Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sieci

25.01.12, 08:51
Nauczyciel, który mąci uczniom w głowach. Ładnie, pięknie. POBIERANIE muzyki czy filmów jest według POLSKIEGO PRAWA bez wątpienia równie LEGALNE, co nagrywanie piosenek albo filmów z radia lub telewizji.

Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)
"Art. 23.
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego."

Zakazane jest natomiast rozpowszechnianie bez zgody posiadacza praw majątkowych.
    • Gość: Mehico Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 09:03
      Ukradnę ci samochód na potrzeby własne :-) Absurd. Problem w tym że dzieciaki te pliki dalej puszczają. Seedują lub zwyczajnie przesyłają między sobą.
      • Gość: co_tu_duzo_mowic Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 13:20
        roznica jes ttaka, ze w sieci nie krednie sie oryginalu... Tworzy sie jego dokladna kopie wiec taki przykald ze ukradne ci samochod swiadczy o tym, ze nie za wiele sie znasz jak ten szalony internet dziala... Nie ma tu mowy o kradziezy takiej, jaka jest pojmowana w 'realnym' swiecie. Jezeli masz fajne BMW, ja na nie popatrze i je skopiuje, mozesz powiedziec, ze cos zostalo tobie skradzione?

        Strasznie ubolewam, ze ludzie splaszczaja acta do sieci wlacznie. Nie wiem czyja to zasluga. Pojdzcie do sklepu z czesciami samochodowymi na fabrycznej i powiedzcie wszystkim tam kupujacym, ze od momentu kiedy wejdzie acta w zycie, nie bedzie juz zamiennikow tanszych 4x bo koncerny nie pozwala na 'kopiowanie ich rozwiazan' i placcie teraz za oryginaly :)

        i tak przeniescie sobie to na kazda dziedzine zycia....
    • Gość: s3quel Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 09:14
      Pan nauczyciel, tak jak wytwórnie fonograficzne i rządy, zdają się nie widzieć, że tradycyjny kanał sprzedaży jest na wymarciu. I zamiast zastanowić się jak wykorzystać internet, żeby propagować legalne (odpłatne, ale za rozsądną cenę) pobieranie plików, bronią starego stanu rzeczy. To po pierwsze.

      Po drugie: były swego czasu przeprowadzane badania, z których wynikało, że ci którzy pobierają muzykę z internetu o wiele częściej kupują zwykłe płyty niż ci, którzy tego nie robią. Przepraszam, nie podam konkretów, ale pewnie można sobie wygooglać.

      A jeszcze kolejna sprawa: skoro się tak martwimy o muzyków i ich okradanie, to radzę się zapoznać jak ACTA definiuje właścicieli praw autorskich:

      Art. 5 punkt l)
      "posiadacz praw obejmuje zrzeszenia i stowarzyszenia, które na mocy przepisów są uprawnienia do dochodzenia praw własności intelektualnej;"

      Czyli taka wytwórnia fonograficzna albo ZAiKS są chronieni przez ACTA, ale niezależny artysta już nie, hehehe....
      • Gość: Macio Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 09:28
        1. Przecież jest już itunes i inne legalne sklepy internetowe.
        2. Czyli jak świat poszedł do przodu, to co jest tradycyjne (na wymarciu?) powinno być uznane za niepodlegające prawu?
        3. Nie wiem jak z badaniami. Z rozmów z ludzmi nie wynika wcale że kupują płyty. Robią download z neta. Rzadko motywuje ich to do pójścia do sklepu i kupienia płyty za 30-60pln.
        4. Zespół wydający płytę i chcący zwiększyć prawo do ochrony zapisze się do zaiksu. Niezależny artysta ma też do tego prawo. Wielu tak robi.
        5. Co to jest rozsądna cena?
        6. Ach te rządy, wytwórnie...zarabiają na naszej biedzie. Nagraj płytę i daj się okraść :-)

        Pozdrawiam :-)
        • Gość: s3quel Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 09:55
          Ad. 1 Masz rację - jest. I co właściciele iTunes narzekają?
          Ad. 2 Tego nie napisałem, ale w dzisiejszych czasach stanie w miejscu (albo co gorsza trzymanie się tylko przeszłości) z góry jest skazane na porażkę.
          Ad. 3 No to mamy różnych znajomych.
          Ad. 4 Zgadza się, ale jeśli już ktoś nie chce płacić za ochronę ze strony np. ZAiKSu, takiego artysty ACTA już nie chroni, czyli mamy prawo dla równych i równiejszych.
          Ad. 5 Rozsądna cena? Można przeprowadzić konsultacje między wytwórniami a klientami, wyciągnąć średnią i pewnie znajdzie się środek.
          Ad 6. Heh... Zabawny argument. Nie chciałbyś usłyszeć nagranej prze ze mnie płyty, hehehe... A tak na serio: nie chodzi o okradanie, ale o racjonalne ustalenie ceny produktu (na co z resztą zwróciłeś uwagę w p-kcie 3).
          • Gość: Macio Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 10:16
            Dobra argumentacja. Przynajmniej nie "ad persona" :-) Ale powiedz mi czy BMW, Seat, VW, Mercedes prowadza konsultacje z klientami? Ustalaja cene taka i albo kupujesz albo nie.

            Zabawne jest to ze wielu wypowiadajacych trzyma sie argumentu mp3 kiedy w acta tak naprawde nie chodzi wylacznie o to.

            "Po za tym w całej tej dyskusji z ACTA notorycznie pomijany jest jeszcze jeden (główny) aspekt tej umowy: ochrona produktów oryginalnych. Czyli w przypadku, gdy firmy uprą się walczyć o swoje: do widzenia zamienne części do samochodów, do widzenia zamienniki leków, itp..."

            Pełna zgoda! Tu też mam obawy. Boli mnie jednak sposob postrzegania problemu ACTA przez mlodych ludzi. "ACTA zabierze nam mp3" - o tym mowie.

            Rzecz która usłyszałem ostatnio: "legalne mp3? kto płaci za mp3? jak mozna sciagnac"

            Pozdr S3quel
            • Gość: s3quel Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 10:54
              Hmmm... Z producentami samochodów masz rację, choć jak nie stać cię na BMW to sobie kupisz Skodę - mimo wszystko masz wybór.
              Gorzej jak będziesz musiał ten samochód naprawić i okaże się, że po podpisaniu ACTA będziesz zmuszony kupić tylko oryginalne (droższe) części. No i tu wchodzimy na temat monopolizacji rynku i braku konkurencji. Chyba wiadomo czyje portfele najbardziej na tym ucierpią.

              A co do postrzegania kwestii mp3: no cóż, czeka nas duża praca u podstaw, żeby to zmienić. Kwestia ładnych kilku lat i zmienienia świadomości 2. pokoleń. Wiadomo: przykład idzie z góry: jak rodzice ściągają za free i nie kupują, to czemu dzieciak miałby robić inaczej?

              Pozdr Macio
    • mmmmmm000 Problem z ACTA leży gdzie indziej. 25.01.12, 09:54
      Sam tworzę "wartości intelektualne" narażone na kradzieże i oczywiście jestem za ich ochroną.
      Jednak w ACTA problemem jest tzw. "DOMNIEMANIE WINY". Czyli wystarczy, że ktoś, kto nawet nie ma do czegoś praw uzna, że jakaś rzecz narusza czyjeś prawa autorskie, może spowodować zablokowanie rozpowszechniania informacji. To jest absurd! Zwykły Kowalski może donieść, że na "chomiku" są "jakieś" nielegalne np. amerykańskie filmy i to już będzie powód do zablokowania serwisu.
      Ktoś napisze jakiś kontrowersyjny tekst np. na temat działań rządu, po czym jakiś minister stwierdzi, że publikacja narusza jego prawa autorskie. I nie będzie ważne, czy na prawdę jakieś prawa narusza czy nie. Owszem, będzie z tym można iść do sądu, ale w przypadku naszych sądów nikt sobie nawet głowy nie będzie zawracał. Co więcej - publikację taką będzie można zupełnie legalnie zablokować, jeśli zawierała będzie jakieś zestawienia czy wyliczenia wykonane na zlecenie tego ministerstwa np. na umowę o dzieło z prawem autorskim.

      Dojdzie do tatalnych absurdów i faktycznej cenzury w internecie. Warto wiedzieć, że z publikatorem treści z prawami autorskimi nikt nie będzie nawet rozmawiał. Po prostu hosting zamknie mu stronę (bo będzie do tego zobowiązany).
      • Gość: s3quel Re: Problem z ACTA leży gdzie indziej. IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 10:00
        Zgadza się.

        Po za tym w całej tej dyskusji z ACTA notorycznie pomijany jest jeszcze jeden (główny) aspekt tej umowy: ochrona produktów oryginalnych. Czyli w przypadku, gdy firmy uprą się walczyć o swoje: do widzenia zamienne części do samochodów, do widzenia zamienniki leków, itp...
    • net_artgraph Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sieci 25.01.12, 09:57
      Ja chyba śnię... kto to jest ten facet który wypowiada się w artkule i ponoć jest nauczycielem. Doskonale pamiętam z informatyki o prawach własności, licencjach itp. i nie jestem przeciwko temu.
      Niepokoi mnie fakt niejasności ACTA, prawa które dowolnie mozna interpretować oraz sama nieprzejrzystośc powstania tego prawa i na tym głownie polega problem z ACTA i przeciwko temu własnie prostestuja młodzi ludzie. Nalezy zapamietac tych ktorzy tylnymi drzwiami wprowdzaja nam niejasne ustawy, niejasne prawo, prawo, które nie powstało w Polsce, prawo które zza ocenau bedzie nam dyktować warunki użytkowania internetu. Za trzy lata wybory - młodzi zapamietajcie ACTA i polityków, ktorzy ingnorują Wasze głosy.
      Nie przejmujcie sie belframi, którzy z pewnoscia na swoich komputerach posiadaja tyle nielegalnego softu, mp3, fotek, sciągniętych lekcji, ksiązek itp...że sami powinni drżeć przed ACTA.
      • Gość: CCCCC Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 10:13
        Zaczyna się. Usłużne media zaczynają przedstawiać młodzież jako zwykłą bandę złodziei, która chce protestowac tylko dlatego, zeby swobodnie kraść pliki z neta. Pewnie niedługo bedzie w GW wiecej takich artykułów przedstawiajacych przeciwników acta, jako zwykłych bezmozgich złodziei.

        W Polsce jest juz prawo, które chroni własnosc intelektualną i nie ma potrzeby być dziwką USA i wprowadzac acta. Najgorsze jest to, że wszystko robi się za plecami ludzi i ich się ogłupia i okłamuje. Poczytajcie sobie wszystkie wypowiedzi Boniego, Tuska, Zdrojewskiego i innych. Same kłamstwa i do tego czesto jeszcze nieudane.
        Zreszta ten rzad ciągle kłamie. Teraz zaczynaja sie troche bać, że młodzi będa protestowac, więc pewnie niedługo będzie zrównywani młodych do kiboli.

        W act jest wiele niejsanych przepisów, ktore mozna roznie interpertowac. Dobre przykłady padły w poprzednich postach, o tym co mozna robić za pomoca acta.

        Niedlugo dojdzie tez nowa ustawa o zgromadzeniach publicznych, tez bedzie ciekawie. Jest tez juz ustawa o nieinformowaniu obywateli o waznych sprawach panstwowych, jezeli rzadzacy uznaja , ze jest zagrozny interes panstwa. Do tego dochodzi wielka ilosc podsluchów, które zakładają rózne słuzby, nawet tyle nie bylo za PIsu. Tusk -jak rzadzil PIS- nie pozostawial suchej nitki na CBA, ale jak sam zaczal rzadzic, to tej sluzby nie rozwiązał. Do tego dochodza usłużne media, które pochwalaja Tuska za nic nie robienie i dezinforumja spoleczeństwo. Tusk nie ma sposobu na Polske i nakłada nowe podatki i utrudnienia dla zycia. Zreszta macie tyrac az do poźnej starosci za marne grosze, bedziecie mieli małe emerytury, nie bedzie was stac na leki i jedzenie jak bedziecie starzy, a najlepiej jak szybko poumieracie, aha ale wczesniej pozwola wam jeszcze pojsc do urny wyborczej, bo macie do tego prawo, ale pozniej o niczym nie mozecie juz decydowac.
      • Gość: ele do debili ! Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 10:18
        Debile ! wy chcecie wprowadzic współczesna prochibicje ! [ USA ] czym sie to skonczyło ? wiemy !!
        w dupi.. mam wasze autorskie prawa jak mi bez pozwolenia policja bedzie nachodzic dom bo jakis debil bedzie nagmnie donosił ze sciagam !!!! [ a nie robie tego ]

        w dup-e sobie wsadzcie debile te swoje prawa własnosci ! nie musiecie płodzic te swoje
        wypociny ! mozecie sie czymś inny zajac [ np . wozic ludzi autobusem jak nic innego debile
        nie portaficie ! ale nie uszczesliwiajcie nas waszymi wypocinamina na siłe ]

        Ludzie ! nie dajmy sie zwariowac tym autorom debilom i syjonistom żydowskim ! oni chca na Nas kaganiec nałożyc i Inwigilowac nas TOTALNIE !!!

        TE AUTORSKIE WYPOCINY NIE SA WARTE NASZEJ WOLNOSCI !!!! wszelkiej masci autorzy
        wypie....... !!!! z naszego zycia ! NIE BEDZIEMY NIEWOLIKAMI PRAWA WŁASNOSCI !
        • Gość: davkot Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.wimbp.zgora.pl 25.01.12, 10:40
          przyjdę do twojego domu i okradnę ci chatę, przestaniesz być niewolnikiem prawa własności, bo już nic nie będziesz miał :] A tak przy okazji to najpierw idź do szkoły i naucz się polskiego.
          • Gość: ele do davkot Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 11:12


            Debilu ! w dupie mam twoje prawo autorskie bo dla twoich grafomansko badziewnych wypocin i nie dam sobie odebrac Wolnosci !!

            Polacy Słowianie ! WOLNOŚĆ TO NAJCENNIEJSZA RZECZ W ZYCU KAZDEGO CZŁOWIEKA !!

            i dla tej wolnosci warto poswięcic zycie !!!

            a teraz davkot kilka słow do ciebie debilu syjonistycznny !!! Kim ty jestes by mi zwracac uwage jak ja pisze ? !!!! Jak ja pisze decyduje JA ! a nie żaden swir syjonista !!!!!

            Ty kretynie syjonistyczny co mi tu sadzisz farmazony ze mi chate okradna ??? !!!!!! jak według
            waszego gó...anego prawa bedą mi co tydzien Dewastowac chate ! w imienu obrony prawa grafomanów
            którym sie zdaje ze tworza dzieła ! a sa to tylko popierduchy sraluchy grafomansko-badziewne !! i za to mamy sie pozbawiac WOLNOSCI !!!! ty kretynie syjonistyczny ! wypie...... do Izraela jak ci tu w Polsce zle ! nie ma przymusu zamieszkiwania w Polsce !!
            tam w Izraelu grafomanie czekaja na takie autorskie kadry !!!! Wynocha z Polski Syjonisci !










            • Gość: Macio Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 12:06
              Ele.. daj przykład - poświęć się :-) Ty to potrafisz rozbawic.. hue hue
              • forgotten_realms Przeczytać ACTA i zrozumieć 25.01.12, 12:40
                to trudna sprawa.

                Argumentacja Pana nauczyciela toporna, płaska, upraszczająca, czyli infantylna. Sądzę, że Pan nauczyciel, podobnie jak 99% wypowiadających się (nie tylko na forum, ale ogólnie w Polsce) nie przeczytała ACTA.

                Nie do końca rozumiem zapisy ACTA, ale wydaje mi się, że umowa tworzy pole do twórczych definicji. A prawo tak niejasno napisane jest złym prawem.

                Definicje
                1. Towar podrobiony - "....opatrzone bez zezwolenia znakiem towarowym identycznym ze znakiem towarowym należycie zarejestrowanym dla takich towarów lub takim, którego istotne cechy nie odróżniają go od takiego znaku towarowego" - czym zatem są zamienniki?

                2. Towary chronione prawem autorskim -... bez zgody posiadacza praw lub osoby przez niego należycie upoważnionej w kraju wytworzenia i które są wytworzone bezpośrednio lub pośrednio z przedmiotu... - co to znaczy pośrednio? Czy nie mogę np. wrzucić do sieci wypowiedzi Hołdysa z TVP2?

                3. Każda Strona zapewnia w swoim prawie dostępność ....środków doraźnych zapobiegających naruszeniom - co to jest w przypadku Internetu środek doraźny?

                4. Przekazywać (Stronie) - informacje dotyczące dowolnej osoby zaangażowanej w jakikolwiek aspekt naruszenia lub podejrzewanego naruszenia - co to jest jakikolwiek aspekt? Czy jak na moim blogu ktoś wrzuci treść "inkryminowaną" to jestem osobą zaangażowaną w jakikolwiek aspekt?

                5. Każda Strona przyznaje swoim organom sądowym prawo zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony ... - czyli co, wpierw zamykają mi firmę o nic nie pytając, a później najwyżej puszczają wolno? No bez wysłuchania drugiej strony to działał Feliks Dzierżyński

                6. w środowisku cyfrowym, w tym doraźne środki zapobiegające naruszeniom i środki odstraszające od dalszych naruszeń - co oznaczają doraźne środki w przypadku Internetu?

                7. nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta - i tutaj moim zdaniem bomba, bo znalazłem coś takiego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygnatura akt: II SA/Wa 364/11), Dane autorów internetowych wpisów ukrywających się za pseudonimami mogą być ujawnione tylko w razie wniesienia pozwu do sądu.

                Biorąc pod uwagę, że żyjemy w kraju, w którym działały nielegalne więzienia CIA, nie widzę żadnych przeszkód, aby ten zapis Acta był wykorzystywany przez służby do permanentnej inwigilacji.

                Wstyd Panie nauczycielu, że nie chciało się przeczytać tego o czym się Pan wypowiada lub jeżeli Pan czytał (w co wątpię) to z wyłączonym zmysłem analizy krytycznej.
                • Gość: s3quel Re: Przeczytać ACTA i zrozumieć IP: *.home.aster.pl 25.01.12, 13:21
                  Celne wypunktowanie mankamentów ACTA. Ja dorzucę jeszcze jedno (nawiasy pochodzą ode mnie):

                  Art. 6, p-kt 4:
                  Żadne postanowienie niniejszego rozdziału (Zobowiązania ogólne) nie może być interpretowane w taki sposób, aby nakładało na Stronę (podpisującą ACTA) wymóg pociągnięcia swoich urzędników do odpowiedzialności za działania podjęte w związku z wypełnianiem ich urzędowych obowiązków.

                  Czyli jak urzędnik niesłusznie doprowadzi do bankructwa twojej firmy to i tak ma czyste rączki, hehehe...
                  • forgotten_realms Re: Przeczytać ACTA i zrozumieć 25.01.12, 14:15
                    Gość portalu: s3quel napisał(a):

                    > Celne wypunktowanie mankamentów ACTA. Ja dorzucę jeszcze jedno (nawiasy pochodz
                    > ą ode mnie):
                    >
                    > Art. 6, p-kt 4:
                    > Żadne postanowienie niniejszego rozdziału (Zobowiązania ogólne) nie może być in
                    > terpretowane w taki sposób, aby nakładało na Stronę (podpisującą ACTA) wymóg po
                    > ciągnięcia swoich urzędników do odpowiedzialności za działania podjęte w związk
                    > u z wypełnianiem ich urzędowych obowiązków.
                    >
                    > Czyli jak urzędnik niesłusznie doprowadzi do bankructwa twojej firmy to i tak m
                    > a czyste rączki, hehehe...

                    A na to nie zwróciłem uwagi (trudny tekst, problemy ze skupieniem uwagi).
                    Skandal, bolszewickie metody.
            • Gość: Kasia Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.netdrive.pl 25.01.12, 12:22
              Szkoda, ze wlaczyles sie do ciekawej dyskusji.
              pozdrawiam
            • Gość: b16 Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.a189.priv.bahnhof.se 25.01.12, 13:44
              wcinaj czosnek!
            • Gość: davkot do debila Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 20:02
              ahahahaha, uśmiałem się do łez. Zawsze wiedziałem, że ludzie o poglądach narodowych to kretyni. Tu jest tego niezbity dowód.
      • Gość: Laurenty Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: 89.28.231.* 25.01.12, 19:18
        Ja chyba śnię... kto to jest ten facet, który nie znając człowieka wypowiada się sugerując, że co najmniej nie powinien być nauczycielem i że pewnie skoro (sic!) jest belfrem, to ma ściągnięte książki i materiały na nielegalu. Rzadko udzielam się w dyskusjach w internecie, bo tu łatwo przenieść argumenty z ad rem na ad personam, ale pozwoliłem sobie dziś napisać. Pozwolę sobie też zauważyć, że raczej nie jesteś nauczycielem i nie wiesz co piszczy w głowach młodych ludzi. A niestety ich wiedza na temat tego czym jest ACTA piszczy i to cieniutko. M. Adamczak stwierdził, że problem jest przez młodzież upraszczany i sprowadzany do zakazu ściągania plików. A jak słusznie zauważyłeś nie w tym rzecz. Innymi słowy człowiek wypowiadający się dla gazety odnosił się nie do ACTA, ale do tego, co młodzież o tym sądzi i dodał kilka słów od siebie na temat poszanowania prawa własności intelektualnej i tego jak z młodymi rozmawia, by tego poszanowania ich nauczyć. To ostatnie między wierszami było - tak się poznaje DOBREGO nauczyciela. Amen.
      • Gość: Kosmita Bzdurny temat: Nie brońcie prawa do... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 20:31
        Jestem nauczycielem informatyki i również mówię NIE dla ACTA. Jednocześnie zwalczam piractwo edukując młodzież na ten temat. Ten anglista nie wie co mówi. Internet nie był stworzony dla polityków, a oni chcą się do niego przyssać. Prawo, które obowiązuje w Polsce jest wystarczając do ścigania piractwa.
    • zielgor_live Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sieci 25.01.12, 12:28
      Ja również wychowywałem się w czasach kaset... I pamiętam pierwsze STILONY, na których nagrywałem czy to z radia czy od kolegów... Pamiętam pierwsze "jamniki" i kastey ferro... To był wspaniały czas odkrywania muzyki, tak naprawdę piractwa na potęgę... A ile wspaniałych chwil przy kasetach na różnej maści balach, i domówkach... Wspaniałe czasy. Więc... nie popadajmy w paranoję. Nie do końca jest tak, że KIEDYŚ byliśmy porządnymi, nie kradnącymi dzieciakami, nawet jeśli nikomu z nas nie śniły się hipermarkety i inne gadźety współczesności. Ja rozumiem postawę nauczycielską, i chęć wpojenia pewnych postaw obywatelskich... Ale bez hipokryzji.
      • Gość: kij Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 12:37
        Tak, tylko ten nauczyciel wszystkich młodych oskarża, że protestują bo, chcą tylko kraść pliki z netu. Poza tym oprócz ,,młodych'' sa tez starsi, którzy protestują i wcale im nie chodzi o pliki z netu.
        • Gość: Macio Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.12, 12:50
          Nie wszystkich a tych z którymi rozmowa miała miejsce. Nie oskarża a cytuje i wskazuje że nie powinno się protestować przeciwko ściąganiu mp3 tylko przeciw innym zapisom wpływającym na nasze życie. A niestety taką argumentacje udaje się często słyszeć.

          Ze stilonami prawda i nie... ja nie przypominam sobie kaset oryginalnych i powszechnie dostępnych. Inaczej jest teraz. Nie widzę powodu żeby nie korzystać z legalnych dróg dostępu do towarów skoro są dostępne.

          Zabawne jest to że wśród postów był chyba jeden/dwa które dotyczyły meritum Acta czyli możliwości wyrzucenia z rynku zamienników np przy naprawie auta czy leków. TO nie jest jasne. Przeciwko temu powinniśmy się bronić a nie przed ponownym zakazem działań nielegalnych (czyli jak jeden z nas wspomniał pobierania&udostępniania własności innych).
          • Gość: ele do Macio ! Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 13:12
            Macio !
            Ustawa ta GENERALNIE pozbawia Nas Prawa do Swobodnego WYBORU !!!


            To jest istota tej haniebnej syjonistycznej ustawy !!! i nie trzeba wyjasniac ze Zamienniki
            czy leki Generyczne będą wyrzucane z rynku ! bo będą ! po to syjonizm robi ustawe bysmy zostali pozbawieni prawa doswobodnego WYBORU !! i kupowali to co syjonisci nam zaproponuja !! i to jest POZBAWIANIE LUDZI WOLNOSCI !!

            Nastepny krok bedzie pozbawiane nas Wolnej Mysli i światowa mafia syjonistyczna bedzie nam dyktowała co mamy myslec i jak mamy myslec !!!
      • Gość: ele ! Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 12:54
        Żaden autor nie jest godzien bysmy sie pozbawaili WOLNOSCI !!

        Polacy Słowianie ! Konieczny jest zdecydowany sprzeciw wobec tej haniebnej ustawie !!
        Polacy Słowianie ! Nie dajmy sie okradac syjonistom-globalistom z WOLNOSCI !

        SŁOWIANIE ! MAMY PRAWO WYRAZIC SWOJĄ WOLE ! domagajmy sie REFERENDUM !!!!
        • Gość: tk Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.backiel.com.pl 25.01.12, 13:09
          ele ! - zamiast jęczeć biegaj z listą i podpisami :)
          • Gość: ele do TK ! Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 13:26

            TK ! ja jęcze ? NIGDY !!! tylko mie przeraża infantylność lemingów ! co to im sie marzy ze jak zadyme zrobia to cos w tym syjonistycznym sytemie wywalczą !!!

            Tylko praca od podstaw ! czyli zrzeszac sie pod sztadarem WOLNOSCI WYBORÓW !
            a przeciw totalitarnemu narzucanu nam na kark chomąta i na usta knebla !!

            Wygrac wybory i zmieniac ustawy taka kolejnośc jest prawidłowa do zwyciestwa i obrony naszej Wolnosci ! i prawa do swobodnego wyboru !! Zadyma nie spowoduje ze syjonizm sie cofnie ! Nie cofnie sie !! tylko odsunecie syjonizmu od władzy to jest kierunek prawidłowy
            • Gość: tk Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.backiel.com.pl 25.01.12, 13:50
              Ja jadę do ZG na manifestację przeciw ACTA. Ciekawe, czy ciebie na demonstrację będzie stać?
              • Gość: ele do TK ! Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 26.01.12, 08:39
                Niestety ! ubolewam ale w tym czasie pracuje ! [ musze sam zarobic na ZUS ] nie jestem pasożytem na synekurach panstwowo-samorządowych ! ale sercem jestem z obywatelami !!

                Powołac partie Obywatelską ! to ma byc TK nastepny krok w kierunku budowy panstwa Obywatelskiego ! nie zmarnujmy tej okazji !!!
            • Gość: kasia Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.netdrive.pl 25.01.12, 13:56
              Ty masz jakas obsesje.Moze troche bardziej merytoryczne argumenty...Swietny artykul,swietny wywiad i material do dyskusji.Tego nam ptrzeba, a nie obrzucania sie blotem.
    • Gość: boa Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 18:24
      Boni - minister od cyfryzacji musiał znaleźć dla siebie uzasadnienie nowego
      stanowiska. Wynalazł w ministerialnym koszu na śmieci dokument zwany ACTA
      i niezwłocznie pobiegł do Tuska. W tym czasie premier odpoczywał na sofie
      i delektował się zapachami ziołowych kadzidełek, wydobywających się z dziurki
      od klucza Palikota. Gdy w drzwiach pojawił się Boni M w tow. M Zdrojewskiego,
      Pan Premier zawołał radośnie: witajcie towarzysze, siadajcie! Mówicie tow.
      Boni, że są jakieś tajne acta? Aaa. trzeba je podpisać! Wicie towarzysze......

      • Gość: jazz Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 22:53
        Juz usłuzne media nazywaja protestujacych chuliganami. Tusk powinien sie zaczac bac jak protestujacy zaczna zadawac jeszcze inne pytanie, nie tylko o acta.
        • Gość: boa Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 25.01.12, 23:32
          Właśnie w latach 80. starsi towarzysze nazywali strajkujących robotników
          -chuliganami. Jakie były utyskiwania starszych towarzyszy, że w porcie stoją statki,
          pełne cytrusów i jakie będą straty, jeżeli robotnicy nie przystąpią do rozładunku.
          A Generał Jaruzelski w obawie przed własnym narodem wprowadził stan wojenny.
          Jak oglądam filmiki, gdzie policja tłucze pałami, to czuję, że ci hakerzy za jakiś
          czas mogą stać się bohaterami narodowymi.


          • Gość: ele do davkot ! Re: Rozmowa. Nie brońcie prawa do kradzieży w sie IP: *.aster.pl 26.01.12, 22:29
            A ty w ząbek czosnku czesany ! jakoś cie nie zauważyłem ale juz ci odpowiem ty
            syjonisto grafomanie !
            cos sie nerwowo smiejesz davkot ! i masz racje bo was czas syjonisci sie konczy !!!!!!!

            SŁOWIANIE ! wołajmy głosno

            syjonści WYNOCHA z Polski do Izraeal !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja