Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpuszczą!

31.07.12, 14:58
Podajcie uzasadnienie wyroku sadu. Jak na razie to sa tylko emocje.
    • robert_gorski Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus 31.07.12, 15:10
      Szymon wystąpi o uzasadnienie wyroku na piśmie. Zanim je dostanie miną pewnie 2 tygodnie.
      • Gość: media Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.12, 15:16
        ...i jeszcze może się TVN24 dołączy? Jedyna z broni przed farsą.
        • Gość: rower power Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.opera-mini.net 01.08.12, 12:35
          TVNowi na rękę jest farsa.
        • he1ku Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus 01.08.12, 13:21
          Gość portalu: media napisał(a):

          > ...i jeszcze może się TVN24 dołączy? Jedyna z broni przed farsą.
          Nie tylko ta sprawa jest taką farsą.Sędzie bezmyślnie popiera stwierdzenia i dokumenty policji w danej sprawie bez logicznego rozpatrzenia sytuacji.
          Znam jeszcze lepsza farsę.Facet pijany wtargnął pod samochód . Policja to stwierdziła , facet przebywał kilka dni w szpitalu , wiadomo spotkanie z samochodem .Przy okazji wyleczonu jemu stare złamanie. Sąd. Facet sprawę wygrał.Nie uwzględniono protokołu policyjnego.Prokuratura zaskarżyła wyrok do okręgówki o niski wyrok dla winnej osoby,Więc by7 dalej prowadzić proces należało by odwołanie do śadu Najwyższego.A sprawa dotyczyła 3000 zł kary.Więc jest absurdem prowadzenie dalsze procesu.fakt jest jednak faktem .Winny pijany stał sie pokrzywdzonym i wygrał proces.Zrobiono z niewinnej osoby winnego zbrodni.
      • Gość: Zenek rowerzysta Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 15:35
        Piszcie o tym, nagłaśniajcie sprawę, bo znając "zapał" mediów, za kilka dni nikt już nie będzie interesował się losami p. Szymona.

        A wszystkich rowerzystów zachęcam: jeździjmy zgodnie z przepisami. Jeśli nie ma prawidłowego oznakowania ddr to mamy i prawo, i obowiązek jechać jezdnią. Nie dawajmy sobie wciskać mandatów za wykroczenia, których nie popełniamy.

        Pozdrawiam z Krakowa
        Zenek R.
        • Gość: spruce Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 18:30
          Obecna nagonka na rowerzystów świadczy o jednym: przesiadamy się masowo na rowery i odwrotu nie będzie. To jest wielki sukces. Ale Polak sukcesu nie wybacza. Trudno. Apeluję: policjanci i złodzieje, sędziowie i prokuratorzy, górnicy i hutnicy, praczki i wyżymaczki, ludu pracujący miast i wsi: wsiadajcie na rowery!
      • Gość: jan Gdy protokół nie bedzie pasował IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 23:40
        do uzasadnienia to można go poprawić, zwłaszcza, że w zeznaniach poplątali się policjanci. Trzeba robić kopie zaraz po rozprawie.
        Sędziów, którzy wydają tak absurdalne wyroki należałoby usuwać z wymiaru sprawiedliwości. Tyle, że koledzy na to nie pozwolą.
        Policjantów przyłapanych na wymuszeniach wywalać ze służby natychmiast. Inaczej tego dziadostwa się nie pozbędziemy.
    • fackir Pewnie gdyby jechał po tej "ścieżce" to by dostał 31.07.12, 15:22
      Pewnie gdyby jechał po tej "ścieżce" to by dostał za jazdę po chodniku.
      • Gość: ? Re: Pewnie gdyby jechał po tej "ścieżce" to by do IP: 62.87.224.* 31.07.12, 20:44
        Prokurator Rejonowy w Zielonej Górze skierował do sądu akt oskarżenia przeciw Kamilowi Kawickiemu. Zielonogórski radny Platformy i pracownik Falubazu prowadził samochód po pijanemu.

        Więcej... zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,11564453,Radny_Kawicki_oskarzony__Grozi_mu_do_2_lat_wiezienia.html#ixzz22E9TKMDX
      • Gość: jan Coraz trudniej upolować babcię handlująca IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 23:47
        na ulicy pietruszką, więc policjanci muszą się wykazać coraz większym sprytem by podciągnąć statystyki. Nie będą przecież łapać bandytów bo przy tym można oberwać lub się spocić.
    • oryona List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 15:25
      Na pohybel
      rowerzystom
      jeżdżącym po chodnikach
      ChaAyL
    • Gość: piotr Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 15:28
      amatorszczyzna polskiej policji i sadow jest problemem nie tylko Zielonej Gory. caly system jest taki, ze do policji trafiaja rozne cwaniaczki majace w nosie obywateli, zdrowy rozsadek i polskie prawo, zas do sadow trafiaja rozne leniwe matoly, ktore nie wiedza co to jest profesjonalizm.
      • Gość: podkrecha Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.dynamic.mm.pl 31.07.12, 15:47
        100% racja
    • martica bardzo dobrze, bezkarny cyklistya 31.07.12, 15:29
      dzis zostalam najechana na waskim metrowym chodniku pod swoim wlasnym blokiem przez dziewczyne na hipsterkiej electrze, zajmujacej jakies 3/4 szerokosci chodnika. Nie bylo tam sciezki rowerowej, ale blizej ulicy jest NORMALNY chodnik. Mlode lemingow sadza ze wszystko im wolno. Oczywiscie nieodlaczne sluchaweczki oraz ipod/iphone w torebce, oczywiscie firmowej i bardzo drogiej.
      Rozbestwilo sie toto nierobstwo rowerowe. Za kazdorazowa jazde po chodniku minimum 1000 PLN kary. Zabraknie na pare hispterskich gadzetow do rowerka. StRSZNE po prostu. Za jazde rowerem po peronie metra (ktorej bylam wiadkiem i ofiara bo gowniarz wyhamowal rower na mnie, dobrze ze przypchnal mnie do kolumny, a nie zepchnal na tory) miesiac bezwarunkowego wiezienia lub poprawczaka. I ejszzce tatus leming na mnie z morda bo raczylam zastapic droge jego przychowkowi. Woychaja sie pod autobusy, bo a noz zdaza na swoich szpanerskich rowerkach i potem stoi ponad 50 autobusow od ronda de gaulle'a do krolewskiej bo gowniarz pchal sie przed autobus lamiac rpzepisy.
      Masy kretyniczne co tydzien,a sciezek rowerowych dla normlanych rowerzystow nie przybywa.
      • Gość: Tantrum Nie zauważasz faktu, że kierowcy nie przepuszczają IP: 194.8.126.* 31.07.12, 15:38
        pieszych na pasach, że omijają pojazdy, które zatrzymały się, żeby przepuścić pieszych? Są to zachowania o wiele groźniejsze niż jazda rowerem po chodniku (które notabene nie pochwalam).

        Pamiętaj, że w ubiegłych roku z winy rowerzystów zginęła jedna osoba, która nie ponosiła winy za wypadek, w którym uczestniczyła. Z winy kierowców zginęło paręset osób. To wynika zapewne z "efektu potwierdzenia" - ibikekrakow.com/2012/07/11/efekt-potwierdzania-czyli-dlaczego-nie-zauwazamy-wykroczen-kierowcow/
        • Gość: Alg Re: Nie zauważasz faktu, że kierowcy nie przepusz IP: *.v-net.com.pl 31.07.12, 18:05
          Z winy kierowców zginęło około 4000 tysięcy ludzi. czyli 40 samolotów do Smoleńska, czyli w ciągu 8 dni jeden samolot Smoleński. Słyszałeś, żeby urządzano ogólnomedialne żałoby i reportaże z tych tragedii?
          • wkkr A ilu pieszych i rowerzystów przeżyło 01.08.12, 07:32
            mimo własnej głupoty, dzięki refleksowi kierowców którym cudem udało się nie rozjechać debili przekraczających jezdnie w miejscach niedozwolonych lub na czerwonym świetle?
            ===
            Od początku roku na jednym skrzyżowaniu w Warszawie już trzy razy rowerzyści wjeżdżali mi po koła przy ich czerwonym świetle!
            Rower wypasiony, słuchaweczki i... ile bozia dała sił w nogach bez zwracania uwagi na otoczenie!
            Zero rozsądku.... kompletny brak wyobraźni!
            • Gość: Yankes Re: A ilu pieszych i rowerzystów przeżyło IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.08.12, 07:52
              W USA za jazdę z s łuchawkami na uszach są bardzo wysokie mandaty.
        • mareklacki Re: Nie zauważasz faktu, że kierowcy nie przepusz 02.08.12, 01:07
          Sprostuję, że z winy kierujących zginęło nie mniej niż 2000 osób.
      • Gość: hu Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 15:52
        Naucz się proszę Marta pisać, a później wypowiadaj się na forach publicznych.
        • Gość: mj Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.lpp.com.pl 01.08.12, 07:43
          ...to są jakieś inne fora niż publiczne? (vide: słownik)
          • Gość: ee Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.ists.pl 01.08.12, 08:40
            jest masakryczna ilosc forow niepublicznych
      • alienisko Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya 31.07.12, 16:04
        > Za kazdorazowa jazde po chodniku mini mum 1000 PLN kary.

        Popieram, pod warunkiem, że takie same kary będą spotykały pieszych na ścieżkach rowerowych, rolkowiczów na ścieżkach rowerowych, mamuśki z wózkami na ścieżkach rowerowych, właścicieli psów których czworonogi biegają po ścieżce, bądź których smycz przechodzi przez ścieżkę, bo piesio sobie sra obok na trawce, za samochody zaparkowane na ścieżkach rowerowych, etc.
      • Gość: thiass Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 16:07
        Marta jest biedna i dlatego sfrustrowana.
        • Gość: stefan [...] IP: *.zax.pl 31.07.12, 23:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kornik Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 31.07.12, 16:12
        Dziecko drogie, a teraz napisz nam z łaski swojej co twoje brednie mają wspólnego ze sprawą Szymona?
      • Gość: bzyk Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: 10.202.59.* 31.07.12, 17:18
        "Rozbestwilo sie toto nierobstwo rowerowe. Za kazdorazowa jazde po chodniku minimum 1000 PLN kary"

        Taaaak,
        ale tylko pod warunkiem, że za chodzenie po drodze dla rowerów pieszo będzie 1000 zł mandatu, a za prowadzenie wózka z dzieckiem (stwarzanie zagrożenia życia dziecka) minimum 2000 zł mandatu dla matki, babki czy innej opiekunki.

        A tak poważnie to oczekiwać od rowerzystów, że zawsze mają jeździć zgodnie z przepisami po ścieżkach może tylko ten, co nigdy rowerem po nich nie jeździł. Wiele jest źle oznakowanych, lub wcale nie oznakowanych ścieżek. W Warszawie znam przynajmniej dwa przypadki gdzie jednokierunkowa ścieżka jest zupełnie nieoznakowana co do kierunku jazdy, przez co rowerzysta może łatwo wpakować się pod samochody (ul. Puławska przy Okólskiej i na ul. Boboli przy Polach Mokotowskich). Zakręty pod kątem 90 st., wysokie krawężniki, dziury i oczywiście znikające nagle ścieżki przed skrzyżowaniem i cudownie materializujące się zaraz za nimi - ot rzeczywistość. Gdyby kierowcy samochodów musieli codziennie jeździć w takich warunkach z pewnością władza nie byłaby aż tak surowa dla nich. Ale biedni rowerzyści są w mniejszości no i oczywiście wszyscy (pozostali) ich (a raczej nas) nienawidzą. Wtedy łatwo "zasadzić" mandat.

        pozdro.
        Marcin
      • Gość: Przemo Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.toya.net.pl 31.07.12, 17:38
        Marta wytrzeźwiej zanim wsiądziesz za kierownice swojego eutka bo bełkoczesz
      • Gość: robcio Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 18:33
        "Za kazdorazowa jazde po chodniku minimum 1000 PLN kary"- Problem w tym, że z braku ścieżek rowerowych jedyną alternatywą dla chodnika jest ulica. A jazda rowerem w godzinach szczytu w wojewódzkim mieście wespół z samochodami zapewnia wyjątkowe i niezapomniane przeżycia (to takie połączenie sportów ekstremalnych z rosyjską ruletką;)
      • vicheer Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya 01.08.12, 14:10
        wyjedz z polski. my na zachodzie jezdzimy rowerami tylko po ulicach, bo jak nazwa wskazuje do jazdy jest jezdnia a do chodzenia chodnik ale polactwo jest zbyt ograniczone, zeby pojac swoj wlasny jezyk. polacy zabijaja przy pomocy 10mln samochodow 5tys LUDZI rocznie a np anglicy eksploatyjacy 35mln aut zaledwie 2tys. widac wyraznie roznice pomiedzy angolem a polakiem? o czym to swiadczy?
        • Gość: jes-ter To świadczy o zapóźnieniu cywilizacyjnym naszego.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.12, 01:17
          kraju. W tym przypadku chodzi o kulturę jazdy, traktowanie pieszych i rowerzystów przez kierowców wielośladów itd. Po prostu zupełnie inną mentalność w porównaniu np. z zachodnią Europą.
          Po minionym okresie w którym samochody produkcji krajowej lub innych demoludów dostępne były tylko na talony, gdy otwarto granice zaczęło się sprowadzanie złomu z zagranicy. W tym czasie dla przeciętnego Polaka, poruszanie się rowerem stało się synonimem biedy, zapóźnienia (niczym ta furmanka z zachodnich albumów fotograficznych o Polsce), a nie synonimem sportowego stylu życia, swego rodzaju wolności. Musiało minąć kilkanaście lat. Dzisiaj kiedy praktycznie prawie każdego stać na samochód, a w przeciętnym gospodarstwie domowym są dwa albo więcej samochodów, powoli się to zmienia. Wiadomo niektóre buraki w swoich 20-letnich BMW są jeszcze mentalnie te 20 lat za zachodnią cywilizacją, ale wielu kierowców myśli już trochę inaczej, czasem zazdroszcząc śmigającemu po mieście rowerzyście gdy sam stoi w korku...
          • Gość: drajwer Re: To świadczy o zapóźnieniu cywilizacyjnym nasz IP: *.swiebodzin.vectranet.pl 02.08.12, 23:28
            To teraz napisz coś o mentalności rowerzystów - na przykład tych, którzy jeżdżą w niebezpieczny sposób po chodnikach, pomiędzy pieszymi. Albo tych, którzy straszą starsze osoby, chodzące po ścieżce, często ze zwykłej niewiedzy. Mentalność nie zależy od pojazdu jakim ktoś się porusza, tylko od tego co ma w głowie. Możesz sobie wmawiać, że jazda w spalinach i kurzu na rowerze, to sportowy styl życia i wolność, ale jednak przepisy i szacunek do innych użytkowników dróg również rowerzystów obowiązują. Jak walisz środkiem drogi równolegle do ścieżki i jakiś frustrat w samochodzie, jadący za tobą kilkaset metrów ze ślimaczą prędkością w końcu Ciebie wyprzedzi w niebezpieczny sposób, żeby Ci pokazać, że go zdenerwowałeś, to niestety, ale w tym momencie jesteście ze swoją mentalnością w tym samym miejscu, czyli w jaskini. Ale nie przejmuj się. Dobry rower był w komunie tak samo niedostępny jak samochód, wiec mentalność rowerzystów można sobie tłumaczyć w ten sam sposób jak mentalnośc kierowców samochodów. Rowerzyści w Polsce, w stosunku do tych na tzw. zachodzie, to jaskiniowcy, tacy sami jak kierowcy samochodów. Na szczęscie to się zmienia, co również zauważyłeś w swoim poście. Dostęp do coraz lepszych rowerów, wmówienie sobie sportowego stylu życia i wyższości nad kierowcą samochodu, który przecież na pewno nie uprawia sportu, zwykle jest gruby, ma problemy z ciśnieniem i zawsze, codziennie, gdziekolwiek by nie jechał stoi w korku, ktory rowerzysta sprytnie omija (chodnikiem, pod prąd, po przejściach dla pieszych, ach ta wolność..., a raczej brak tablic identyfikujących pojazd daje duże poczucie bezkarności) powoduje, że rowerzyści nie odczuwają, że poruszanie się rowerem to synonim biedy.

            Jedną ważną rzecz zauważyłem wśrod kolegów, którzy korzystają z jednośladów - rowerów, skuterów i motocykli - do poruszania się po mieście. Ci, którzy mają również samochód i jeżdżą na zmianę raz samochodem, raz jednośladem mają zdecydowanie lepiej poukładane w głowie, bo zauważają problem z dwóch stron. Poza tym nie czują tej frustracji, że ktoś może sobie siedzieć w klimatyzowanym wnętrzu, słuchać muzyki podczas jazdy i nie pocić się podczas przyspieszania, bo jazda na rowerze to dla nich wybór a nie konieczność.

            Tak poza tym - byłeś w tej zachodniej europie dłużej niż kilka dni? Bo z Twoich postów wynika, że to dla ciebie mitologia. Wszyscy są mili, kulturalni i nie łamią przepisów, tylko nie wiadomo dla kogo na co drugim skrzyżowaniu są kamery sprawdzające czy ktoś nie jedzie na czerwonym, kamery do pomiaru prędkości za każdym zakrętem i cała masa policji patrolującej miasta i autostrady w każdy możliwy sposób.
            • Gość: benek [wro] Re: To świadczy o zapóźnieniu cywilizacyjnym nasz IP: *.e-wro.net.pl 03.08.12, 06:22
              > To teraz napisz coś o mentalności rowerzystów - na przykład tych, którzy jeżdżą
              > w niebezpieczny sposób po chodnikach, pomiędzy pieszymi.

              Pewnie wyliczyli sobie ze jak spadną z roweru to nie rozwala czaszki.
              Są osoby nierozważne zwykle młode.
              Są osoby jeżdżące szybciej niż inni bo się śpieszą.
              Wszystko jest do wytłumaczenia.
              Rada to budować scieżki.
              Na ścieżkach są te samem problemy też się jeździ szybko i w niebezpieczny sposób między pieszymi
              A może myślisz że na ścieżkach wolno tak jeździć ?


              > Albo tych, którzy str
              > aszą starsze osoby, chodzące po ścieżce, często ze zwykłej niewiedzy.
              Właśnie po to się straszy aby utrwalić nową wiedzę.



              >Mentalnoś
              > ć nie zależy od pojazdu jakim ktoś się porusza, tylko od tego co ma w głowie.
              Zatem trudno tu mówić o mentalności jakiejś grupy.


              > M
              > ożesz sobie wmawiać, że jazda w spalinach i kurzu na rowerze, to sportowy styl
              > życia i wolność,
              Ot wychodzi twoja mentalność

              >ale jednak przepisy i szacunek do innych użytkowników dróg rów
              > nież rowerzystów obowiązują.
              To są skutki zaniedbań w budowę ddr.
              Wyobraź siebie jak bys opisywał kulturę kierowców gdyby brakowało chodników i większość pieszych chodziłaby po jezdni.
              Niby widzisz te same zachowania u różnych grup a jednak piszesz o skutkach zamiast wyszukiwać przyczyny.



              >Jak walisz środkiem drogi równolegle do ścieżki i
              > jakiś frustrat w samochodzie, jadący za tobą kilkaset metrów ze ślimaczą prędko
              > ścią w końcu Ciebie wyprzedzi w niebezpieczny sposób, żeby Ci pokazać, że go zd
              > enerwowałeś, to niestety, ale w tym momencie jesteście ze swoją mentalnością w
              > tym samym miejscu, czyli w jaskini.
              A jak jedziesz 80km/h za miastem i z naprzeciwka jadą sznury aut i jakiś frustrat wyprzedza cię w niebezpieczny sposób aby ci pokazać ze go zdenerwowałeś to też masz mentalność jaskiniowca ?
              A kiedy ona się zaczyna jak jedziesz 60 ?
              Jeśt scieżka to blokowanie ruchu rowerem jest niedopuszczalne.Jeśli nie ma to chce wiedzieć dlaczego rowerzysta jedzie aż kilkaset metrów środkiem pasa.
              Czy są dziury przy krąweżniku ?
              Czy sa kaluze ?
              Czy są tam zaparkowane auta i nie widać kiedy ktoś otworzy drzwi ?
              Ile to jest te kilkaset metrów? Czy chodzi o 200 m do następnej przecznicy ?
              Spodziewam się akcji rowerowej na dużą skale jeżenia rowerem 100-150 cm od krawężnika w meijscach gdzie jazda bliżej niego zachęcałaby do wyprzedzania w nieprzepisowej odległości.
              Z tego co piszesz wnioskuję, ze tamowanie ruchu jest niedopuszczalne a wyprzedzanie nieprzepisowe jest dopuszczalne bo dzięki temu nie trzeba się ślimaczyć za rowerem.
              Może czas skończyć na pozwalanie na niebezpieczne manewry kierowcom a jeśli drogi się zakorkują to nareszcie ktoś zrozumie po co są ścieżki.
              Ścieżki to nie ma być recepta na chamstwo kierowców

              .


              > Ale nie przejmuj się. Dobry rower był w kom
              > unie tak samo niedostępny jak samochód, wiec mentalność rowerzystów można sobie
              > tłumaczyć w ten sam sposób jak mentalnośc kierowców samochodów.
              Naginanie rzeczywistości.
              Rower daje wolność bo to tak naprawdę przedłużenie nóg.
              Rodzi to pewne zachowania niezrozumiale dla innych użytkowników ale kazda grupa ma inne zachowania i wiele z tych zachowań można krytykować.
              Ty podałeś absurdalny przykład blokowania ruchu który mi przez kilkadziesiąt lat jazdy autem się nie przytrafił.
              Mimo to ośmieliłeś się w oparciu o ten przykład generalizować czyli uznałeś go jako przykład sztandarowy mający pokazać jak łatwo rowerzyści wkurzają kierowców i lamią prawo.



              > Rowerzyści w P
              > olsce, w stosunku do tych na tzw. zachodzie, to jaskiniowcy, tacy sami jak kier
              > owcy samochodów.
              Kolejne przegięcie.
              Zarówno poziom wiedzy u rowerzystów jak i między kierowcami w tych krajach jest porównywalny.
              Ilość konfliktów można zmniejszyć rozbudowując infrastrukturę i odpowiednio stosując prawo.
              Kierowcy na zachodzie jeżdżą lepiej niż u nas ale nie są większymi mistrzami kierownicy tylko inaczej traktują rowerzystów. To m.in. efekt skali bo gdyby policja pozwalała kierowcom tak jeździć jak u nas to przy dużej liczbie rowerzystów trupów było znacznie więcej niż u nas.

              > Na szczęscie to się zmienia, co również zauważyłeś w swoim poś
              > cie. Dostęp do coraz lepszych rowerów, wmówienie sobie sportowego stylu życia i
              > wyższości nad kierowcą samochodu, który przecież na pewno nie uprawia sportu,
              > zwykle jest gruby, ma problemy z ciśnieniem i zawsze, codziennie, gdziekolwiek
              > by nie jechał stoi w korku, ktory rowerzysta sprytnie omija (chodnikiem, pod pr
              > ąd, po przejściach dla pieszych, ach ta wolność..., a raczej brak tablic identy
              > fikujących pojazd daje duże poczucie bezkarności) powoduje, że rowerzyści nie o
              > dczuwają, że poruszanie się rowerem to synonim biedy.
              >
              Dorabiasz fikcyjne terorie.
              tymczasem na drodze rządzi zmęczenie, rutyna, niedojrzłosć spowodowana np wiekiem, ograniczona sprawność związaną z wiekiem , organizacja edukacji , stan infrastruktury i wiele innych.
              Sięganie przyczyn mentalności do komuny jest niepoważne.
              Wystarczy 3 miesiące bezkarnego parkowania na trawniku aby wszyscy zaczęli na tym trawniku parkować.

              Przyczyn niewłaściwych zachowań na drodze doszukiwałbym się w policji, która równo karze kierowców którzy mogą zabić, jak i pieszego wchodzącego na czerwonym czy tez wmawiając mu wtargnięcie jak się wciska miedzy sznur aut na przejściu.
              W ostatnich latach wielu policjantów kupiło samochody i to widać po ich interwencjach.

              Nie raz słyszałem od polskiego funkcjonariusza (policjanta i strażnika) : "a gdzie ci biedni kierowcy mają parkować", gdy pytałem dlaczego tak leniwie przeganiają kierowców ze ścieżek.

            • Gość: jes-ter Re: To świadczy o zapóźnieniu cywilizacyjnym nasz IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.08.12, 14:59
              Chyba już na zbyt dużym poziomie uogólnienia i "oczywistej oczywistości" ten ostatni post oraz próba wmówienia stereotypowego myślenia.
              Przepisy jak wiadomo łamie się wszędzie i w każdej grupie są osobniki niebezpieczne i bezmyślne.

              W Europie do której się równamy różnica w zachowaniach jest jednak zauważalna gołym okiem i nie chodzi li tylko o stosunek do rowerzystów. Przykład Anglia: to co od razu uderza turystę z Polski to stosunek kierowców do pieszych. Wystarczy że pieszy dopiero zbliża się do przejścia a sznurek aut zatrzymuje się karnie. Zatrzymuje się, bo kierowcy wiedzą jak wysokie grożą im kary za potrącenie pieszego. Spróbujmy u nas (np. w naszym mieście) w godzinach porannych kiedy wszyscy się dokądś spieszą, pokonać przejście dla pieszych przez 4 pasmową jezdnię bez sygnalizacji świetlnej. Nieważne że po obu stronach jezdni czeka rządek pieszych. Można zapomnieć o przejściu jeśli nie trafi się jakaś luka w sznureczku aut. Pewnie wielu kierujących chętnie zatrzymałaby się przed przejściem, ale obawiają się stąbienia przez mniej cierpliwych lub zwyczajnie obawiają się o tył swojego auta.
      • mareklacki Re: bardzo dobrze, bezkarny cyklistya 02.08.12, 01:06
        Tak to jest, gdy ktoś głupiutki coś przeczyta, ale nie zrozumie. Ta osoba jechała po jezdni i za to została skazana. Została skazana za to, że nie korzystała ze ścieżki rowerowej, która była na tej ulicy. Nie jechała po chodniku.
    • zb1k List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 15:32
      a ja mam pytanie, czy za chodzenie po sciezce rowerowej jest mandat?
      smigam 5km do pracy i mijam okolo 30 pieszych dreptajacych po sciezce.
      • Gość: Tantrum Oczywiście. Tak, jak za chodzenie po jezdni. IP: 194.8.126.* 31.07.12, 15:40
        Jeśli obok DDR niemma chodnika, to pieszy ma prawo iść po DDR, ale musi schodzić z drogi rowerzystom.
      • masher Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 15:57
        tak. o ile nie jest podzielona na jeden pas dla rowerzystow a drugi dla pieszych. jesli jest to czysto rowerowa sciezka to nie ma prawa znalesc sie tam pieszy. sa tez sciezki mieszane, czyli z udostepnieniem dla pieszych i rowerzystow. ale to wszystko musi byc oznakowane, bo od tego zalezy jaka to jest sciezka i czy w ogole jest
        • masher Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 16:09
          poprawka, moze sie znajdowac tak jak na drodze poboczu itd. ale ma psi obowiazek ustapic miejsca kazdemu kto bedzie przejezdzal. gdybys sie takiemu pieszemu zaparkowal w tylku to jeszcze by dostal mandat. dlatego warto miec rogi na wszelki wypadek... raz nadziany schodzi na sama mysl ze znajduje sie na sciezce :D
          • szejski Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 17:23
            Jesteś burak i tyle. Kiedyś szedłem skrajem ścieżki rowerowej, bo w tym miejscu nie było chodnika; już dochodziłem to rzeczonego chodnika (miałem jeszcze ok. 2m), kiedy jakiś rowerzysta celowo zajechał mi drogę wrzeszcząc, że to ścieżka rowerowa.
            Niestety, część rowerzystów to idioci, którzy mentalnością w niczym się się nie różnią od idiotów w samochodach.
            Tym tekstem o rogach wpisujesz się w ten idiotyczny nurt, o Święta Krowo z rogami.
            • Gość: zonkii Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.12, 01:06
              pieszy ma prawo poruszać się drogą dla rowerów jeśli na tej samej trasie nie ma chodnika, ma obowiązek poruszać się tak jak po każdej drodze, czyli jej lewą stroną, najbliżej krawędzi, nie wolno mu chodzić po niej slalomem, ani zajmować całej szerokości, czyli jeśli idzie w grupie musi chodzić gęsiego, rowerzysta ma obowiązek zachować szczególną ostrożność przy wymijaniu pieszego, nie wolno rowerzyście wymijać na trzeciego

              i przydało by się co niektórym rowerzystom douczyć trochę przepisów, bo jak ktoś jest burakiem to burakiem pozostanie, nie ma co się łudzić

              a tak przy okazji to ja jeżdżę rowerem i często mam problemy z osobami na ścieżce rowerowej i stąd apeluję, jeśli już idziecie na ścieżce, to proszę na widok roweru nie biegajcie z jednej strony na drugą, ja spokojnie mogę wyminąć idącego przy krawędzi pieszego, ale pieszy biegający z jednej strony na drugą to jest kłopot
          • Gość: drajwer Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.swiebodzin.vectranet.pl 02.08.12, 22:55
            Domyślam się, że jesteś tylko małym niedowartościowanym internetowym napinaczem i w realu grzecznie omijasz pieszych na ścieżce rowerowej, ale jeżeli rzeczywiście od czasu do czasu wjeżdżasz ludiom w plecy, to jeżeli komuś uszkodzisz kręgosłup, a w sądzie udowodnią ci, że pieszy był widoczny, a ty miałeś wybór - hamować, ominąć w bezpieczny sposób, wjechać w plecy i wybrałeś to trzecie, to będziesz swojej ofiarze wypłacał rentę do końca życia. Oczywiście pieszy dostanie mandat za chodzenie po ścieżce, ale odpowiedzialność za wypadek będzie po twojej stronie. Tylko nie płacz z tego powodu. Jak ktoś się wpakuje na piechotę na czerwonym na przejście, a ja włączę wycieraczki i przyspieszę, żeby go z premedytacją rozjechać, to też poniosę konsekwencje spowodowania wypadku, a pieszy dostanie mandat (o ile przeżyje).
            Poza tym pomyśl palancie, że jak tylko odkleisz tyłek od siedzenia to też jesteś pieszym i nie napinaj się tak jakbyś był kierowcą, który właśnie kupił swoją pierwszą trzydziestoletnią beemkę i został królem szos bo udawadniasz w ten sposób, że mentalność polaczka za kierownicą nie zależy od pojazdu jakim się porusza.
        • Gość: Alg Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.v-net.com.pl 31.07.12, 18:18
          Zbędne mnożenie zakazów i nakazów. Kto to ma pamiętać i jeszcze przejmować się i bać pana policjanta czy przypadkiem czegoś złego nie zrobiliśmy. Rowerzyści mają inne potrzeby i piesi mają inne potrzeby i możliwości. Szlaki dla tych grup powinny być odpowiednio różne, tak, żeby pieszy wolał wybrać chodnik, a rowerzysta swą jezdnię.
    • jarus111 [...] 31.07.12, 15:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • masher List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 15:55
      teraz sedzia ktory wydal taki wyrok powinien stracic prawo do wykonywania zawodu. dlaczego? katastrofalna nieznajomosc prawa i ewidentna glupota czlowieka ktory wydaje tak sprzeczne z prawem, logika i rozumem wyroki. a to tylko wyrok w sprawie rowerzysty ktory gdzies tam jechal! jakie ten ktos wydaje wyroki w sprawach duzo ciezszych? strach sie bac widzac takich ludzi w akcji
    • tirinti List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 15:56
      Dobrze, że policja wzięła się za coraz większą plagę cyklizmu. Mam nadzieję, że nie dopuszczą, żeby Polska zbarbaryzowała się jak Skandynawia gdzie cykliści są świętymi krowami.
      • pochodna.dx Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 16:17
        Porównaj statystyki wypadków w Polsce i Skandynawii.
      • Gość: svantetik Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.toya.net.pl 31.07.12, 16:30
        Taak, u nas jeszcze można ich zabijać... Jak komuś tyłek przyrósł do samochodowego fotelu, to mu rowerzyści przeszkadzają...
    • zielonogorzanin1979 List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 16:05
      Mieszkam w Zielonej Górze, codziennie jeżdżę ulicą Botaniczną i Nowojędrzychowską i do szału doprowadzają mnie rowerzyści jadący ulicą zamiast specjalnie dla nich wyznaczoną ścieżką rowerową. Nie mam nic przeciwko rowerom, ani ludziom inteligentnie korzystającym z tego środka transportu zgodnie z obowiązującymi przepisami, jednak niektórzy rowerzyści uważają się za święte krowy. Zatrzymałem się kiedyś obok rowerzysty jadącego wcześniej wspomnianymi ulicami, na moje pytanie dlaczego nie jechał ścieżką - stwierdził, że ulica jest wygodniejsza. Rozumiem, że według jego interpretacji przepisów - mogę jechać samochodem po chodniku, bo jest równiejszy od drogi ? Przypuszczam, że za tym mandatem kryje się nieznajomość prawa "biednego, skrzywdzonego przez ustrój i zgnębionego przez wredną policję , całkowicie niewinnego rowerzysty". Zgadzam się - policja ma swoje cele "budżetowe" (ilość mandatów), ale mam też nadzieję, że policjanci będą także kontrolować częściej rowerzystów - choćby pod kątem sprawności technicznej rowerów, obowiązkowego wyposażenia i znajomości przepisów. Prawo i przepisy są często niedoskonałe, ale niestety - trzeba je respektować i dotyczy to wszystkich użytkowników naszych dróg.
      • Gość: łowca debili Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.biznes.mm.pl 31.07.12, 16:21
        Najlepiej wprowadzić okresowe badania techniczne rowerów, rejestrację rowerów, ubezpieczenie OC itd.Ja poszedłbym nawet dalej.Wprowadzić badania techniczne przechodniów, czy są na tyle sprawni, aby móc się poruszać w przestrzeni publicznej.No, i oczywiście podwyższyć wysokość mandatów dziesięciokrotnie, tak jak postuluje pan Rostowski.
      • angielski_kochanek Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 16:39
        Problem nie leży w przepisach.
        W cywilizowanych krajach, gdzie większość społeczeństwa podchodzi do życia i otaczającego ich świata z pokorą ("pokora" to take słowo-przeciwieństwo do "Co??? Ja nie wyląduję???"), używkownicy drogi mają do siebie więcej szacunku. Sam często się zatrzymuję rowerem by przepuścić pieszego, ten zaś staje i daje mi znaki, żebym to ja jechał pierwszy. Wystarczy być miłym i starać się zrozumieć innych.

        Prosta, zwykła uprzejmość ludzka, którą się wysysa z mlekiem matki.
        Niestety nie w Grajdole...
        • the-cube Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 01.08.12, 10:49
          Bardzo mądrze powiedziane! Zgadzam się w pełni.
      • Gość: Bolo Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.srebrna.pl 31.07.12, 18:09
        Ja kiedyś też zapytałem rowerzystę, dlaczego nie jedzie po drodze dla rowerów a po jezdni. Po jego reakcji już wiem, że rowerzystów nie wolno o nic pytać...
        • Gość: enc Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.12, 14:23
          Rozszerzyłabym to na: Polaków nie wolno o nic pytać.

          Zapytaj palacza, czemu pali na przystanku, skoro wystarczy odejść kilka kroków.
          Zapytaj pieszego na drodze rowerowej, czemu nie idzie po chodniku.
          Zapytaj dzieciaka, dlaczego rzucił papier obok kosza na śmieci.
          Zapytaj kierowcę, dlaczego nie zatrzymał się na czerwonym.

          Spodziewasz się przeprosin? Miłej odpowiedzi? Są kraje, w których taka osoba co do zasady przeprosi, uśmiechnie się... Polska do nich nie należy. Co do zasady.
      • Gość: Leo Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.31.119.192.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.08.12, 00:00
        A mnie doprowadzają do szału takie imbecyle jak ty!
      • polsz wiesz czemu nie jeżdżą po ście4żkach? 01.08.12, 08:05
        bo ścieżki są z kostki a oni kostki nie lubią. Tak właśnie tłumaczył się Szymon gdy zgarnęła go mentownia. On, kolarz po kostce nie będzie jechał i niech się gliny od niego odczepią. Zgadza się, ścieżka niie ma oznakowania pionowego ale ma poziome, rownież obowiązujące.
      • vicheer Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 02.08.12, 13:00
        wyglada na to, ze masz jakies powazne problemy z osobowoscia. moze powinienes o tym porozmawiac z lekarzem. do czasu ustabilizowania sie twoich stanow emocjonalnych rozwaz mozliwosc korzystania wylacznie z komunikacji publicznej. prowadzenie auta w tym stanie moze byc bardzo niebezpieczne dla innych ludzi.
    • trombozuh Rowerzyści nie znają polskiego prawa 31.07.12, 16:15
      Wg polskiego prawa, gdy policja dała komuś mandat za wykroczenie drogowe, to nie ma takiej siły, aby sąd tego nie klepnął. Nieważne są: zdrowy rozsądek, logika, kodeks drogowy ani jakiekolwiek przepisy.
    • lukki69 List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 16:16
      pojeb...kraj.....na rower do lasu albo na dach i za granice
      • Gość: kornik Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 31.07.12, 16:20
        Powoli się to zmienia. Polskie dzikusy się cywilizują i zaczynają kumać, że rower to równoprawny środek transportu. Ale jest jeszcze wielu troglodytów, tutaj np. niejaki tirinti, którzy powinni siedzieć w jaskiniach, a nie poruszać się w jakikolwiek sposób po mieście.
        • pijak.i.zlodziej Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 20:38
          Gość portalu: kornik napisał(a):

          > Powoli się to zmienia. Polskie dzikusy się cywilizują i zaczynają kumać, że row
          > er to równoprawny środek transportu. Ale jest jeszcze wielu troglodytów, tutaj
          > np. niejaki tirinti, którzy powinni siedzieć w jaskiniach, a nie poruszać się w
          > jakikolwiek sposób po mieście.

          O równości będziesz mógł mówić jak zaczniesz płacić OC, zdawać egzamin z KRD, posiadać identyfikator roweru (taki jak tablica rej. co by łatwo Cie zidetyfikować jak zaczniesz spieprzać z miejsca wypadku), dokładać się do budowy dróg po których roscisz sobie pretensje do jazdy i otrzymywać 500 PLN za wpie....nie się między pieszych na chodnik z prędkością 30km/h.
          • pijak.i.zlodziej Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 20:57
            500 PLN mandatu naturalnie.
          • Gość: cycle Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie IP: *.iem.pw.edu.pl 01.08.12, 13:00
            Pieszy też jest uczestnikiem ruchu drogowego - proponujesz im wszczepianie czipów pod skórę, czy kod paskowy na czole?

            Budowa dróg jest finansowana z budżetu a nie z akcyzy czy podatku drogowego, którego większość kierowców i tak nie płaci. Do budowy dróg dokładają się wszyscy płacący podatki. Dziecko kupujące jogurt w osiedlowym sklepiku dokłada się i do tego.

            Taryfikator mandatów obowiązuje wszystkich.
    • Gość: l rowerzyści to największe chamy, KARAĆ! IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 16:22
      kiedyś stanąłem na ścieżce rowerowej przechodząc z chodnika na ulicę, a jakiś rowerowy cham prawie mnie chciał pobić. KARAĆ rowerowych zwyrodnialców mandatami po 10000zł za wychylenie się chociaż milimetr ze scieżki!
      • kordzio1 Re: rowerzyści to największe chamy, KARAĆ! 31.07.12, 16:34
        Moje gratulacje, jeżeli na podstawie jednego osobnika potrafisz ocenić całą, zresztą bardzo zróżnicowaną, grupę.
        Od czasu do czasu jestem kierowcą samochodu, rowerzystą i pieszym, ale jeżeli miałbym posłużyć się Twoją logiką to muszę powiedzieć, że kierowcy, rowerzyści i piesi to chamy i zwyrodnialcy i wszystkich należy karać srogo za... cokolwiek.

        Gość portalu: l napisał(a):

        > kiedyś stanąłem na ścieżce rowerowej przechodząc z chodnika na ulicę, a jakiś r
        > owerowy cham prawie mnie chciał pobić. KARAĆ rowerowych zwyrodnialców mandatami
        > po 10000zł za wychylenie się chociaż milimetr ze scieżki!
        • Gość: Dyś Re: rowerzyści to największe chamy, KARAĆ! IP: *.srebrna.pl 31.07.12, 18:11
          Niestety, wśród rowerzystów występuje nadreprezentacja typów agresywnych.
          • Gość: benek [wro] Re: rowerzyści to największe chamy, KARAĆ! IP: *.e-wro.net.pl 01.08.12, 20:30
            > Niestety, wśród rowerzystów występuje nadreprezentacja typów agresywnych.

            Obyś Ty Dyś
        • pijak.i.zlodziej Re: rowerzyści to największe chamy, KARAĆ! 31.07.12, 20:54
          kordzio1 napisał:

          > Moje gratulacje, jeżeli na podstawie jednego osobnika potrafisz ocenić całą, zr
          > esztą bardzo zróżnicowaną, grupę.


          U Twoich kolegów "cyklystów" to normalne.

      • Gość: benek [wro] Re: rowerzyści to największe chamy, KARAĆ! IP: *.e-wro.net.pl 01.08.12, 20:28
        > kiedyś stanąłem na ścieżce rowerowej przechodząc z chodnika na ulicę, a jakiś r
        > owerowy cham prawie mnie chciał pobić. KARAĆ rowerowych zwyrodnialców mandatami
        > po 10000zł za wychylenie się chociaż milimetr ze scieżki!

        A wiesz ile będzie kosztowało leczenie twojej psychozy ?
    • szpak.nie List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 16:23
      Tuskowi wydaje się, że mandatami dziurę budzetową, którą spowodował, załata.... Chory człowiek...
      • Gość: Dexter Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.12, 16:45
        Oczywiście, że łataja dziurę budżetową na wszelkie możliwe sposoby (niekoniecznie zgodene z prawem i zdrowym rozsądkiem) Łatane są też wszelkie możliwe dziury w kasach samorządów lokalnych za pomocą mandatów
    • sselrats Sprawa powinna byc tez przebadana pod wzgledem 31.07.12, 16:26
      nepotyzmu. Kim jest pan Szymon i kogo zna.
    • arahat1 i bardzo dobrze.nagminna jazda obok sciezki rowero 31.07.12, 17:02
      np w warszawie...na zwrocona uwage, ze ma obok sciezke rowerowa o ktora tak gardlowal na portlaach inteligentny rowerzysta otwiera niedomyta jape...
    • trombozuh Ale jednego cały czas nie rozumiem. 31.07.12, 17:09
      W jaki u licha sposób rowerzysta może dostać mandat?!
      Przecież rowerzysta może sobie jechać i nie zwracać uwagi na policję ani na ich prośby o zatrzymanie się. Co mu mogą zrobić? Będą go gonić? Jak? Radiowozem po chodniku? Pieszo? Niedawno przejeżdżałem rowerem przez pasy. Dwóch pajaców w mundurkach pokiwało na mnie palcem, żebym do nich pojechał. Postukałem się w czoło i odjechałem. Tylko się uśmiechnęli. Ja też.
      • angielski_kochanek Re: Ale jednego cały czas nie rozumiem. 31.07.12, 17:34
        Dobre. :)
      • Gość: gruba Re: Ale jednego cały czas nie rozumiem. IP: *.nplay.net.pl 31.07.12, 18:30
        Najlepszy post w tym wątku :D.
      • Gość: m Re: Ale jednego cały czas nie rozumiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.12, 08:06
        Twoja wypowiedź utwierdza mnie w przekonaniu że rowerzyści są gorsi od kierowców. Zamiast dróżek w centrum należny wam wyznaczać trasy w terenie, żebyście nie stwarzali niebezpieczeństwa dla innych, bo przepisy macie w...
      • polsz Re: Ale jednego cały czas nie rozumiem. 01.08.12, 08:14
        twój post pokazuje jacy są rowerzyści: bezczelne gnojki uważające się za lepszych od innych, uważające, że wszystko im wolno a przepisy ich nie dotyczą
      • nabucco1954-54 trombozuhu - własnie takie 01.08.12, 21:39
        bydlaki jak ty powodują, że wszystkich rowerzystów traktuje się tak jak traktuje. Jesteś rowerak a nie rowerzysta.
        • Gość: tombozuh Re: trombozuhu - własnie takie IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.12, 00:07
          Przejechałem na rowerze tysiące kilometrów. Omijam z uśmiechem na ustach dzieci i psy wbiegające mi pod koła na rowerowych ścieżkach, zjeżdżam na chodniki gdy na wąskiej ulicy jedzie za mną autobus i nie może mnie wyprzedzić i nigdy nie spowodowałem najmniejszego niebezpieczeństwa na drodze. Ale nie będę płacił Tuskowi kasy ani nabijał jakimś pajacom punktów tylko dlatego, że jakiś jeden kretyn z drugim wymyślili sobie kretyńskie przepisy. A przez pasy i na czerwonym świetle będę sobie przejeżdżał zawsze, gdy nie spowoduje to żadnego zagrożenia w ruchu, bo nikogo nie w pobliżu nie ma i nikt nie jedzie. Tak, jak to jest na całym cywilizowanym świecie. I uważaj, internetowy napinaczu, bo za bydlaka potrafię wybić zęby.
    • pogostarek List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 17:55
      a sedzia imbecyl na kacu pewnie byl, kase za dniowke zainkasowal. Takich mamy sedziow jak za stalina
    • swiatloimrok List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 18:05
      mam nadzieję że policjanci odpowiedzą za składanie nieprawdziwych zeznań
    • podr0znik List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 18:30
      "Nie trzeba być prawnikiem i wystarczy logicznie myśleć, żeby zauważyć, że jak wyjeżdża się z ul. Krętej w lewo do centrum miasta, to nie ma tam żadnych znaków wyznaczających drogę dla pieszych i rowerów."

      I tu cały problem. Naprawdę oczekujecie LOGICZNE MYŚLENIA od SĄDU??
      Polskiego sądownictwo jest przecież znany od absurdalnych, kretyńskich wyroków...
    • Gość: Krzysztof Re: Wyrok za jazdę po ulicy? Rowerzyści nie odpus IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 18:45
      Panowie policjanci powinni po apelacji mieć zasądzoną przesiadkę z radiowozu na rowery. Ciekawe jak interpretowali by wtedy przepisy?
    • k-marian51 List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 18:52
      Czytam te komentarze i miotam się z bezsilności. Należy jak najszybciej zmienić prawo, powiadomić ministra sprawiedliwości. Należy zmienić prawo. Sędzia idiota powinien stracić prawo wykonywania zawodu. Jak by trochę posprzątał ulice w kamizelce pomarańczowej to nabrałby szacunku dla ludzi. Jestem zbulwersowany idiotyzmem policjantów, prokuratora i sędziego. Wstyd. Profanujecie i obrażacie swoim postepowaniem tysiące policjantów, prokuratorów i sędziów
    • smrodek71 List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 18:55
      przypominam wszystkim rowerzystom oraz kierowcą samochodów,że rower może jechać środkiem pasa :)

      spróbowałem tak i zrobiłem korek za mną na jakieś 200 metrów hahahahahah
      a jak usłyszałem klakson to się zatrzymałem i tyle mieli jazdy kierowcy za mną

      ale ja mam prawie 190 i jestem facetem, mała dziewczynka na rowerze w polsce tak nie zrobi...

      farsa z tymi przepisami ale najgorsi są właśnie kierowcy... w innych krajach się da to jakoś pogodzić a tu wieśniak z blokowiska przejedzie 10cm od ciebie z prędkością 80 na godzinę...
      • smrodek71 Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 31.07.12, 18:57
        dlatego ja jeżdżę po chodnikach, jezdniach,parkach jak się da
        a na policję się już nie zatrzymuję bo po co? czym mieliby mnie dogonić? radiowozem w mieście? na piechotę? na motorze w mieście nie daliby rady nawet......żart
        • polsz Re: List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie 01.08.12, 08:18
          twój nick mówi o twoim charakterze. Gdybyś przede mną tak się zatrzymał nie pomogłoby ci te 190 cm
    • benkenobik List. Wyrok za jazdę po ulicy. Rowerzyści nie o... 31.07.12, 19:00
      Co się dziwicie?
      Przecież w śadach pracuje taki sam procent durni jaki jest statystycznie w naszym kraju.
      Tak samo w policji...

      Po to są kolejne instancje by trafić wreszcie na normalnego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja