Gość: nicelus
IP: *.dip.t-dialin.net
10.03.04, 09:50
Czy to aby rozsądne ze strony Tomka? Przecież płacił taniej za przejazd i co
źle mu było? Teraz prokurator zapyta konduktora i jak się zarzut nie
potwierdzi to Tomek może być oskarżony o zniesławienie. Tomek może mieć
nieprzyjemności bo prokurator przecież też urzędnik i nie lubi takich co się
w stosunku do innego urzędnika nie umieją zachować. Nieładnie naruszać
miejscowe zwyczaje, zważywszy że chodzi tylko o 5 zł. Pan prokurator ma
przecież też ważniejsze sprawy na głowie. Ludzie zgłaszają tysiąckrotnie
większe przekręty i pan prokurator się już od wielu lat przygląda. Oczywiście
przygląda się tym co zgłaszają.