Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminował...

18.08.12, 08:49
Rozumiem gościa. O wojewodzie można by rzec, iż wzoruje się na Putinowskim systemie. 'Nie zgadzasz się na nasze warunki, to do łagru'.
    • chrumffe Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminował... 18.08.12, 09:48
      szkoda, że wyborcza wrzuca artykuły w konwencji taniej sensacji. Tytuł "[..] zaminował teren"- w tekście wyjaśnienie, że "blefował". Wobec tego tytuł jest kłamstwem.
      Wielu czyta same tytuły i będą później powtarzać bzdury, że facet zaminował teren. Pani redaktor mogłaby napisać że "zapowiedział, że zaminował teren". Ale łatwiej palnąć na czołówkę tekst który prawdą nie jest, ale się lepiej sprzeda. Jakich mamy urzędników opisanych w artykule, takich i dziennikarzy.
    • Gość: EŁ Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.12, 12:58
      Urząd go poinformował pewnie poprzez informację wywieszoną na 7 pietrze Urzędu w ciemnym kącie w urzędowej gablotce obsranej przez muchy ...

      W pełni rozumiem gościa ( postarajcie się postawić na jego miejscu) - gdzie świete prawo do właśności prywatnej ,po co mój wujek spał na tym styropianie? ,po co Wałęsa skakał przez ten płot ?
      Jesli już urząd powinien gościa co najwyżej wywłaszczyć płacąc REALNĄ RYNKOWĄ cenę za jego PRYWATNĄ WŁASNOŚĆ w postaci tej działki.
      W tym kraju nadal urzędnik nie jest dla obywatela ,urzędnik jest nadal czymś lepszym .....
      • gikki Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow 19.08.12, 16:50
        postaw się także proszę na miejscu sąsiadów człowieka, który twierdzi, że zaminował swoją działkę i dalej broń praw do jego świętej własności! może on zatem zrobić coś, co zagrozi życiu twoich dzieci? i nie pisz proszę, że typ tylko blefował. skoro skłamał raz, to równie dobrze może kłamać dalej.

        przeraża mnie, przy całym wariactwie specustawy, obrona takich wariatów - to oni zagrażają innym a nie rura, która przecież przechodzi przez całą wieś a nie tylko przez jedno obejście.
    • mmmmmm000 Niestety tak to już jest... 18.08.12, 13:02
      że w Polsce obowiązuje ograniczone prawo własności ziemi...
      Np. w USA wystarczy kupić ziemię by móc wydobywać znajdującą się pod nią ropę. A w Polsce nawet jeśli jest się właścicielem ziemi, to ropa pod nią i tak należy do państwa.
      Po co są specustawy? Żeby państwo nie musiało płacić horrendalnych kwot za wykup gruntów pod (teoretycznie) "strategiczne" inwestycje. Każdy właściciel żądał by sobie astronomicznych sum za sprzedaż ziemi. Dlatego akurat pod budowę dróg wyceny dokonuje teoretycznie niezależny rzeczoznawca, a właściciel może ewentualnie dochodzić większego odszkodowania. Ale to już nie zatrzymuje procedury przeniesienia własności ziemi.
      Ale w przypadku gazociągu, specustawa to już wyjątkowe skurwesyństwo. Nikomu nie wypłacają pieniędzy, od nikogo ziemi nie kupują, bo przecież... rura idzie pod ziemią, więc niby jaki problem. Ziemię da się przecież używać - np. posiać zboże...
      Tyle, że 7 metrów w każdą stronę od rurociągu musi pozostać dostępna "strefa techniczna". Czyli jednak "COŚ" znajduje się i na powierzchni. COŚ czyli teren, do którego trzeba wpuścić w każdym momencie właścicieli rurociągu. Nie można więc tego terenu grodzić, nie można niczego zbudować i właściwie jedynie tylko coś posiać, biorąc pod uwagę, że uprawa może zostać w każdym momencie zniszczona bez jakiegokolwiek odszkodowania. Jak dla mnie, jest to zwykła kradzież w świetle prawa. Nikt jakoś tej ustawy o dziwo nie zaskarżył.

      Ale walka takimi metodami jest kompletnie bez sensu. Trzeba było reagować od samego początku na jakiekolwiek przedbiegi urzędnicze w tej sprawie. Słać wnioski, odwołania, składać protesty i co się tylko da w ramach obowiązującego prawa. Po prostu uprzykrzać urzędnikom życie, żeby im się odechciało prowadzić jakiekolwiek procedury w tej sprawie. A potem zaproponować negocjacje. Np. zamianę ziemi na inną, albo na wydanie pozwolenia na budowę (planowanej inwestycji) przed wybudowaniem gazociągu. Wpuścić ich na swój teren, ale w miejscu optymalnie dla siebie dogodnym - np. pod parkingiem. Przesunięcie rury kilka metrów w tą czy tamtą stronę zawsze jest możliwe... Ale jak się czeka, aż sprawa sama się rozwiąże, to potem tak jest. Prawomocnych decyzji urzędniczych już się cofnąć nie da... Tak niestety myśli wielu ludzi: "niech sobie kombinują co chcą, a ja ich tak na swoją ziemię nie wpuszczę" - ale tak niestety w Polsce to nie ma.
      Sam miałem niestety podobny przypadek. Chciano mi na niezagospodarowanej działce położyć przewód światłowodowy. Działka jest wąska, ale długa, a on miał przechodzić mniej więcej w połowie. Po rozmowach okazało się, że możliwe jest poprowadzenie go w części, gdzie plan zagospodarowania przestrzennego zabrania umiejscawiania zabudowy. Ja z kolei musiałem w innym miejscu zlokalizować wjazd na działkę. Musiał się też zgodzić sąsiad na inny przebieg, niż pierwotnie planowany. Ale najważniejsze, że się dogadaliśmy, i nie musiałem niczego "minować" ;)
      • Gość: Jakub T. Re: Niestety tak to już jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 13:52
        Z całym szacunkiem,
        ale Pan Zbigniew regularnie pisał pisma. Jeśli ktoś jest ciekawy korespondencja pomiędzy Panem Zbigniewem a urzędnikami różnych szczebli od ministra do wojewody trwa od 2009 roku bez żadnego skutku. Łącznie jest to ponad 50 dokumentów :)
        Propozycję Pana Zbigniewa odnośnie przeprowadzenia rury w innym miejscu nie były brane pod uwagę.
        • Gość: mmmmmm000 Re: Niestety tak to już jest... IP: *.net.pbthawe.eu 18.08.12, 15:18
          "- Przez dwa lata wojewoda nie miał czasu na rozmowy, by odkupić ode mnie ziemię. A mógł przecież skorzystać ze specustawy. Dopiero po moim głupim mailu wysłał urzędników i policjantów pod mój dom. Zabronił sąsiadom kontaktowania się ze mną - żali się pan Zbigniew. "

