czy juu podziekowaliscie...

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 23:48
naszym milusinskim na wiejskiej za zniesienie vatu na internet??

dla wszystkich mnie zorientowanych ze nas wydymali ladnie w pupe przytocze
post z forum onetu

"Ty zapłacisz mniej niż dotychczas ale dostawca będzie miał większe koszty.
Przykład: Teraz cena wynosi np 100 + 7 vat ((stawka 7%) czyli razem 107.
Twój dostawca kupuje na potrzeby świadczonej dla Ciebie usługi materiały za
np 80 + 17,60 vat(stawka 22%) Ty płacisz 107 zyli a u klienta rozliczenie
wygląda tak 100 - 80 = 20 (to jest dochód) a vat rozlicza tak 17,60 - 7 =
10,60 i tą kwotę dostaje od urzędu skarbowego na konto. Per saldo będzie miał
20 zyli dochodu i 10,60 zwrotu vatu czyli 30,60 w kieszeni.
Teraz będzie tak
Ty zaplacisz 100 zł a Twój dostawca będzie to rozliczał tak: 100 - 97,60
(kwota brutto 80+17,60) = 2.40. Zwrotu Vatu nie dostanie. Widxzisz więc że
jego zysk spadnie a jeżeli ma spaść no to podniesie cenę netto (100 zł), żeby
wyjść na to samo co poprzednio.
Gdyby stawka była "zero" a nie "zwolniona" to rozliczenie wyglądałoby tak:
100 - 80 = 20 zyli zysku
oraz cała kwota 17,60 do zwrotu
czyli razem 37,60 w kieszeni"

to jak myslicie cena bedzie taka sama czy pojdzie do gory??
    • wp15 Re: czy juu podziekowaliscie... 14.03.04, 11:45
      Czy jesteś pewien, że autor cytowanej wypowiedzi zna rachunki na poziomie co
      najmniej podstawowym. Ja mam poważne wątpliwości.
      • bohaterson Do wp15 14.03.04, 12:48
        O tym samym pisze Wyborcza. Podaję link:
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1963309.html
        Przeczytaj, pomyśl, porównaj, jeśli jesteś w stanie to ogarnąć i nie będę
        przeszkadzać ci twoje natręctwa i wątpliwości.
        • wp15 Bezpłatny wykład z rachunków dla bohatersona. 14.03.04, 14:54
          Aby nie być gołosłownym, przeprowadzę niezbędne obliczenia. By rachunki nie
          były zbyt trudne, pominę obliczenia wartości należnego podatku, ograniczając
          się jedynie do matematyki na poziomie pierwszej klasy szkoły podstawowej.
          Przypadek pierwszy. Stawka VAT 7%
          Firma A kupuje od firmy B materiały do produkcji o wartości 80zł + 17,60zł =
          97,60zł (wartość netto + VAT = wartość brutto). Tyle musi wydać. Sprzedaje
          towar za 100zł + 7zł = 107zł. Z tego odprowadza podatek w wysokości 7zł. 107zł –
          7zł = 100zł. Odliczając zapłatę dla firmy B, zostaje 100zł – 97,60zł = 2,40zł.
          Dostaje zwrot podatku w wysokości 17,60zł. 17,60zł + 2,40zł = 20zł. Tyle
          zostaje w kieszeni firmy A, a nie jak twierdzi autor omawianego postu 30,60zł.
          Przypadek drugi. Towar zwolniony z VAT.
          W tym przypadku obliczenia są prawidłowe. 100zł – 97,60zł = 2,40zł.
          Przypadek trzeci. Stawka VAT zero.
          80zł + 17,60zł = 97,60zł (faktura dla firmy B). 100zł – 97,60zł = 2,40zł.
          Zwrot VAT 17,60zł. 17,60zł + 2,40zł = 20zł. To zostaje w kieszeni firmy A.
          Tyle matematyka. Aby być dobrym ekonomistą, trzeba jeszcze znać przepisy prawne
          dotyczące tej dziedziny. Ja w tym obszarze, niestety poruszam się jak dziecko
          we mgle, więc głosu na ten temat nie zamierzam zabierać.
          Pozdrawiam WP15.
          • eloi2 Re: Bezpłatny wykład z rachunków dla bohatersona. 15.03.04, 19:44
            milusińscy dali naszej dupy bo ich stać na każdy internet, ale pytanko: 22
            proc. Vat też oznaczałoby brak zwrotu VAt a wiec podwyżki, czy sie myle?
          • tezgucio Re: Bezpłatny wykład z rachunków dla bohatersona. 15.03.04, 20:30
            I w ten oto prosty sposób ulgi kończą się podwyżką. ;-(
Pełna wersja