mmmmmm000
25.03.11, 10:20
UZ tak po prostu, zwyczajnie krzywdzi młodych ludzi! Pytam ilu w ZG potrzeba pedagogów, ekonomstów, socjologów, politologów czy humanistów albo nawet grafików ??? Przecież to jest maszyna, która "wytwarza" nikomu niepotrzebne "produkty". Nie dziwię się młodym o tyle, że idą tam, bo nie bardzo mają wybór. Skoro już jest uczelnia na miejscu, to dlaczego nie korzystać. Uważam jednak, że spędzenie 3, 4 lat na kiepskiej uczelni, w dodatku na kiepskim kierunku jest marnowaniem życia. OCZYWIŚCIE, że dyplom nie daje już gwarancji zatrudnienia. Ale w tej materii, akurat niewiele się zmieniło. Dyplom nigdy nie dawał gwarancji w przypadku chęci podjęcia pracy w branży zupełnie z dyplomem nie związanej. Jeśli ktoś potrzebuje wykwalifikowanego pracownika do obsługi skomplikowanej cyfrowej obrabiarki, to na co mu magister historii.
Jednym słowem - młodzi ludzie nie myślą o przyszłości tylko o studiowaniu, a studia dają im oferte zupełnie rozminiętą z rzeczywistością gospodarczą.