rob.in.hood
10.06.11, 14:43
Szanowny dziennikarzu, ciesz się z przygody. Przynajmniej miałeś z tego materiał na tekst. Poznałeś też brata wracającego z Nazaretu, którego byś nigdy nie spotkał. To dzięki kolei spełniło sie Twoje przeznaczenie. Inaczej wróciłbys do domu, właczył telewizor albo kompa, siegnłabys do lodówki po flaszkę z piwem i zleciałby ci jeszcze jeden nieciekawy dzień.
Aha, i bedziesz miał jeszcze co wnukom opowiadać.
pzdr.