Przedszkola. Trzydzieścioro dzieci, pani jedna

10.09.10, 12:04

Pan prezydent z Bożej łaski, niejaki J.Kubicki wydaje grube pożyczone miliony (zadłużając niewyobrażalnie kasę miejską) na igrzyska (festiwale, koncerty, imprezki "basenowe" i inne mało niezbędne dla mieszkańców rzeczy), a sytuacja miejskiej oświaty jest TRAGICZNA! Rozmawiałem ostatnio z dyrektorką jednego z zielonogórskich przedszkoli i mówiła mi, że takiej maligny nie było w ostatnich dwudziestu latach! Na WSZYSTKO brakuje pieniędzy!
To miasto jest ciężko chore! A choroba nazywa się: Janusz Kubicki!!!

    • Gość: procura Re: Przedszkola. Trzydzieścioro dzieci, pani jedn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 12:19
      Ciekawe kto beknie za wypadek?Kubicki czy dyrektorka przedszkola?

      • Gość: Mike Re: Przedszkola. Trzydzieścioro dzieci, pani jedn IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.10, 13:47
        To ja proponuję Paniom zrobić tak jak u mojej córki w przedszkolu... Dzieci pierwszego dnia zostały położone do spania na podłodze i niczym Ich nie przykryto...
        Trzylatki... Pierwsze dni w przedszkolu... I po 3 dniach z 30-osobowej grupy została 10-cio osobowa garstka.... :(
        Masakra....
    • Gość: zielonogórzanka Re: Przedszkola. Trzydzieścioro dzieci, pani jedn IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.10, 20:05
      To akurat prawda, nie ma pieniędzy na nic na zabawki, materiały do pracy typu kleje, papier, ksero i częste drukowanie np ciekawych kolorowanek. Niestety kosztami obciąża się rodziców tzw wyprawka i składki, rodzice się godzą bo co mają zrobić chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, skąd nauczyciel ma wziąć pieniądze na środki dydaktyczne? Skoro miasto nie daje muszą dać rodzice.

      Brak dodatkowej pomocy przy trzylatkach to tragedia, 28 dzieci w grupie, część jeszcze płacze, trzeba im pomóc zjeść , kilkoro idzie do toalety trzeba im pomóc bo nie zawsze sobie poradzą, nauczyciel często nie wie za co się złapać.
    • swir2701 Przedszkola. Trzydzieścioro dzieci, pani jedna 11.09.10, 08:04
      Przedszkola są miejskie, płacą za nie w swoich podatkach mieszkańcy miasta
      Więc ustalono że w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci z ZG
      gmina ZG do przedszkoli dokładać się nie chce
      Co bardziej przebiegli mieszkańcy podzielonogórskich wsi poprzemeldowywali więcdzieci do swoich znajomych z miasta!!
      Rodzice dzieci z miasta z których podatków przedszkola są utrzymywane nie mogą z nich korzystac (350 dzieci nie dostało się) a cwaniaki ze wsi którzy nic nie płacą za utrzymanie placówek poprzez podatki, swoje dzieci do przedszkoli przywozą
      wystarczy stanąć pod przedszkolem i popatrzeć na tablice rejestracyjne ile z nich jest FZ a ile FZI !!
Pełna wersja