Gość: ghost
IP: *.zgora.dialog.net.pl
25.02.04, 11:28
tym razem sprawa rozchodzi się o Lubuszanina powracającego z Wawy i linię nr
8 obsługującą największą ilość ludności...
Medal temu kto zdąży na "ósemkę" po wyjściu z Lubuszanina, myślę, że nawet,
że nakoksowany Carl Lewis miałby z tym problem w latach swojej świetności,
ale i tak biegał tylko w gatkach a pasażerowie mają cieżkie walizya
następna "óśemka" po 20-u minutach i tylko taxówkarze się cieszą więc nie
wiem czy to spisek MZK i TAXI czy najzwyklejsza durnota naszego miejskiego
przewoźnika by "ósemkę" podstawiać w chwili przyjazdu jedynego expresu ze
stolycy...
i jeszcze jedno: wiem, że Lubuszanin przyjeżdża od stycznia 5 minut później,
ale chyba po to ktuś bierze kasę z moich podatków by wydumać iż autobus też
trza o te pieprzone pięć minut przesunąć, inaczej będzie jak zawsze czyly do
dupy...