Bilet z kieszeni konduktora

IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.04, 09:50
Czy to aby rozsądne ze strony Tomka? Przecież płacił taniej za przejazd i co
źle mu było? Teraz prokurator zapyta konduktora i jak się zarzut nie
potwierdzi to Tomek może być oskarżony o zniesławienie. Tomek może mieć
nieprzyjemności bo prokurator przecież też urzędnik i nie lubi takich co się
w stosunku do innego urzędnika nie umieją zachować. Nieładnie naruszać
miejscowe zwyczaje, zważywszy że chodzi tylko o 5 zł. Pan prokurator ma
przecież też ważniejsze sprawy na głowie. Ludzie zgłaszają tysiąckrotnie
większe przekręty i pan prokurator się już od wielu lat przygląda. Oczywiście
przygląda się tym co zgłaszają.



    • Gość: Zielonogorzanka Bilet z kieszeni konduktora IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.04, 07:59
      Uważam ,że konduktor robi bardzo żle biorąc łapówki, ale bynajmniej ja
      wolałabym zapłacić o połowę mniej aniżeli kupować bilet. Zrezstą czy inni są
      święci???? czy Wy wszyscy którzy sie tak wypoowiadacie jesteście święci???
      szkoda coś mówić. Każdego boli to co sam nie raz robi. Widocznie konduktor
      jakby więcej zarabial, napewno by tego nie robił. Udało mu się raz, drugi....i
      wiadomo idzie za ciosem. """ Jeżli jesteście bez grzechu to uderzcie w niego
      kamieniem""" jak mówi pismo świete. Najpier róbcie porządek na swoim
      podwórku .... mimo to uażam ze powinien jakiekolwiek konsekwencje ponieśc
      konduktor....ale......na to pytanie niech każdy sam sobie odpowie....

      • Gość: Witek Re: Bilet z kieszeni konduktora IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.04, 11:17
        Skąd ta pewność, że "jakby więcej zarabiał napewno by tego nie robił"?
        Jak myślisz, 3 tys. wystarczyłoby? Chyba nie. 4 tysiące?. A może 5?.
        Od razu powinien wołać 17 mln $, bo inni tyle biorą (Rywin).
      • tezgucio Re: Bilet z kieszeni konduktora 13.03.04, 19:46
        Gość portalu: Zielonogorzanka napisał(a):
        > Uważam ,że konduktor robi bardzo żle biorąc łapówki, ale bynajmniej ja
        > wolałabym zapłacić o połowę mniej aniżeli kupować bilet. Widocznie konduktor
        > jakby więcej zarabial, napewno by tego nie robił. Udało mu się raz,
        > drugi....i wiadomo idzie za ciosem.
        A może gdyby nie sprzedawał biletów na lewo to miałyby szansę być tańsze? O ile
        się nie mylę kolej jest mocno dotowana z budżetu, nie lubię masowych składek na
        cwaniaków.
        • fridjof Re: Bilet z kieszeni konduktora 13.03.04, 19:57
          walka z łapownictwem na każdym froncie, także kolejarskim !!!
          • tezgucio Re: Bilet z kieszeni konduktora 18.03.04, 12:50
            fridjof napisała:
            > walka z łapownictwem na każdym froncie, także kolejarskim !!!
            hasła wymyślasz nałogowo czy zawodowo? ;o)
            • fridjof Re: Bilet z kieszeni konduktora 18.03.04, 15:27
              walczę z nałogiem - wszędzie i zawsze !!!
              • tezgucio Re: Bilet z kieszeni konduktora 19.03.04, 00:17
                nałogowo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja