rob.in.hood
31.05.12, 17:41
"Gdy wyjechał zza zakrętu, na swoim pasie ruchu zobaczył pieszego. Cyklista próbował hamować..."
No no, toż to typowe niedostosowanie prędkości do warunków jazdy (panujących na drodze - tu zakręt brany na tzw furiata). A poza tym wyjeżdżając zza zakrętu zawsze trzeba brać pod uwagę że zaraz za nim zaparkowała 20 tonowa ciężarówka. Bo gdyby tam stała rzeczywiście ów 20-to tonowa ciężarówka zamiast pieszego to z rowerzysty zostałby placek.
Jest takie hasło promujące BRD - "Włącz myślenie". Jak z powyższego widać u rowerzysty zabrakło włącznika albo myślenia albo jednego i drugiego.
Prywatnie, każdemu rowerzyście który mija mnie - pieszego - o centymetry z prędkością 50km/h, przyprawiając niemalże o zawał, zawsze życzę rozwalenia się na najbliższym drzewie.