dziś po mieście jeżdżę 50 km/h .....

IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.04, 13:31
i tylu qrew, jobów i świateł w plecy już dawno nie dostałem - w końcu
zacząłem się obawiać, że jakiś niebieski skrobnie mi blankiet za hamowanie
ruchu, a więc zacząłem jeździć tą przyzwoitą 70-80-tką i od razu spokój.
Nawet radiowozy jeżdżą te 70-80. Co za idiota wymyślił tą 50-tkę, która już
obowiązuje??

PS. A te znaki z 70 w kółku to powinni już zasłonić czy nie?
    • Gość: sagan Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.04, 13:59
      ale to naprawdę nie ja trąbiłem;


      samo ograniczenie nie wiele zmieni, jeżeli piesi nie zaczną myśleć;
      niemal codziennie jakiś mało rozgarniety włazi mi na maskę w rejonie Starego
      Miasta; najgorzej jest na Kupieckiej i Kopernika; no maskra, stanąć i w dupę
      kopnąć;
      • Gość: driver Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.04, 14:26
        ano właśnie - w naszym kraju miast edukowania kierujących i pieszych, kontroli
        sprawności technicznej pojazdów i bieżącej dbałości o nasze drogi najprędzej
        możemy się spotkać z różnego rodzaju ograniczeniami. Tylu znaków drogowych, co
        w Polsce - to chyba nigdzie w Europie nie ma. Łatwiej ustawić "czarny punkt"
        przy zjeździe z wiaduktu na Sulechowskiej niż naprawić ten cholerny zjazd i
        takich przykładów można mnożyć w nieskończoność.

        Już widzę te korki na mieście jak się wszyscy zmówią i tą 50-tką pojadą,
        hłe_hłe_hłe - A może by tak ograniczyć prędkość tak do 30 km/h - toż wtedy
        zupełnie wypadków by nie było? ;)
        • Gość: taksówkarz Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.04, 16:40
          50 po mieście?? Na chleb bym nie zarobił! A za te jezdnie to niech się miasto
          wstydzi - co innego w Gorzowie - tam to normalka ale u nasz?
          • Gość: naskret Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 17:28
            skoro jestesmy przy sprawach drogowo motoryzacyjnych to PONOWNIE

            postuluje aby poprawnie oswietlic przejscia dla pieszych w zielonej gorze

            bo jest FA TAL NIE.
      • Gość: AMG Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.04, 18:39
        Z tą 50-tką to przesada silnik zarzniesz a nie dojedziesz , a co do relacji
        kierowca-pieszy zdarzaja sie rozne przypadki , ale czasem czlowiek stoi pol
        godziny przed przejsciem i musi na chama wymusic to zeby sie samochod zatrzymal
        i jakos przejsc!
        • proca_toya Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... 05.05.04, 19:06
          Gość portalu: AMG napisał(a):

          > Z tą 50-tką to przesada silnik zarzniesz a nie dojedziesz

          próbuję od kilku dni i faktycznie nie jest to proste, a silnik się męczy

          > a co do relacji
          > kierowca-pieszy zdarzaja sie rozne przypadki , ale czasem czlowiek stoi pol
          > godziny przed przejsciem i musi na chama wymusic to zeby sie samochod
          zatrzymal
          >

          ja przyjąłem sobie jako generalną zasadę, że pieszy, który zaledwie sygnalizuje
          zamiar wejścia na przejście, ma u mnie bezwzględne pierwszeństwo i to akurat
          jest proste, a ilu mi przyjaciół zyskuje ta taktyka :)
          • Gość: AMG Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.04, 20:40
            Oby takich kierowców było więcej , zawsze staram sie podziekowac kierowcy za to
            ze zmusił sie do zahamowania , choc wiem ze czasem jest cięzko to
            zrobic,Pozdrowienia!
            • fridjof Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... 05.05.04, 20:55
              fajnie dziewczynki uśmiechają się w podzięce i machają rączkami :-)
              opłaca się zatrzymać !
      • Gość: Tez kierowca Re: dziś po mieście jeżdżę 50 km/h ..... IP: *.proxy.aol.com 14.05.04, 04:22
        Sagan nie bluznij i nie graj takiego gieroja za kierownica jezdisz tylko po
        ulicach w malym miesci co bys zrobil w Toronto? tu caly czas my piesi
        wychidzimy na jezdnie aby przejsc i nikt nie pomysli aby nas w dupe kopnac badz
        dentelmenem na drodze i pomysl,ze moze pewnego dnia ty bedzieszja przechodzil w
        nie wlasciwym momencie dla kogos.Zycie jest bardzo krotkie i nie ma co
        denerwowac sie o byle co po prostu wiecej szacunku ,zrozumienia i usmiechu na
        codzien dla kazdego,Pozdrawiam ciebie bardzo serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja