkoda tylko, że twórca tego topiku nie zauważył ogromnej ilości: niedopałków od papierosów, puszek od piwa i innych napoi, złotych i srebrnych papierków od batoników, fruwających worków foliowych, pudełek od wyrobów tytoniowych, plastikowych butelek, kapsli, zapałek (drobiazg) i innych śmieci, które dobrotliwie przykrył śnieg.
        Jeszcze raz potwierdzam, że Zielona Góra tonie w psich odchodach i apeluję do psiarzy o sprzątanie po swoich ulubieńcach. Szkoda tylko, że zauważając psie kupy, które utylizują się, twórca topiku nie raczył zauważyć wymienionych przeze mnie śmieci. Proszę się przejść reprezentacyjną ulicą Zielonej Góry (od Elżbietanek do Hermesa). Wymagając od innych wymagajmy też od siebie. Widzę też, że ożywił się Ziutek Login, cierpiący na Piescus Cupcus Paranoicus. Toż to młyn na wodę dla Ziutka!
        • sotie Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach 25.02.10, 19:32
          spod śniegu wyłażą przeróżne rzeczy... ma-sa-kra
          a za psie kupy może w końcu doczekamy mandatów...
        • ziutek_login Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach 25.02.10, 19:49
          No, i zrobilas to co napisalem. ROTFL.
          • Gość: hood Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 88.156.174.* 25.02.10, 21:24
            A ty zrobiłeś to co napisała Dino. ROTFL.
            • ziutek_login Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach 25.02.10, 21:47
              A ty to co napisalem ja. ROTFL.
        • protest-song Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach 25.02.10, 22:07
          Czy uważasz, że chodnik czy osiedlowy trawnik to właściwe miejsce do utylizacji psich odchodów? Masz rację co do innych śmieci, ale to temat na inną dyskusję.

          I żeby nie było, że tylko krytykuję: jestem wdzięczna każdemu, kto sprząta po swoim psie. Niestety, na moim osiedlu zauważyłam tylko jedną taką osobę.


    • Gość: hindus święte krowy po prostu IP: 109.243.241.* 25.02.10, 22:18
      miny przynajmniej po pieskach mniejszego formatu niźli te krowie w Indiach.
    • Gość: Adam Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 212.160.172.* 01.03.10, 09:57
      Proszę Państwa, piszcie maile lub dzwońcie do Straży Miejskiej (strazmiejska@um.zielona-gora.pl) i administracji osiedli lub spółdzielni mieszkaniowej (poczta@zsm.zgora.pl www.zsm.zgora.pl/kontakt). Skoro ich pracownicy sami nie zauważają problemu, to trzeba im uprzejmie na niego zwrócić uwagę. Piszcie o konkretnych miejscach. Ja właśnie napisałem do obydwu instytucji n.t. os. Łużyckiego i chodnika nad Gimnazjum nr 1, boiskiem i kortami, oraz chodnikiem między kortami a przedszkolem. Tam jest gotowa scenografia do filmu Dzień Świra - kto oglądał wie co co chodzi!
      Straż, dbanie o czystość ma w swoim regulaminie. Domagajmy się od nich rzetelnego jego wykonywania. bip.zielonagora.pl/218/Straz_Miejska/
      • Gość: Adam Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 212.160.172.* 01.03.10, 10:45
        ... i jeszcze SANEPID (pssezielonagora@wsse.gorzow.pl
        www.wsse.gorzow.pl/pssezielonagora/index.php?mod=news&cID=337). Do dzieła.
      • Gość: Adam. Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 212.160.172.* 01.03.10, 15:34
        Odpowiedź z Administracji os. Łużyckie:
        ---------------------------------------
        Administracja Osiedla Łużyckie informuje, że wskazany teren nie należy do
        ZSM. Jest to działka należąca do Urzędu Miasta i tam powinna być skierowana
        ta informacja. Tereny należące do ZSM są sukcesywnie sprzątane.
        Z-ca Kierownika Administracji
        Osiedla Łużyckie

        ---------------------------------------
        ...więc przekazuję to dalej do UM,
        A ze Straży Miejskiej:
        ---------------------------------------
        Informujemy, iż Straż Miejska wspólnie z Policją i ZGKiM od 01.03.2010r.
        podjęła zintensyfikowane działania mające na celu eliminację negatywnych
        zjawisk związanych z psimi odchodami na chodnikach.
        Działania prowadzone bedą na terenie całej Zielonej Góry.

