Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ]

23.01.12, 10:57
Poysł jak najbardziej nietrafiony... Lepszym rozwiązaniem była by rozbudowana sieć ścieżek rowerowych, bo osobiście nigdy nie miałem potrzeby wiezienia rowera MZK (moze raz w roku gdy złapałem kapcia).
Pomysł wydaje się mieć rację bytu dla lini kursujących poza miasto - gdy na przykład ktoś chce na wypad poza miasto i szkoda mu czasu przez centrum sie przebijać z małymi dziećmi to jak najbardziej...
    • Gość: pasażer Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.12, 15:20
      A mi cykliści nie przeszkadzają. Wiadomo, że nagle rowerzyści nie opanują autobusów, które są od nich wolniejsze. Jak ktoś złapie gumę albo rozwali sobie kolano na Batorego, a mieszka na Śląskim, to nie mam nic przeciwko, żeby wsiadał z rowerem. MZK jak zwykle kombinuje zamiast skopiować regulaminy z innych miast. Pani Langner jak zwykle najmądrzejsza.
      • lizun9 Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ 23.01.12, 20:35
        Zieloną Górę opanowała jakaś orgia konsultacji społecznych :) Wszędzie w dużych miastach rowery są dozwolone w środkach komunikacji publicznej, więc nad czym się tu zastanawiać?
    • Gość: Dogadać_się Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.12, 09:58
      Jeżdżąc od kilku lat przez cały rok rowerem, nie miałem nigdy potrzeby przewiezienia roweru autobusem. Rozumiem, że w pewnych lokalizacjach taka potrzeba może jednak być. Niech wypowiedzą się ci, którzy mają taką sytuację oraz ci, którzy mają wiedzę jakie są dobre rozwiązania z innych miast. Ja nawet nie wiem czy autobusy teraz są przepełnione, czy nie - mam rower, nie korzystam. Rozwiązanie wydaje się proste: wziąć pod uwagę głosy potrzebujących i możliwości MZK. Porozmawiać spokojnie, bez napastliwości. Można wypracować bardzo ciekawą inicjatywę.
      • Gość: lens Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 10:11
        Uważam, że żaden normalnie funkcjonujący rowerzysta ot tak nie wsiada do autobusu, bo już odechciało mu się pedałować, więc zwiększenie zatłoczenia tylko jak w przykładzie z artykułu.
        Warto dać możliwość przewozu roweru, choćby dlatego aby poratować gościa przy awarii czy jak tu piszecie, przy złapaniu kapcia. Rower zajmie mniej miejsca niż wózek
        • Gość: Dogadać_się Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 14:48
          To problem szerszy dla tych, którzy chętnie połączyliby dojeżdżanie do pracy spod okołozielonogórskich miejscowości. Ale też zapewne jednostkowy. Chociaż, kto wie?
          Dlatego trzeba o tym rozmawiać..
          • lizun9 Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ 25.01.12, 15:35
            A o czym tu gadać? Pozwolić i zobaczyć co się stanie ;) Mieszkam w mieście gdzie można jeżdzić z rowerem i efekt jest następujący: z mojego przystanku kilka razy w tygodniu odjeżdza w towarzystwie zdezelowanego składaka jedna starowinka. Dojezdza do Leclerca, albo innego Carrefoura, robi tam zakupy i z torbami na kierownicy wraca do domu - też autobusem. Ludzie jeżdzą do popularnych skateparków, na miasto w kierunku ciekawych tras rowerowych, albo za miasto łyknąć swieżego powietrza. Niektórzy jadą na dworzec i tam wsiadają w pociąg by pojeżdzić gdzieś dalej. Zdarza się :)
    • Gość: z Mokotowa Re: Z rowerem do autobusu MZK? To możliwe [SONDAŻ IP: *.warszawa.dialog.net.pl 26.01.12, 21:22
      A ja mieszkam w Warszawie, u nas można wozić rowery bez dodatkowego biletu, gdy to nie przeszkadza innym pasażerom, tak samo jak wózki dziecięce.

      Często woziłem rower metrem tramwajem, czy metrem i nigdy nie było problemu.
      Fakt nie ładowałem się z tym nigdy do przepełnionych składów, ale nawet w godzinach szczytu na niektórych liniach podmiejskich nie było problemu.

      Dla mnie takie rozwiązanie to oczywista oczywistość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja