rob.in.hood
30.07.12, 19:42
"Sąd nie powołał biegłego..."
No bo po co skoro policja sama w sobie stanowi instytucję zaufania publicznego. Sąd nie ma podstaw do niezaufania policji. Jedyne co mogł zrobić nasz bohater to przedstawić stosowną ekspertyzę wykonaną przez biegłego - oczywiście wykonaną na własny koszt - która by swiadczyła na korzyść naszego rowerzysty.
Dla sądu nie jest istotne kto ma rację. Istotne jest kto ma argumenty.