        ---------------------------------------
    • aski68 Zielona Góra tonie w ..... 01.03.10, 10:19
      śmieciach
      puszkach
      butelkach
      petach
      resztkach jedzenia wyrzucanych z balkonów

      czyli ogólny syf wyszedł po zejściu śniegów

      sam mam psa z którym chodzę po trawnikach, w każdej kurtce, spodniach mam
      woreczki na odchody (moja rodzina też) i z tego co widzę jako jedyny na osiedlu
      zbieram po swoim psie
      ale do szewskiej psji doprowadza mnie też widok resztek jedzenia wystawianego w
      ramach "dokarmiania" ptaków, psów czy kotów. Gotowane warzywa z zup, sałatki
      warzywne, kości kurczaka, czy nawet resztki ryb i gnijący w wilgoci chleb
      No chyba, że się mylę, i ktoś celowo stara się otruć zwierzęta ;)
      • Gość: Adam Re: Zielona Góra tonie w ..... IP: 212.160.172.* 01.03.10, 10:50
        aski68 <
    • Gość: Nati Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 94.75.121.* 01.03.10, 16:36
      jaki prezydent takie drogi i chodniki:(
      • Gość: Dino Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: *.uz.zgora.pl 01.03.10, 17:26
        Jako psiarz apeluję do "braci i sióstr po psie" do sprzątania po
        swoich pupilach. Nieraz klęłam jak szewc, kiedy w pracy nie mogłam
        zlokalizować podejrzanego zapachu. Aż w końcu - jest!!! Moje buty!!!
        Dlatego rozumiem (mimo że ubóstwiam zwierzęta) ten problem. Jeśli
        jednak przyjrzeć się dokładnie to problem dotyczy nie tylko psiarzy.
        Wymienię tylko autentyczne "kwiatki".
        TRUNKOWY: ulica Dworcowa (Zielona Góra), cała upstrzona buteleczkami
        (piersiówki) po wyrobach "Luksusowej" (skądinąd znakomitych).
        OGIER POLSKI: w pobliżu Łężyc, ślad po samochodzie, ozdobiony
        wachlarzem prezerwatyw, chusteczek higienicznych, papieru
        toaletowego i damskimi pampersikami. Fuj, a zarazem gratulacje za
        niespożytą potencję.
        GOSPOSIA: nieopodal Nowogrodu Bobrzańskiego, pokaźna zawartość
        spiżarni: słoiki, słoiczki, konserwy, kompoty, powidła, dżemy,
        całkiem dobrej jakości.
        Podejrzewam, że jakiś "dobrodziej" opróżnił piwnicę po zmarłej
        osobie.
        TELEMANIAK: piękne okolice Parku Poetów (Zielona Góra), obudowa od
        telewizora, ekran od tegoż, plątanina kabli, zużyte baterie od
        pilotów.
        UZALEŻNIONY OD KOMPUTERÓW: okolice Zaboru, dwa stare monitory,
        pęknięta wpół klawiatura, kilkadziesiąt przepołowionych dyskietek.
        ŚPIOCH; tamże, duże, metalowe łoże małżeńskie, materac zutylizował
        się, pozostał rdzewiejący szkielet i sprężyny.
        CZYŚCIOCH: okolice Leśniowa Wlk., pęknięte muszle klozetowe i
        żeliwne wanny (nawet czyste).
        ZAKUPOHOLIK : las w pobliżu Zielonej Góry, zawartość szafy:
        spleśniałe kurtki,płaszcze, koce, nakrycia, etc.
        BUDOWLANIEC: okolice Zielonej Góry w kierunku na Stary Kisielin,
        resztki po remontach: zużyte wiadra z wapnem, puszki po farbie,
        tubki po kleju, zardzewiałe narzędzia.

        Itd., itp.


        Jeszcze raz apeluję do psiarzy o sprzątanie po swoich ulubieńcach,
        jednakże jeśli psie kupy zutylizują się to: plastikowe butelki,
        puszki, pudełka, papierki od batoników i cukierków,którymi nadziane
        jest jak tort nasze miasto - niestety nie. Wymagając od psiarzy (
        bardzo słusznie) wymagajmy też od siebie. Jednym słowem -
        zielonogórzanie - dbajcie o czystość naszego miasta!

        Ps. Zauważyłam pierwsze jaskółki. Niektóre z ulic są ładnie
        wysprzątane!
      • Gość: Adam Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 212.160.172.* 02.03.10, 11:17
        Nati <
        • Gość: hauuu Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 94.75.121.* 02.03.10, 13:28
          Panie Prezydencie! Uuuurzędnicy w magistracie pierdzą w stołki,
          wydzielając w ten sposób ogromne ilości gazowych kup! Trują nas!
          Pooomocy! Hauuuuuu
          • Gość: Aga Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 94.75.121.* 05.03.10, 20:19
            To nie wina piesków tylko ich właścicieli!
            • Gość: Adam Re: Zielona Góra tonie w psich odchodach IP: 212.160.172.* 08.03.10, 08:49
              Aga, a Ty myślisz że my tu piszemy do psów czy do ich właścicieli? :o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja