czepialsky
21.02.11, 12:44
Ten artykuł to tak na poważnie? Bo argumenty typu "30 osób przejechało na rowerach i całe miasto zostało sterroryzowane" albo "podnieśli rower do góry co było tożsame z sieg heil" to brzmi jak wynaturzenia osoby w kaftanie albo mocno mentalnie zmęczonego smutnego człowieka bredzącego w malignie. Jak można się do tego poważnie odnosić? Poczułem się jakbym czytał artykuł na 1 kwietnia.