Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w szp...

28.11.11, 19:56
Deszcz euro??? Może najpierw poczekajmy na ich wykorzystanie?

Dokonania są delikatnie mówiąc "cieńkie".
Jest za to kilka afer (delikatnie mówiąc).

1. Wydawanie masy pieniędzy na morze betonu w Babimoście
2. Nieumiejętność poradzenia sobie z kryzysem w służbie zdrowia (i to nie chodzi tylko o gorzowski szpital, ale zarządzanie całą służbą zdrowia w województwie, brak ciągłości polityki jej rozwoju)
3. Medycyna jako kierunek studiów bez żadnego zaplecza - może najpierw kierunek o nazwie zdrowy rozsądek
4. Komunikacja w regionie (koleje i drogi) - podklejamy się pod to uda się załatwić centralnie
5. Dni województwa ....

itd


Za wszystkie te dziwaczne decyzje odpowiadają ludzie, którzy mieszają od lat w lubuskich finansach. Nie jestem entuzjastą województwa lubuskiego od samego początku, krakałem jak to się skończy też od samego początku. Pani Marszałek ma jeszcze trochę czasu, żeby zacząć rozsądną politykę (a przede wszystkim oszczedną), może przekona takich niedowiarków jak ja
    • Gość: ele do mkb ! Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.aster.pl 28.11.11, 20:54
      Pajacu z goszufka ! a szpital wasz doliczyłes ? co ! to nie zabieraj pajacu głosu ! najpierw spłacie dług potem mozecie miec moralne prawo cos tutaj mamrotac !!!

      Gorzowiaki oddajcie pieniadze pożyrowane wam na wasz cholerny szpital !!!! !!!
      • Gość: franz Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.11, 21:06
        zamknij morde przypale z zacisza myslisz ze jak jestes idiota to wszystko ci plazem ujdzie?
        • Gość: Felek Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.11, 21:24
          a co z aferą w szpitalu w Zielonej Górze.
          Wkroczyło CBŚ ,były informacje w mediach i jakoś cicho.Chcemy wiedzieć co tak naprawdę się za tym kryje.
      • Gość: bart Gorzów to Wielkopolska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.11, 22:25
        ... czy Wam się to podoba czy nie a ta socjalistka jest beznadziejna w swoim mieście dostała 13 % głosów i nie została preziem więc zrobili z niej marszałka
      • Gość: Paweł Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.net.pbthawe.eu 02.12.11, 02:42
        Cwelu z Zjeb... Góry a jaki ty masz mandat aby wypowiadać się na tym forum. Zróbcie coś w Urzędzie Marszałkowskim, żeby wszystkie środki były równo dzielone na całe województwo. A tak poza tym czerśniaku spuść z tonu i lepiej idź wydoić krowy! Nara zielonogórzaku!
    • Gość: pro-tektor Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 21:44
      Zastanawiam się co wspólnego pani marszal ma z budową A2 ?
      Gdyby Poznań miał najkrótsza drogę do Berlina przez dolnośląskie , z pewnością p.Kulczyk ominąłby lubuskie.
      KDP ? Moze za 100 lat ? ...
      Jak zwykle - brak własnych namacalnych sukcesów to się podczepia pod innych.
    • Gość: Krzysztof Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: 89.28.224.* 28.11.11, 22:34
      Tej krytyki nie rozumiem - jest pisana przez polityka opozycyjnego lub wroga dobrego zarządzania regionem.

      Dobrego - co to znaczy?

      Marszałek Elżbieta Polak jest pierwszym politykiem w Lubuskiem, może nawet w historii tych tu naszych tzw "ziem odzyskanych", który czegoś dokonuje.

      Już jako wicemarszałek zarządzała funduszami europejskimi, stąd 200 mln. Pieniądze dla przedsiębiorców, i świeże spojrzenie - że nie tylko drogi, kanalizacja - także to, co jest marką regionu, tradycją. A więc ciągłością kulturową, od XII do XX wieku.

      Winnica w Zaborze będzie magnesem, na którym skorzystają przedsiębiory w regionie.

      Ściągnie mnóstwo turystów, każdy zostawi złotówkę w restauracji, hotelu, sklepie. Może zainwestuje, wróci.

      Marszałek Polak to wizja, ktoś kto patrzy w przyszłość. Jakie to rzadkie. Warto ją docenić, przyjrzeć się bez uprzedzeń. Jest konkretna, rzeczowa. Serio...



      • Gość: pro-tur Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 23:05
        A inni marszałkowie z pozostałych województw śpią ? Nie wiedzą nic o funduszach europejskich i dalej karzą ludowi sr... w drewnianych tojtojach. Oni na tle naszej lubuskiej wygladają cieniutko.

        "Winnica w Zaborze będzie magnesem, na którym skorzystają przedsiębiory w regio
        nie. Ściągnie mnóstwo turystów, każdy zostawi złotówkę w restauracji, hotelu, sklepie. Może zainwestuje, wróci."

        A co to jest turystyka ? Ale tak serio...
        NIECH JUZ BĘDZIE JAK JEST ( BO LEPIEJ NIE BĘDZIE ), ALE TA KOMUNISTYCZNA PROPAGANDA SUKCESU WNERWIA...
        • Gość: Pati Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.11, 09:04
          Zgadzam się. Te rządy to nic więcej, jak tylko dobry pijar :P Podpisywanie się pod sukcesami innych? Jak najbardziej! Rządy żelaznej ręki, kreowanie się na zbawcę regionu, wstyd! Babka naprawdę powinna rozwinąć w sobie odrobinę pokory. I z tymi funduszami unijnymi... Co z tego, że jest tych środków więcej, jak i tak naprawdę nikt ich nie dostaje? Na sprawdzanie wniosków czeka się nawet rok! A i eksperci, jak się potem czyta ich opinie... to są eksperci? Żal... . Ale trzeba przyznać, że bardzo dobrze działa jej biuro prasowe, strona Lubuskiego jest częściej aktualizowana, wyczuwa się wyższy poziom, a Dni Województwa Lubuskiego były ok :)
          • Gość: pro-tektor Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 11:44
            Od kiedy istnieje ten twór , dobry humor nigdy nie opuszczał rządzących.
            Tak ci jak i poprzednicy zawsze więcej mieli z celebrytów niż samorządowców czy też dobrych polityków.


      • mkb_gorzow Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s 29.11.11, 12:08
        nie o winnicę chodzi, ale o inne "ciekawe" wydatki
    • Gość: zatroskany Re: Rok rządów marszałka: jedna wielka porażka IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.11, 09:04
      Tak czytam ten artykół i nie mogę znaleźć ani jednego sukcesu. Chyba więc go nie ma kiedy Marszałkowa chwali się cudzymi sukcesami i tak po koleji:

      - Polakowa jest Marszałkiem od grudnia. A bonus z Euro dostaliśmy w styczniu za okres poprzednich dwóch lat. Więc w miesiąc nie mogła zrobić WOW dla lubuskiego. I niech nikt nie mówi, że poprzedni marszałek pozwolił jej w poprzednim zarządzie na dużą swobodę i to jej sukces. Bo w to nikt nie uwierzy.
      A pieniądze z bonusa będą dzielone i wydawane dopiero w przyszłym roku. W tym roku nic sie nie działo. Taki okres i marszałek nie ma tu nic do tego.

      - z A2 marszałek nie ma nic wspólnego Buduje ją kulczyk na zlecenie rządu. Z S3 jest podobnie buduje to rząd, a nie marszałek. A jak czytam, że KDP też wybuduje marszałek to już nie mogę. Pamiętajmy, że KDP powstanie najwcześniej w 2020 i co roku jakiś marszałek i prezydent miasta będzie się chwalił. BUDUJEMY KDP!

      - Jeśli chodzi o modernizację Zbąszynek - Czerwieńsk to już kończą powoli pracę, a zaczęli 2 lata temu, a decyzję i kasę podjął poprzedni marszałek ze 3 lata temu.

      - Kopalnia to oczywiście porażka a nie sukces. A dyrektor departamentu chyba nadal jest pracownikiem urzędu. Jeśli się mylę stawiam każdemu colę :)

      - Babimost... lata ale dlatego, że obecna marszałek dopłaca przewoźnikowi 2 razy więcej niż rok temu. Jak by dopłaciła 5 razy więcej to i do Wrocławia by latał :)

      - ILS to żaden sukces. To standard jakie mają wszystkie lotniska w Polsce. Tylko Babimost go nie ma. Sukcesem jest więc to, że będziemy mieli to co inni już dawno mają i bez czego nie można się na lotnisku obejść !!!

      - Szpital w GW. Porażka! Rozgrywają nim kobiety z Zielonej Góry, a nie prawdziwy menadżer. Dlaczego za poprzedniego zarządu był spokój ze szpitalem w GW, jak odpowiedzialna była Polakowa?

      - Szpital w ZG. patrz jak wyżej

      A to wszystko zostało zrobione dzięki coraz większej liczbie rąk do pracy w Urzędzie Marszałkowskim! Podobno w ciągu ostatniego roku zatrudnienie zwiększyło się z 620 do 700 i to w momencie kiedy programy EFS i LRPO się kończą i ludzi potrzeba coraz mniej....

      Podsumowując .... same sukcesy. Dokąd zmierzasz Lubuskie?
      • Gość: Mietek Re: Rok rządów marszałka: jedna wielka porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 13:41
        A ja twierdzę,że ten urząd jest zbyteczny,mamy wojewodę i on zarządza. Aby obniżyć koszty państwa należy zlikwidować podwójną administrację,senat a sejm zmniejszyć do 100 posłów,opodatkować kler i prostytucję.
        • mmmmmm000 Re: Rok rządów marszałka: jedna wielka porażka 29.11.11, 14:41
          ...jest akurat odwrotnie. Marszałek zarządza województwem, bo jest to organ samorządowy (wybierany). Wojewoda sprawuje "jedynie" funkcję kontrolną. Nie podejmuje żadnych decyzji.
          Trudno cię winić za niewiedzę, bo zdaje się na terenie lubuskiego, szczególnie ludzie starsi wciaż żyją w starej epoce sprzed '89 roku. Wówczas wojewoda był kimś. Był pośrednikiem pomiędzy rządem a naczelnikami miast i wójtami gmin. Od kiedy Polska jest samorządowa, rządzenie rządu kończy się na jego przedstawicielu w postaci wojewody. W regionach rządzą marszałkowie i wybierani w wyborach burmistrzowie i wójtowie. Cała koncepcja władzy, została wywrócona do góry nogami. I dobrze.
          • Gość: Mietek Re: Rok rządów marszałka: jedna wielka porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 18:58
            zamysł był taki,że mamy przerost liczby urzędników. Twoja wybitna inteligencja nie wpadła na ten pomysł?Naucz się czytać ze zrozumieniem zanim zaczniesz pouczać innych.
            • Gość: mmmmmm000 Re: Rok rządów marszałka: jedna wielka porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 10:01
              "mamy wojewodę i on zarządza"
              To są twoje słowa. Więc cię wyprowadzam z błędu. Jeśli już, to należałoby zlikwidować urzędy wojewódzkie. Zrozumiałem dokładnie tak jak napisałeś. A jeśli uważasz, że źle zrozumiałem, to może na przyszłość pisz bardziej jasno.
    • Gość: regio Re: Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w s IP: *.elcuk.pl 29.11.11, 09:37
      Sukcesy raczej wątpliwe zarówno obecnego jaki i poprzedniego zarządu. Pani Polak jest tu zresztą wspólnym mianownikiem0- niestety, to zły czas był dla rozwoju. Polityka regionalna przypominała bardziej działania XIX wiecznych Indian, którzy roztrwonili swoje bogactwa na świecidełka. Kasa poszła szybko i na byle co: baseny, świetlice, już wybudowanie drogi i inne "chodniczki". Szansa rozwojowa została bezpowrotnie utracona należałoby powoli sprawdzać, czy wskaźniki zawarte w strategiach i lrpo zostały osiągnięte, jeśli nie to lipa.
    • mmmmmm000 Konia kują, a żaba łapę podstawia... 29.11.11, 14:30
      Zastanwiam się, czy to tekst pani dziennikarki czy pani marszałek.
      Wydawało mi się, że czas na laurki minął już z chwilą zakończenia się wyborów. Tym czasem famfary wciąż trąbią wielki sukces marszałek Polak.
      A może by tak napisać czego NIE zrobiła?

      1. Mimo wydania kupy szmalu na lotnisko w Babimoście, nie udało się znacząco zwiększyć liczby pasażerów. Podawany wzrost klientów jest sztuczny. Są to głównie bilety sponsorowane i laureaci różnego rodzaju konkursów.

      2. Opieszałość urzędników w czasie wydawania pozwolenia na budowę A2, co opóźniło jej realizację o 2 lata! Kiedy na terenie Wielkopolski wykonawca był wzywany do uzupełnienia braków w dokumentacji, to na terenie lubuskiego... zwracano inwestorowi całą dokumentację wstrzymując tym samym procedurę wydawania zezwolenia. To świadczy również o braku kompetencji urzędników. Może mają za mało doświadczenia w tak dużych inwestycjach. Ale w takim razie, dlaczego się nie uczą (np. od sąsiadów).

      3. Tzw. "wysokie technologie" co tak na prawdę oznacza zapychanie czarnej dziury zwanej Kisielinem. Jak na razie wysokie to jest tam głównie błoto.

      4. Brak działań na rzecz rozwoju turystyki. Na tą okoliczność zmieniono nawet koncepcję rozwoju województwa. Turystyka poszła kompletnie w odstawkę. Nie myśli się już nawet o zachowaniu istniejącego potencjału. A szkoda, bo to jedna z dziedzin gospodarki, która przynosi dość szybki zwrot z wydatków. Trzeba ją tylko umiejętnie zorganizować, dobrze wypromować i poprowadzić. Nie trzeba reklamować całego "lubuskiego" jako "krainy" jezior i lasów. Wystarczy promocja poszczególnych miejsc i atrakcji.

      5. Brak inicjatyw współpracy na poziomie międzywojewódzkim (międzyregionalnym). Branie udziału w konferencjach skupiających "zachodnie" województwa to zdecydowanie za mało!!! A gdzie konkretne działania? Jakie konkretnie wspólne projekty przedsięwzięto i jakie (które) dokończono!? Dlaczego Z.G. nie wpięto do trasy S5, dlaczego nie rozmawia się o trasie kolejowej z Gorzowa do Bydgoszczy przez Piłę? Dlaczego odpuszcza się temat trasy S24 łączącej województwo z centralną Polską? Dlaczego nie rozmawia się o przedłużeniu połączenia kolejowego z Poznania do Wolsztyna po Zieloną Górę?

      6. Jakie konkretne korzyści ma lubuskie ze współpracy z zagranicą? Gdzie otwartość na Niemców, poza kilkoma kolejnymi konferencjami, z których kompletnie nic nie wynika. Żadne spotkania i kontakty jak dotąd nie przełożyły się na konkretne rezultaty. Zero wspólnych przedsięwzieć od czasu Viadriny, w której i tak większy udział miał Poznań (UAM) niż lubuskie.

      7. Co marszałek zrobiła dla powiatów i gmin?? Słychać wciąż o Gorzowie i Zielonej Górze, jako o miastach wydzierających sobie marszałkowską kasę. A co z takimi miejscowościami jak Drezdenko, Szprotawa czy Żagań? Co marszałek konkretnego zrobiła dla rozwoju powiatów i gmin? Parę dotacji na kilka kilometrów dróg sprawy nie załatwia. Brakuje spójnej polityki rozwoju, która określi potencjał rozwojowy i kierunki rozwoju dla każdego powiatu i każdej gminy. Powiaty i gminy nie zrobią tego same, jeśli nie będą wpisane w koncepcję całego województwa. Konkretnie - jeśli brakuje drogowej koncepcji komunikacyjnej, to poszczególne gminy po prostu nie wiedzą, które drogi remontować czy budować w pierwszej, a które w dalszej kolejności. Z dróg lokalnych (gminnych) dzięki koordynacji działań można storzyć alternatywną siatkę połączeń komunikacyjnych. Tak się np. robi w Wielkopolsce. Wystarczy jadąc z Poznania do Gorzowa zjechać z głównej drogi na prawo lub lewo, a też się bezpiecznie i wygodnie dojedzie przynajmniej do granicy lubuskiego. Części dróg nawet nie ma na mapach. W lubuskim nikt nawet nie podejmuje tego tematu.

      8. Brak w województwie zintegrowanych systemów rozwoju społecznego, zdrowotnego, komunikacyjnego, administracyjnego itd. itp. Województwo funkcjonuje jak zbiór niezależnych organizmów różnej wielkości, z których niemal każdy ma inne priorytety. Coś jak stado królików pasących się na łączce. Zupełny brak działań spajających i porządkujących administrację samorządową. Podział na "swoich" i "nie swoich". Na "lepszych" bo sprzyjających i tych "gorszych" bo mających własne wizje.

      9. Wpisywanie się w wojenkę "północ" - "południe" choćby właśnie takimi jątrzącymi wypowiedziami o przebiegu KDP przez Świebodzin. A niby dlaczego nie miałoby tam być przystanku? Bo się nie chce podjąć wysiłku by właśnie tam powstał, czy dlatego by pokazać swoją skłonność do Z.G., a Gorzów pokazać jako ten, który jątrzy i przeszkadza? Nie ładnie pani marszałek. Nie ładnie! Brak jakichkolwiek działań na rzecz integracji lubuskiego! Marszałek powinna być pierwszą przeciwną utworzenia aglomeracji zielonogórskiej i gorzowskiej, które tylko niepotrzebnie pogłębiają podziały i budzą antagonizmy. Marszałek dla województwa zamiast spoiwem, staje się rozpuszczalnikiem.
      • mmmmmm000 Re: Konia kują, a żaba łapę podstawia... 29.11.11, 14:54
        proponuję przeanalizować:

        www.mrr.gov.pl/rozwoj_regionalny/Ewaluacja_i_analizy/Raporty_o_rozwoju/Raporty_krajowe/Documents/Raport_Polska_2011.pdf
        • mkb_gorzow Re: Konia kują, a żaba łapę podstawia... 29.11.11, 15:38
          o ktoś rozsądny się odezwał :D
        • Gość: pro-m Re: Konia kują, a żaba łapę podstawia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 16:11
          No i sru. Smutno się robi i łza w oku kręci po przeczytaniu tej lektury.
          Ani w treści, ani w tabelkach nie widać owych sukcesów, a jedynie przedostatnie miejsce słabo zaludnionego o małym potencjale województwa.
          Chyba , że podepniemy się pod Dolny Śląsk i Wielkopolskę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja