Dodaj do ulubionych

Komentarz: Spisek zawładnął mieszkańcami Liliowej

23.06.12, 01:15
Gratuluję! Po raz kolejny Pan Redaktor "pięknie " kluczy.Cytuje Pan paragraf 20 rozdziału 12 bardzo długiego dokumentu dla uzasadnienia swoich tez. Tymczasem w dokumentach ogłoszeniowych, między innymi na stronie BIP UM ZG ogłoszono, że rzecz dotyczy osiedla Kwiatowego (obszar ograniczony:od północy- ul.Kąpielową i terenami leśnymi, od zachodu- ul.Botaniczną i granicą miasta, od południa- terenami leśnymi, od wschodu- ul.Nowojędrzychowską).Moim zdaniem ( i nie tylko moim) celowo przemilczano nazwy ul.Liliowej i Mieczykowej, których zmiana tak naprawdę dotyczy.Zwracam uwagę,że sformułowanie o "urzędniczej bandzie" jest autorstwa Pana Redaktora- nigdy tak nie nazywaliśmy urzędników Pana Prezydenta Kubickiego. Podobnych wrzutek, wypaczających sens naszego protestu, widzimy kilka.Chociażby, dołożony przez Gazetę, podtytuł sugerujący,że nie będzie chętnych na te działki (nigdy nie stawialiśmy takiej tezy!).Uważny czytelnik zapewne zrozumiał,że w tej części tekstu chodzi o wygórowaną cenę przyjętą do wyliczeń domniemanego przychodu miasta, aby w ten sposób uzasadnić konieczność wycinki lasu i wysokością kwoty "zawrócić w głowach". O tym czy Radni zostali dokładnie poinformowani proszę poczytać w swoim tekście z dnia 29.05.2012-cytuje Pan wypowiedź jednego z Radnych (J.Budzińskiego), inni w rozmowach z nami przyznawali dokładnie to samo.Wiceprezydent Kaliszuk straszy, w pańskim artykule, brakiem możliwości wykonania planu budżetowego pod względem przychodu- ale ten konkretny przychód nie został uwzględniony w budżecie!!! Brak miejsca nie pozwala punktować dalej... Gratuluję jednak siły przebicia Gazecie. Po poprzednim tekście, a w szczególności jego tytule " Domków nie będzie, Zielona Góra traci a las przy Liliowej zostaje" osoby zaangażowane w walkę o przetrwanie lasu odebrały wiele telefonów z gratulacjami. Część zainteresowanych mieszkańców, uważając walkę za wygraną przestało się interesować dalszym biegiem zdarzeń i wróciło do swojego zapracowanego życia. Potęga mediów....
Obserwuj wątek
    • Gość: Jedrzychów Pany! Re: Komentarz: Spisek zawładnął mieszkańcami Lili IP: 109.110.199.* 23.06.12, 06:56
      GW ma w tym jakis interes czy jak? Sprawa prosta jak drut, a próbuje się z tego zrobić nie wiadomo co. Mieszkańcy przespali wyłożenie planu( a to się każdemu może zdarzyć-ciekawe czy pan redaktor wiedział o wyłożeniu planu kiedy jemu pod oknem Park Technologizny planowali?), radni to przegłosowali, ponieważ nikt z mieszkańców nie protestował. Kiedy mieszkańcy się zorientowali poszli do radnych z prośba o odkręcenie sprawy i mają do tego ŚWIĘTE prawo.A GW ich jedzie, że to robią.Przekonali radny, ci przygotowali stosowną uchwałę, co jest również NORMALNE w demokracji. Jeżeli ją przegłosują,wracając do punktu wyjścia z Liliową, to będzie można mówić o sukcesie SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO! Pytam się w związku z tym: Co jest w tej sprawie w/g GW nie tak? To , że mieszkańcy ruszyli swoje 4 litery gdy sie zorientowali, że przespali temat? Czy to może , że przekonali do swoich racji większość swoich przedstawicieli, czyli radnych, którzy z kolei przynali się do błędu(a to patrząc na obecne wladze w kraju i w mieście rzadkość).Nawet nie błędu skoro wcześniej mieszkańcy nie protestowali.
      Szkoda tylko, że Kubicki i tak zrobi co chce, ponieważ póki co obowiązuje stary plan. I tym się GW powinna zająć. Nie dziwię się, że wam sprzedaż stale spada.
      • Gość: Quercus Re: Komentarz: Spisek zawładnął mieszkańcami Lili IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.06.12, 10:41
        Czerwony Obcinacz Penisów przed wyborami do każdego mieszkańca wysyłał wypasione ulotki ze swoją facjatą w różnych pozach. Skutecznie informował o sobie. Szkoda, że tak skutecznie nie dotarł do mieszkańcow Jędrzychowa z szykowaną zmianą planu zagospodarowania przestrzennego. Ani razu nie spotkał się z mieszkańcami, aby poinformować ich o zmianach, inwestycjach czy problemach Jędrzychowa ( odwrotnie niż Prezydent Ronowicz, która wielokrotnie spotykala się z nami, czy to w sprawie budowy kanalizacji, czy rozbudowy szkoly, czy budowy sali gimnastycznej). Niech pan redaktorze się opamięta i dalej się nie betonuje.
      • Gość: meli Re: Komentarz: Spisek zawładnął mieszkańcami Lili IP: *.play-internet.pl 23.06.12, 22:22
        no własnie, sprawa prosta jak drut. Tylko dlaczego mieszkańcy Liliowej tego nie rozumieją? i nie przyznają się, że właśnie przespali i próbują naprawić swój błąd. Po co to oskarżanie o zamach na ich własność, po co to obrzucanie błotem, hasła o manipulacjach i oszustwach? To mieszkańcy Liliowej zaczęli dziwna nagonkę, na którą w demokracji, o której tu wspomniano, nie ma miejsca, a przynajmniej nie powinno. A tak przy okazji, skoro w dokumentacji jest mowa o os. Kwiatowym, to czy ul. Liliowa i Mieczykowa nie należy do tego osiedla? nie sąsiaduje z lasem, o którym w dokumencie jest mowa? trzeba specjalnego zaproszenia i pobudki, żeby społeczeństwo dorosło do demokracji. Na razie jeszcze nie dorosło. A w samej kwestii sprzedaży działek przy uzbrojonej drodze za miejskie pieniądze, w tym moje, jestem za. I możecie mnie tu linczować. Mam prawo myśleć inaczej.
    • zalogowany52 Komentarz: Spisek zawładnął mieszkańcami Liliowej 24.06.12, 17:27
      Strony spierają się o to kto kiedy co powiedział, napisał, miał czy nie miał czasu zapoznać się z planami, jakie ulice zostały wpisane do planu a jakie nie. A przecież meritum sprawy to nowe mieszkania (domy jednorodzinne) w miejscu obecnego lasu, czyż nie?

      Ktoś wcześniej napisał, że świętym prawem mieszkańców jest występować, walczyć w swojej sprawie. Walczą o NIEWYCINANIE LASU. Przecież nie mówią: nie budujcie, ba, wskazują gdzie znajduje się teren odpowiedni na budowę. Jakoś nie zauważyłem by Pan Redaktor zbił argument mieszkańców Liliowej. Skoro można budować bez niszczenia, bez wycinania drzew, to barbarzyństwem wydaje się przeznaczenie na wyręb choćby jednego drzewa nie mówiąc już o lesie. Pan Redaktor napisał wcześniej, że wybrał się do tego lasu i nie widział zwierząt. Może uciekły, schowały się przed Panem, Redaktorze? Może wyczuwają jakieś zagrożenie?

      Sam mieszkam w innej części miasta, w pobiżu lasu (choć nie widzę go z okna). Chodzę tam na spacery, jeżdżę rowerem. Zapewniam Pana, że są jeszcze w naszych lasach zwierzęta, nieraz widuję sarnę, zająca, że o wiewiórkach nie wspomnę. Odnoszę wrażenie, że w całej sprawie górę wzięły emocje a umyka to co najważniejsze. Szanowny Redaktorze, mieszkańcy Liliowej wykazują godną pochwały troskę o swoje prawa. Niech Pan im pomoże zamiast z Nimi walczyć.
      Pozdrawiam Redaktora i Mieszkańców Liliowej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka