Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słusznie?

09.05.12, 19:15
Myślę że cytat z Kodeksu jest wystarczający i sąd wydając wyrok tym razem zastosuje aktualnie panujące prawo; inaczej się ośmieszy. A poza tym jestem zdecydowanie po stronie ukaranego rowerzysty. W mieście w którym praktycznie nie ma prawie żadnego odcinka prawdziwej ścieżki rowerowej o standardach europejskich, w którym "ścieżki" zaczynają się nagle i tak samo nagle się kończą w najmniej oczekiwanych momentach, gdzie brakuje prawidłowo wykonanych zjazdów i wjazdów na ścieżki rowerowe (najczęściej należałoby pokonać krawężnik, pas zieleni albo wjeżdżać i zjeżdżać z tych "ścieżek" na przejściach dla pieszych), gdzie brak prawidłowego oznakowania ścieżek (nie każdy musi znać topografię miasta i domyślać się gdzie jest, a gdzie nie ma równoległej ścieżki), karanie za jazdę po jezdni jest po prostu śmieszne i złośliwe. "Ścieżki rowerowe" w Zielonej Górze być może nadają się warunkowo do jazdy np. dla dzieci i ich opiekunów na niedzielną przejażdżkę. Żaden rowerzysta, a tym bardziej kolarz jadący na wyścigowym rowerze z cienkimi oponami nie będzie ryzykował własnego upadku lub potrącenia pieszego idącego taką pożal się Boże "ścieżką rowerową". Jak szybko i bezpiecznie można jechać taką ścieżką ? 20 km/h ? To odbiera sens i przyjemność jazdy "sportowym" rowerem. Żałuję że ja sam pewnie już nie doczekam zmiany mentalności w podejściu do miejskiego transportu rowerowego. Ile jeszcze pokoleń będziemy doganiać Europę w tym temacie ? Wszyscy najchętniej wozili by d..y samochodami a wszystkiemu winni są cykliści... PS. Kiedy najbliższa Masa Krytyczna ? :)
    • an_konta Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słusznie? 09.05.12, 19:28
      Panowie Policjanci, a czy przy wjeździe na ulicę po której poruszał się ów rowerzysta stał znak zakazu jazdy rowerem ??? Nie !? Więc skoro nie ma zakazu... to chyba można? Zgodnie z tym, że jeżeli coś nie jest zakazane, jest dozwolone !!!
      • Gość: ggg Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.dynamic.mm.pl 09.05.12, 21:23
        polska kraj kretynskich przepisow i kretynskiego prawa, kraj ten to raj dla kretynow
      • Gość: Paweł Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.152.148.180.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.05.12, 01:54
        Zgodnie z twoją logiką wolno autem jeździć po chodnikach, bo też nie ma zakazów...
        • Gość: pieszy Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.12, 06:51
          Z tych cyklistów to zrobili się terroryści.Strach spacerować w niedzielę po deptaku bo istnieje realna obawa że taki terrorysta na swoim bicyklu cię rozjedzie i nawet tego nie zauważy ze względu na prędkość jaką rozwija.
          Proponuję znak zakazu jazdy po deptaku dla rowerów z przerzutkami.
          • Gość: jes-ter Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.12, 08:33
            A ile rowerów dzisiaj jest bez przerzutek ? :) Co dziesiąty ?
            Piraci rowerowi zdarzają się nie częściej niż samochodowi.
            • Gość: Fanka rowerów Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: 109.110.199.* 10.05.12, 09:52
              A ja uważam, że słusznie dostał karę. BRAWO policja - w końcu się zabrała za tych rowerzystów, którzy nie korzystają ze ścieżek rowerowych!!!
              Sama jeżdżę bardzo dużo rowerem i autem również, za każdym razem gdy widzę jadącego rowerem po drodze dla aut - obok ścieżki rowerowej - wkurza mnie to.
              Jeśli tak ma być - to APEL DO MIASTA - nie projektujcie więcej ścieżek rowerowych, bo po co? Sztuka dla sztuki? Szkoda pieniędzy.
              Śmieszą mnie Ci wszyscy walczący o te ścieżki -pewnie połowa z nich nimi nie jeździ.

              Kiedyś zatrzymałam jednego rowerzystę (profesjonalista, super rower, stosowny ubiór itp.) i zapytałam dlaczego jedzie ulicą skoro obok jest ścieżka - co odpowiedział? Że mu wygodniej, że on nie będzie uważał na pieszych, którzy czasem wchodzą na tą ścieżkę, a poza tym to jego a nie moja sprawa (zapytałam z ciekawości).

              Wniosek - kierowcy samochodów - nie uważajcie na rowerzystów jadących po jezdni (analogicznie do podejścia tego rowerzysty), a jak Wam coś będzie na ulicy nie wygodnie to śmiało możecie wjechać na chodnik ;-)

              Do an_konta - nie masz racji, kodeks drogowy mówi o tym, że jeśli jest ścieżka rowerowa to rowerzysta MUSI jechać tą ścieżką i nie może jezdnią. Nie musi być dodatkowego znaku przy jezdni - zakazu wjazdu rowerzystów (tych znaków i tak jest zbyt dużo, trzeba ograniczać).
              • Gość: Robson Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.12, 10:18
                Masa Krytyczna, niedziela 27 maja, godz. 12:00, plac Bohaterów
                Więcej info:
                www.rowerowa.zgora.pl
                wydarzenie na Facebooku

                Co do al. Wojska Polskiego - nie ma znaków = nie ma ścieżki
                Poza tym wyciąg z nowelizacji ustawy Prawo o Ruchu Drogowym dla niektórych osób wypisujących bzdury powyżej:

                11) art. 33 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

                „1. Kierujący rowerem innym niż wózek rowerowy jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów i śluzy rowerowej w jezdni, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.”;
                • Gość: Leon Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.play-internet.pl 10.05.12, 17:03
                  Gość portalu: Robson napisał(a):

                  > Masa Krytyczna, niedziela 27 maja, godz. 12:00, plac Bohaterów

                  Masa krytyczna powinna być kilka razy w miesiącu,w dni robocze.Rowerzyści powinni wsiąść w samochody i dołączyć do bajzlu na ulicach.Gdyby jeden z drugim antyrowerowiec postał sobie dłużej na każdym skrzyżowaniu,albo o wiele dłużej szlajałby się za miejscem do parkowania,może wtedy łopatologicznie zrozumiałby o co kaman.
                  • Gość: drajwer Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.swiebodzin.vectranet.pl 12.05.12, 12:52
                    Tak to sobie możesz pisać w Holandii. W Polsce rower jako codzienny środek transportu traktuje garstka ludzi. Jak oni wszyscy przesiądą się do samochodów, to nie będzie to mialo żadnego wpływu na długość korków i ilość miejsc do parkowania. Może nawet płynność ruchu się zwiększy, bo skończą się sytuacje, gdzie sznurek samochodów snuje się za jakimś rowerzystą, który pod niewielkie wzniesienie jedzie z prędkością 10 kmh.
              • Gość: Obwinony Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.12, 12:24
                Nie znasz prawa i nie wiem jak jezdzisz - to nie jest takie banalne jak piszesz. Najczęsciej (jak nie tylko) narzekają ci co TYLKO autem jeżdza.
                Jesli o korzystanie z tych pseudo-sciezek chodzi to innaczej jest w przypadku np. ojca z małym synkiem a innaczej w przypadku kolaza na szosowym rowerze.

                Jak Ciebie kiedys potraci samochod na fatalnie zaprojektowanej sciezce - to bedziesz wiedziala o czym mowimy. Takie sytuacje juz byly i policja nie wie wtedy zrobic, bo sciezka jest beznadziejnie oznaczona.

                Jak np. twoje dziecko potraci rowerzysta w wyniku wlasnie tych beznadziejnych sciezek i zmuszania kolarzy do poruszania sie ponich - tez bedziesz wiedziala o czym mowimy

                Podjescie tego rwerzysty nie bylo takie jak piszesz - on nie chcial "zahaczyc" pieszego dlatego jezdzi ulica, a ty piszesz, ze analogicznie kierowca ma nie uwazac na cykliste.

                Kodeks drogowy nie mowi tak jak piszesz - malo merytoryki masz, duzo zalu nie wiadomo o co.

                A kto za kogo sie wezmie to sie okaze fanko rowerow ;)
              • Gość: turysta Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 18:22
                Fanko rowerów: zmień nick na "fanka samochodów", bo tekst, który napisałaś w ogóle tego nie pasuje.. i naucz się przepisów - wszystkich kierujących obowiązują znaki - nie ma znaków C-13? Znaczy, że to jest zwykły chodnik, po którym jeździć nie wolno.. niech się zarządca drogi/organizator ruchu kłoci z policją, co mieli na myśli.. niech sami sobie mandaty wystawiają za rozwiązania, które fundują.. czy jakaś jezdnia kończy się na skrzyżowaniu przejściem dla pieszych, po których należy samochód przepychać? rowerzysta też ma prawo oczekiwać, że będzie jechał, a nie przepychał rower..
              • robertrobert1 Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni 15.05.12, 17:57
                Mylisz się. To że jest ścieżka to nie oznacza, że trzeba nią jechać. Są odpowiednie rozporządzenia mówiące, że droga dla rowerów musi mieć co najmniej 2,5 m szerokości a krawężniki nie mogą być wyższe niż 1 cm. Jeśli skrupulatnie sprawdzać tylko tych wytycznych to ilość dróg dla rowerów zmniejszy się dziesięciokrotnie a jeśli jeszcze weżmiemy pod uwagę minimum 30 m widoczności od skrzyżowania to już ani jedna tego kryterium nie spełnia. Więc jeśli będzie się jechało rowerem z prędkością 30-40 km/h czyli normalną prędkością przelotową a nie prędkością 12 km/h czyli prędkościa spacerową to wówczas zauważysz dokładniej owe mankamenty.
    • speedybike Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słusznie?... 10.05.12, 10:41
      Nie dziwię się że rowerzysta jechał ulica.Czasem na ulicy jest bezpieczniej i wygodnij niż na ścieżce rowerowej.
      dlaczego?
      Ponieważ jak jadę po ścieżce rowerowej, przy której są wyjazdy z posesji,lub przecinają ją np: wyjazdy z osiedli, to kierowcy przecinając ścieżkę rowerową patrzą tylko w JEDNĄ stronę.
      W druga już nie spojrzą, bo po co?
      Niejednokrotnie musiałem gwałtownie hamować bo jakiś cep w blacho-smrodzie (też czasem prowadzę samochód! ) wymuszał pierwszeństwo.
      Niektórzy pewnie się zaśmieją..gwałtownie musiałem hamować?TAK!
      Nie każdy porusza się z prędkością 15km/h jadąc rowerem.Są tacy co lecą z 35-40km/h i jak taki cep wyjedzie mi nagle na ścieżkę to mam problem....

      Poruszanie się po ścieżkach rowerowych w naszym kraju nie jest łatwe.To tak samo jakby jadąc autem musiałbym co 500 metrów zjeżdżać z asfaltu, na drogę brukowana i na zwykłą utwardzoną.Żaden komfort prawda?
      • Gość: czarek Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: 194.114.62.* 10.05.12, 11:26
        ja bym posadził sędziego z plicjantami na kolażówkę i kazał jeździć po bruku.
        Nonsens!
    • naprawdetrzezwy I znowu ci rowerzyści... 10.05.12, 11:00
      Są jak ekolodzy - tylko im dawać i dawać, bo inaczej się popłaczą...
      l>>>
      • Gość: Nati Re: I znowu ci rowerzyści... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.12, 11:20
        Słabiutka merytorycznie argumentacja i infantylny poziom.
        Rowerzyści mają racja. Oznakowanie ścieżek jest skandaliczne.
    • 46greg Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słusznie?... 10.05.12, 11:17
      Jestem kierowcą, rowerzystą i pieszym- zamiennie oczywiście. Jako kierowcę wkurzają mnie rowerzyści, którzy mając obok ścieżkę rowerową jadą jezdnią - często przy tej jezdni stoi znak zakazu jazdy dla rowerów - albo z obrażonymi minami wjeżdżają mi przed maskę na przejściu dla PIESZYCH. Jako rowerzystę wkurzają mnie kierowcy nie udzielający mi pierwszeństwa przejazdu na przejeździe dla rowerów. Jako pieszego wkurzają mnie rowerzyści jadący po chodniku i traktujący mnie jak intruza - w ubr. dwukrotnie zostałem na chodniku dla pieszych najechany przez rower, podczas gdy obok jest pusta jezdnia. Sam staram się tych wykroczeń nie popełniać i oczekuję tego od innych.
      • Gość: Nati Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.12, 11:21
        Nie można generalizować. Zarówno wśród rowerzystów jak i kierowców są piraci i bezmózgi. Z pieszymi jest tak samo.
    • Gość: rowerzystka Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.play-internet.pl 10.05.12, 13:43
      Ja czuję się bezpieczniej na chodniku lub ścieżce rowerowej. Dlatego jade ostrożnie i kulturalnie przepraszam pieszych i oczywiście dziękuję za ustapienie mi miejsca.Trzeba tylko trochę dobrej woli i wzajemnego szacunku w kontaktach międzyludzkich. Najgorsze są wysokie chodniki z ktorych trudno zjechać i podjechać. Jazda na rowerze sprawia mi wiele przyjemności i radości i tak powinni wszyscy rozumieć rowerzystów a rowerzysta pieszych.
      Natomiast policja powinna zająć się prawdziwymi przestępcami a nie rowerzystami, przecież jazda po ulicy nie jest zabroniona więć jest dozwolona, tym bardziej dla kolarza ktory musi trenować w odpowiednich warunkach To jest skandal i ośmieszenie tej instytucji, karanie kolarza.za to że nie chciał jechać ścieżką rowerową .
      • Gość: Jarpako Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.12, 14:03
        Ci co nie przestrzegaja przepisów ruchu drogowego to są nieprawdziwi przestępcy tylko fałszywi tak? Niedługo przepisy jakiekolwiek będą obowiązywać tylko normalnych, a wszelkiej maści roweroterroryści, zboki, pseudooobrońcy zwierząt i inni będą zwolnieni nawet z myślenia. Policjanci słusznie ukarali filozofującego przestępcę rowerowego. Bo jak z moich podatków chcą ścieżek rowerowych to niech po nich jeżdżą, a nie według swojego widzimisię. A tzw. światowcy niech dogonią świat lub europę psim zaprzęgiem na Saharze.
        • Gość: Nutria Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.12, 14:11
          Czy słusznie agresywny frustracie, to zdecyduje sąd.
        • Gość: Leon Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.play-internet.pl 10.05.12, 16:45
          Gość portalu: Jarpako napisał(a):

          > Ci co nie przestrzegaja przepisów ruchu drogowego to są nieprawdziwi przestępcy
          > tylko fałszywi tak? Niedługo przepisy jakiekolwiek będą obowiązywać tylko norm
          > alnych, a wszelkiej maści roweroterroryści, zboki, pseudooobrońcy zwierząt i in
          > ni będą zwolnieni nawet z myślenia. Policjanci słusznie ukarali filozofującego
          > przestępcę rowerowego. Bo jak z moich podatków chcą ścieżek rowerowych to niech
          > po nich jeżdżą, a nie według swojego widzimisię. A tzw. światowcy niech dogoni
          > ą świat lub europę psim zaprzęgiem na Saharze.

          Taaa,polskie światowe doganianie świata lub europy znaczone trupami i krzyżami przy drodze.Tradycyjna martyrologia.
        • cerebralshunt Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni 10.05.12, 17:20
          Komu by nie przyznac racji, to i tak nie bylo to przestepstwo, najwyzej wykroczenie. Manipulujesz jezykiem, bo jest ci tak wygodnie i nie chcesz dyskutowac, tylko napuszczac ludzi na siebie. Jezeli chodzi o podatki, to place duzo i bardzo mi sie podoba, ze sciezek jest coraz wiecej. Stawiasz sprawe tak, jakbys to tylko ty placil, wiec ty mozesz decydowac. Moze umowmy sie: twoje podatki ida na Fundusz Koscielny, moje na sciezki rowerowe. Moze byc?

          c
    • Gość: XXX Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.play-internet.pl 10.05.12, 18:07
      Bardzo dobrze, że został ukarany. Skoro został poinformowany o istnieniu ścieżki to miał obowiązek nią jechać.
      Co do ścieżek - NIE BYŁO - źle, SĄ - też nie dobrze. Nie dogodzi się ludziom jak widać.

      Ale...Skoro duża liczba rowerzystów może korzystać z nich to dlaczego robić wyjątek dla jednego opornego i nie ukrać go, za nie stosowanie się zaleceń policjantów.
      Sam jestem osobą która porusza się zarówno rowerem i samochodem.
      Ciekawe co by było jakby został potrącony przez samochód jadać ulicą mając obok ścieżkę rowerową - jakie wtedy miałby tłumaczenie?
      • Gość: turysta Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 18:30
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > Bardzo dobrze, że został ukarany. Skoro został poinformowany o istnieniu ścieżk
        > i to miał obowiązek nią jechać.
        > Co do ścieżek - NIE BYŁO - źle, SĄ - też nie dobrze. Nie dogodzi się ludziom ja
        > k widać.

        Nie, nie bardzo dobrze, policjanci nie znają przepisów. Policja to nie wyrocznia prawa. Stosowne przepisy zostały już wymienione. Droga dla rowerów musi być oznakowana znakami pionowymi. A jak już jest, to jeśli prowadzi w innym kierunku, niż ktoś zamierza skręcić, to ten ktoś nie ma obowiązku nią jechać.. ponadto przepisowa szerokość ciągów pieszo-rowerowych to minimum 2,5m dla jednokierunkowej drogi.. jest kupa zastrzeżeń i jeśli już kogoś karać, to projektanta, że zrobił bubel niezgodnie z rozporządzeniami, a organizatora ruchu, że go zatwierdził.. no i wysłać policjantów na szkolenia z zakresu ruchu drogowego..
        • Gość: Jarpako Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: 78.10.62.* 10.05.12, 19:51
          Do turysty: Jakaś kupa nieszczęścia ten nasz kraj. Przygłupawi projektanci, niedouczeni zarządcy drogi, niewyszkoleni policjanci tylko jeden najmądrzejszy rowerzysta. Bardzo przy tym pokrzywdzony przez los i nieszczęśliwy, że jakieś są przepisy. A niech sobie durnie sami przestrzegają głupich reguł. Mam radę dla nieszczęśnika: niech bierze rower i do Afryki, będzie jeździł gdzie chce, a murzyński policjant każe mu najwyżej nazrywać bananów.
          • Gość: Leon Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.play-internet.pl 10.05.12, 22:12
            Że Polska jest Afryką można się przekonać już po jednej wizycie za Nysą.Jakoś tam mogą zrobić drogę rowerową z prawdziwego zdarzenia,ta sama kostka,te same krawężniki,tylko zrobione to jak należy,a nie jak tor przeszkód.A gdzie nie ma,można jechać jezdnią albo chodnikiem,bo jest dopuszczone warunkowo i pieszy ma pierwszeństwo.


            Ale jako pieszy,rowerzysta i kierowca widzę też zjawisko pt.MŁODZI SZYBCY i WŚCIEKLI.I to właśnie oni robią koło "pióra" normalnym rowerzystom.Az strach pomyśleć co nawyprawiają,gdy przesiądą się do upragnionych samochodów.
          • radmar2 Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni 11.05.12, 13:59
            Jesteś taki cwany bo dróg nie budują w ten sposób, że przecinają ją chodniki, krawężniki, strefy zieleni itp. Jak już ktoś napisał ciekawe co byś zrobił jakby jadąc drogą co 15 metrów trzeba było omijać latarnię uliczną, znaki, nagle pojawiały by się przed tobą pasy zieleni itp. atrakcje, a tak właśnie wyglądają ścieżki w Polsce.

            Oto przykłady:

            1. ścieżka
            2. ścieżka
            www.mmgorzow.pl/artykul/zdjecie-ulslowianskauwaga-piesi#photo
        • Gość: XXX Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni IP: *.play-internet.pl 10.05.12, 21:39
          Znalazł się wielce przepisowy... Dlatego powtarzam: setki rowerzystów i jeden, który nie zastosował się do zaleceń policji i dostał mandat. Tyle na temat.
          Jak napisałem - ścieżek nie było - rowerzyści marudzili, że brak, zrobili - też źle. Może wszyscy mądrzy na tym forum powiedzą mi, gdzie ma być te przepisowe 2,5 m dla ścieżek w centrum miasta zachowane, skoro robione kupe lat temu chodniki za "poprzedniej epoki" nie uwzględniały takich wytworów jak dróżki rowerowe który miałyby powstać w przyszłości.
          • prpi Ludzie, myślcie na drodze! 10.05.12, 22:15
            Brawa dla rowerzysty! Usiłował jechać świadomie, czyli możliwie bezpiecznie i płynnie - unikając jazdy niezgodnej z przepisami (na odcinkach chodnika nie oznaczonych prawidłowo jako droga dla rowerów), unikając groźby kolizji z pieszymi (mającymi prawo uznawać za chodnik, to co niedoszkoleni policjanci uznali za drogę dla rowerów) i unikając groźby kolizji z pojazdami przejeżdżającymi na wjazdach do posesji przez coś, co nie jest konsekwentnie oznakowane jako droga dla rowerów (a więc nie zobowiązanymi do uważania na rowerzystów). Jako doświadczony kolarz znał zapewne zasady ruchu drogowego i wiedział, jak należy zgodnie z przepisami - bezpiecznie dla siebie i innych - i ergonomicznie poruszać się rowerem po jezdni (zresztą zdaje się, że policyjna notatka nie kwestionuje tego jak jechał, a jedynie - którędy). A do tego świadomie wykonuje teraz trudną pracę edukacyjną - w sądzie.
          • radmar2 Re: Rowerzysta na jezdni. Czeka na wyrok. Słuszni 11.05.12, 14:05
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > Znalazł się wielce przepisowy... Dlatego powtarzam: setki rowerzystów i jeden,
            > który nie zastosował się do zaleceń policji i dostał mandat. Tyle na temat.
            > Jak napisałem - ścieżek nie było - rowerzyści marudzili, że brak, zrobili - też
            > źle. Może wszyscy mądrzy na tym forum powiedzą mi, gdzie ma być te przepisowe
            > 2,5 m dla ścieżek w centrum miasta zachowane, skoro robione kupe lat temu chodn
            > iki za "poprzedniej epoki" nie uwzględniały takich wytworów jak dróżki rowerowe
            > który miałyby powstać w przyszłości.

            No to może zamiast jednego pasa na jezdni? Dlaczego wg Ciebie drogi muszą spełniać wymogi techniczne, a ścieżka rowerowa to już może być robiona byle jak i niezgodnie z normami bo miejsca mało? Po coś te normy są, nie? Jak rowerzysta ma co 10 m. wymijać latarnię uliczną i słupki ze znakami, to już może jednak bezpieczniej jak rowerzysta korzysta z drogi...
    • Gość: hiro nieznajomość prawa szkodzi! IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.12, 14:31
      dojebać na maxa!
      jeżeli po polskich drogach publicznych mogą jeździć ludzie nie znający jakichkolwiek przepisów o ruchu drogowym to karać karać i jeszcze raz karać!!!!
      • Gość: biker Re: nieznajomość prawa szkodzi! IP: *.play-internet.pl 13.05.12, 16:37
        Masz na myśli policjantów, którzy wlepili mandat?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja