Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i geje

15.02.11, 08:55
Brak mi słów, po prostu brak mi słów. Jak to geje i lesby nawet tak miły dzień potrafią wykorzystać do realizacji swoich wątpliwych celów politycznych szpecąc przy tym swoimi sloganami jedne z ładniejszych miejsc w ZG, jakby nie było idealnymi na walentynkowy spacer... eh

Żal mi czasów gdy jedyną widoczną subkulturą byli pankowcy... teraz to masz skejtomurzynów, emosremo, ekoterrorystów itp. a na końcu wszyscy i tak spotykają się na winnym wzgórzu walczyć o własne prawa, czyli prawa gejów i lesbijek.
    • Gość: Jarpako Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: 62.87.177.* 15.02.11, 10:01
      Masz rację teraz nie liczy się człowiek normalny . Liczą się tylko wszelkiego rodzaju wynaturzenia. Najgorsze, że mają poparcie wśród tzw. "nowoczesnych" europolaków, którzy twierdzą, że jak masz inne zdanie to jesteś zacofany.
      • Gość: ele moje uwagi Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.aster.pl 15.02.11, 11:01
        Poprawność polityczna dla wszelkiego zboczenia ! to wymysł zydowsko-lewackiej propagandy w świecie ! a obnoszenie sie z tym jest za namową lewactwa zydowskiego !!! to taki ich trend
        by z europejczyków i nas Słowian zrobic bezideowych małpoludów !!! a robią codzienne
        pranie mózgów ! w imie tolerncji i poprawnosci masz sie nie brzydzic zboczeniami ! bo inaczej nazwą cie burakiem lub prymitywem ! no w najlepszym razie nazwą cie ksenofobem .

        Słowianie ! TO DYKTATURA POPRAWNOSCI i DYKTATURA WIELORASOWOSCI ! OBCA NAM SŁOWIANOM ! NIE DAJMY SIE SPACYFIKOWAĆ ! MORALNOŚĆ JEST PO NASZEJ STRONIE !

        • Gość: Polacco Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 14:26
          Twierdzisz , że słowianom "homoseksualizm" był i jest obcy. To ciekawe...
          Poprawność dla zboczenia i homo - siomo istniała już w starożytnym Rzymie, Grecji, Persji , Indiach ...

          Zobacz do czego ta propaganda doprowadziła
          www.youtube.com/watch?v=A0l-sGui8VY&feature=related
          Kto tym zwierzaczkom wyprał mózgi diabli wiedzą.
          • Gość: ele do dziada ! Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.aster.pl 15.02.11, 18:49
            Dziadu ! ty nie udawaj głupszego niz jestes !! ja pisze o nachalnym propagowaniu homoseksulizmu przez lewactwo żydowskie w świecie ! i tylko o tym ! bo obnoszenie sie z tym uważam ze to nie jest stosowne !! a przeciwnie to jest niesmaczne !

            Tak samo jak nagłasnianie nachalne żydo-amerykanskiego swieta walentynek ! obcym nam Słowianom ! 22 czerwca to jest nasze Słowianskie świeto miłosci !!!!!
            • Gość: hmm Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.89.81.178.static.crowley.pl 16.02.11, 09:34
              Dobrze gada, wódki mu...
    • Gość: Gajowy Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.aster.pl 15.02.11, 12:18
      Wszystkich pedałów na pal jak Azię
      • Gość: Falanga Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.11, 13:05
        Czemu każdy się tu bulwersuje pedałami a nie bulwersuje go dziwkarstwo współczesnych kobiet ?
        "Bardzo dobry pomysł. Czasem się zdarza, że w kluczowym momencie prezerwatywy nie ma. Przyda się zwłaszcza na taką okazję - komentuje bez skrępowania Paulina,"


        • Gość: Hmm Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.89.81.178.static.crowley.pl 15.02.11, 14:17
          W latach 80-tych, pewien dziennikarz przeprowadził wywiad z Bermanem (koleś był szefem UB w Polsce za Stalina). Facet powiedział jedną ciekawą rzecz. Otóż on jako komunista wspólnie z innymi kolegami komunistami, święcie wierzył, że jak każdy Polak dostanie pracę i darmowy dostęp do edukacji, to znikną patologie społeczne takie jak wszechobecne ku...two. Wiele kobiet tłumaczy, że k u r w i n g wynika ze złej sytuacji majątkowej kobiet. Berman i spóła byli bardzo zdziwieni, że 30 lat komuny nie wyplewiło k u r e s t wa - wniosek jest tylko jeden: prostytucja to sprawa charakteru.

          Młoda Paulina zapewne w "wielu kluczowych" momentach nie miała gumki, a znając życie te kluczowe momenty zdarzały się często. Ale bez obaw, być może koniec już bliski i czeka ją niepokalane poczęcie, szkoda że już jawnie się przyznała, że niepokalane to one może być, ale z probówki. Eh

          Kobiety współczesne wcale nie są mniej moralne niż te co żyły 500 lat temu. One po prostu nie boją się mówić o tym co robią i czego oczekują. Nie można ich za to winić, bo korzystają na tym głównie mężczyźni - niestety równie głupi.

          Niestety jesteśmy ludźmi, a nie małpami. Mówimy o budowaniu kultury, a sztuka to są nie tylko doznania erotyczne. Rozwój wymaga zachowania pewnego umiaru, niektóre sfery życia człowieka nie powinny być omawiane na ulicy - inaczej uproszczenie kulturowe dojdzie do poziomu z filmu idiokracja.

          Jeżeli wszystkie media skupiają się tylko na seksualności, to nie ma się co dziwić, że Paulina otwarcie mówi o swoich kluczowych momentach - po prostu myśli, że to jest fajne.

          Powracając do tematu wszech panoszącego się homoseksualizmu i innych zboczeń, my uznawani za nietolerancyjnych - musimy się zacząć bronić. Nie chodzi tu o tępienie innych subkultur, ale o eksponowanie tradycyjnych norm i poddanie dyskusji, czy kształtowane przez pewne gejowskie środowiska obrazu nietolerancyjnego hetero jako zacofanego poglądowo katola z wąsikiem a la Adolf (w sensie, nie będę bił, ale mam prawo powiedzieć, że mi się nie podoba) przypadkiem nie jest przejawem skrajnej dyskryminacji znacznej części społeczeństwa.

          My nie bijemy żon, nie gwałcimy dzieci, nie lejemy się po mordach w parkach i nie przechlewamy całej pensji. Mamy prawo do wyrażania poglądów i to my stanowimy siłę. Homosie nigdy nic nie uzyskają, jeżeli ich reprezentacja będzie uderzać ad personum właśnie w takich ludzi jak my.

          Zatem ich działalność śmiało można uznać za zwykłe pieniactwo nastawione na zrobienie wokół siebie szumu, a nie realizację idei wzajemnego szacunku i tolerancji. Innymi słowy, środowiska homoseksualne chcą być postrzegane jako ofiary nietolerancji, a nie z nią skutecznie walczyć. Czy to jest partner do poważnej rozmowy? My hetero katole nie damy się przekonać do zmiany poglądów, jeżeli nasze wartości mogą być obśmiewane, a to o co walczą Homosie przedstawiane jest tak jakby chcieli mieć możliwość swobodnego seksu na ulicach.

          • Gość: ziggi Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.11, 19:54
            Jesteś przewrażliwiony jeżeli uważasz, że homoseksualiści panoszą się wszędzie. To raczej te wasze "tradycyjne wartości" próbują włazić w życie każdego Polaka. Paranoją jest to, że ustawy w tym podobno świeckim kraju konsultuje się z biskupami (na przyklad in vitro) nie zarestrowanymi w sejmie jako zawodowi lobbyści. Eksponowanie krzyża w każdym państwowym budynku w świeckim kraju to też niezłe przegięcie.
    • pocielimiser Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i geje 15.02.11, 14:52
      No proszę, sądząc po komentarzach sami prawi i sprawiedliwi wśród mieszkańców naszego pięknego miasta! Wierni zasadom , zapisanym w Księgach. Jak mniemam krzyżem w kościele co niedzielę leżą,a później wracają do domów, spożywają posiłek z rodziną aby wieczorem wytrzepać wór cichaczem w łazience, bo zimna żona daje tylko do zapłodnienia. A rankiem przemykając ulicami miasta spluwają i mamroczą złowrogo wszystkim i wszystkiemu, które tak smutnego życia nie prowadzi. Bo przecież Chrześcijanie są specjalistami w miłosierdziu i tolerancji prawda?
    • pocielimiser Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i geje 15.02.11, 14:52
      No proszę, sądząc po komentarzach sami prawi i sprawiedliwi wśród mieszkańców naszego pięknego miasta! Wierni zasadom , zapisanym w Księgach. Jak mniemam krzyżem w kościele co niedzielę leżą,a później wracają do domów, spożywają posiłek z rodziną aby wieczorem wytrzepać wór cichaczem w łazience, bo zimna żona daje tylko do zapłodnienia. A rankiem przemykając ulicami miasta spluwają i mamroczą złowrogo wszystkim i wszystkiemu, którzy tak smutnego życia nie prowadzi. Bo przecież Chrześcijanie są specjalistami w miłosierdziu i tolerancji prawda?
      • Gość: Hmm Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.89.81.178.static.crowley.pl 15.02.11, 16:16
        Innymi słowy każdy nie-pedał to skrajny PiSowiec.

        Media wylansowały obraz ludzi konserwatywnych, jako zakłamanych hipokrytów będących co niedzielę w kościele i jednocześnie będących chamami wobec sąsiadów i innych ludzi. Kompletnie bez luzu i mentalnie żyjącymi w średniowieczu. Jest inaczej - chodzi o unikanie skrajności i nie pozwalanie na to, by skrajna mniejszość miała tak wielki wpływ na "normalną" większość.

        P.S

        Słowo katolik nie musi się kojarzyć właśnie z PIS-em. Z resztą, słowo hetero-katole można zastąpić "pracującym Polakiem" itp.
        • hexella Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej 15.02.11, 19:35
          Gość portalu: Hmm napisał(a):
          chodzi o unikanie skrajności i nie pozwalanie na to, by skrajna mniejszo
          > ść miała tak wielki wpływ na "normalną" większość.

          o jaki wielki wpływ ci chodzi? co takiego robią homoseksualiści, że zakłócają ci twoj "normalny" spokój?
          Czemu nie możecie życ według własnych zasad i nie próbować ich usilnie przeszczepiać na innych ludzi? Żyj jak chcesz i nie zawracaj głowy innym.
    • sprawdz_zanim_napiszesz Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i geje 12.03.11, 20:03
      Po pierwsze-uśmiałam się trochę: "prezes zarządu lubuskiego KSM" - takie coś nie istnieje, jak już o czymś autor pisze, to przydałoby się, aby było to rzetelne, a naprawdę zaglądnięcie na stronę www bądź kontakt telefoniczny nie wymaga chyba zbyt wielkiego wysiłku...

      Po drugie-na debacie nie było nikogo z Gazety Wyborczej...
      Zapraszam za rok, może wtedy autor będzie mógł napisać coś konkretnego, a nie wklejać skopiowany tekst z komunikatu prasowego...

      Po trzecie-szkoda, że wypowiedzi niektórych osób są tak odważne tylko na forum internetowym, a jak przychodzi co do czego i jest możliwość podebatowania w realu, to prawie nie ma z kim debatować...

      MĄDRYCH PRZEMYŚLEŃ życzę.
      • Gość: wolność Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.aster.pl 12.03.11, 21:42
        Każdy ma jedno życie i jesli czyni go szczesliwym manifestowanie przy okazji 8 marca swoich preferencji i nikomu nie robi krzywdy to jego wolny wybór.

        www.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU&feature=related
        Oglądając tego żołnierza chreytusa w czarnej sukience czasami zastanawiam sie skąd ta wielka agresja i nienawiść w jego sercu agresja? Czy przed czymś ucieka? Czy jest wewnętrznie rozdarty i boi sie samego siebie? Czy jego prawdziwe pragnienia przed którymi ucieka wywyołuja jego złość? Przeciez w jego organizacji jemu podobnych jest najwiecej i tam jego pragnienia zapewne znajdą zrozumienie... ;)
        • Gość: wolność Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.aster.pl 12.03.11, 21:44
          Każdy ma jedno życie i jesli czyni go szczesliwym manifestowanie przy okazji 8 marca swoich preferencji i nikomu nie robi krzywdy to jego wolny wybór.

          www.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU&feature=related
          Oglądając tego żołnierza chreytusa w czarnej sukience czasami zastanawiam sie skąd ta wielka agresja i nienawiść w jego sercu? Czy przed czymś ucieka? Czy jest wewnętrznie rozdarty i boi sie samego siebie? Czy jego prawdziwe pragnienia przed którymi ucieka wywyołuja jego złość? Przeciez w jego organizacji jemu podobnych jest najwiecej i tam jego pragnienia zapewne znajdą zrozumienie... ;)
          • Gość: wolność Re: Walentynki - prezerwatywy, Wszechpolacy i gej IP: *.aster.pl 12.03.11, 21:45
            Każdy ma jedno życie i jesli czyni go szczesliwym manifestowanie przy okazji 8 marca swoich preferencji i nikomu nie robi krzywdy to jego wolny wybór.

            www.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU&feature=related
            Oglądając tego żołnierza chreytusa w czarnej sukience czasami zastanawiam sie skąd ta wielka agresja i nienawiść w jego sercu agresja? Czy przed czymś ucieka? Czy jest wewnętrznie rozdarty i boi sie samego siebie? Czy jego prawdziwe pragnienia przed którymi ucieka wywyołuja jego złość? Przeciez w jego organizacji jemu podobnych jest najwiecej i tam jego pragnienia zapewne znajdą zrozumienie... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja