stefan4
12.03.11, 12:56
Jak nisko musi upaść etos zawodu dziennikarza, żeby tak włazić bez wazeliny armii? Akurat dzisiaj jest ona zaangażowana w działalność jeszcze znacznie bardziej haniebną niż agresja na Czechosłowację w 1968 i pacyfikowanie Solidarności w 1981-82.
Jak powszechnie wiadomo, wojsko nie ma hamulców przed dokonywaniem zbrodni, nie ma też i nigdy nie miało honoru, nie do tego jest szkolone. Ale żeby jeszcze gazeta, wyrosła jakoby z nurtu sprzeciwu wobec ustroju wrogiego człowiekowi, bez przerwy oklaskiwała siepaczy takiego samego ustroju, to już trudno zaakceptować.
- Stefan