Gość: eliza
IP: *.ztpnet.pl
23.03.04, 14:09
Mało wiarygodny jest S.Domaszewicz. Przede wszystkim boimy sie o swoje
stołeczki? I tylko tu jest pies pogrzebany. Nie zawsze chodzi o
pieniądze.Prężnie działająca rada szkolna to marzenie niewielu dyrekcji i
nauczycieli. A mają je nieliczne szkoły, bo mieć ich nie chcą! Tłamsi sie je
w zarodku. Rada Oświatowa mogłaby być lekarstwem na to co się dzieje w
placówkach oswiatowych no i, albo ukróciłaby bezsensowne decyzje władz
miejskich. Tak tak Panie Domaszewicz.