protest-song
25.02.10, 16:07
Śnieg topnieje, a na chodniki spływają psie kupy z zasp wzdłuż chodników. W niektórych miejscach trzeba mocno lawirować, żeby nie "wdepnąć". Jednak prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy przedstawiają osiedlowe trawniki. Mróz zakonserwował zeszłoroczne odchody, które teraz odmarzły, do nich dołączyły świeże kupki. Brzmi niesmacznie? Wygląda jeszcze gorzej, choć na razie jeszcze nie śmierdzi.
Dziękujemy Wam psiarze-śmieciarze za takie atrakcje. Mam nadzieję, że podczas Waszych spacerków z pupilkami zdarzy Wam się wdepnąć w coś śmierdzącego, może wtedy w Waszych głowach pojawi się jakaś refleksja...