          "We wrześniu ub.r. Trzeszczkowski został poinformowany o tym, że inwestor stara się o pozwolenie na budowę, ale nie wniósł żadnych uwag. Dopiero gdy wojewoda wydał zgodę na budowę, Trzeszczkowski podniósł lament. - Wniósł odwołanie, które przekazaliśmy do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej."

          No to o co chodzi??? Czyli nie zareagował na ogłoszenie (nie wniósł sprzeciwu), a przecież wiedział, że coś się wokół jego działki dzieje, bo przecież zabiegał o spotkanie z wojewodą od dwóch lat. Coś się tu nie klei... Wojewoda to nie burmistrz, z którym można się spotkać, pogadać, a ten ewentualnie zmieni zdanie. Wojewoda jest wykonawcą przepisów i procedur w imieniu państwa - o niczym sam nie decyduje, po prostu działa zgodnie z literą prawa, według odgórnych dyspozycji, w tym przypadku z ministerstwa. Jakiekolwiek z nim spotkania, rozmowy, próby uzgodnień czegokolwiek, są bezcelowe.
          O ile wiem, specustawa dotycząca gazociągu nie przewiduje wykupu nieruchomości - inaczej niż w przypadku specustawy dotyczącej dróg. Nie kojarzę dokładnie, ale zdaje się, że mowa jest o wykupie jedynie w przypadku konieczności wyburzenia zabudowań. Więc na jaką konkretnie specustawę się powołuje oczekując wykupienia gruntu?!
          Bohater artykułu najwyraźniej dał ciała i zabrał się za walkę bez wsparcia (dobrych!) prawników i w oparciu zdaje się, jedynie o własne przekonania - że ma nienaruszalne, święte prawo własności... Cóż - w więzieniach siedzi masa ludzi skazanych za "niewinność", bo po prostu nie byli świadomi, że łamią prawo. Zdaje się, że p. Zbigniew w kwestiach prawnych raczej mocny nie jest skoro ostatecznie zdecydował się na taki krok, jaki opisuje ten artykuł. Niepotrzebnie sobie zaszkodził, a i tak nic nie załatwił... Taka mentalność Pawlaka z Samych Swoich. "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po mojej stronie." I co? On na serio myślał, że oni się tych min wystraszą i zrobią jakieś obejście rurociągiem tej działki? A może zrobił to na złość, żeby jego było na wierzchu? No to głupią metodą obrał. Jeśli w taki sposób - zaprzeczający logice - wyglądała jego walka, to się nie dziwię dzisiejszym skutkom...
          • leo-art Re: Niestety tak to już jest... 18.08.12, 21:42
            DZiałka w Zielonej Górze, ogłoszenie w Pcimiu Dolnym...
            Gówna i u nas, na POdlasiu, robią tak jak i tam. Ogłoszenia ahahahahahah
            Postawili za pół melona pomniczek papieża- złodzieja wszystkich POlaków... oczywiście z budżetu... rzekomo PO konsultacjach społecznych. Z ciocią klocią.
            W ważnych kwestiach człowiek nie jest informowany. Powinno się za takie "ogłoszenia" pozamykać urzędnicze towarzystwo. Przetargów nie ma. Są "ogłoszenia", tyle że nikt ich nigdy nie widział.. ehhehe całe złodziejskie katolickie państwo bezprawia.. z gestapo w roli głównej.
            • Gość: mmmmmm000 Re: Niestety tak to już jest... IP: *.net.pbthawe.eu 18.08.12, 22:39
              "We wrześniu ub.r. Trzeszczkowski został poinformowany o tym, że inwestor stara się o pozwolenie na budowę"

      • Gość: ele do mmmooo Re: Niestety tak to już jest... IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 18:46
        Dlczego do dzis nie ma ustawy zniesienia ograniczen do własnosci ziemi ?
        dlaczego do dzis rolnik nie jest włascicielem bogactw znajdujacych sie na jego ziemi ?

        ja rozumiałem jak było PRL to bogactwo należało do wszytkich obywateli ale dzis ? jakis
        lichwiarz żydowski kupuje firme [ za 10 % ] bo mu rzadzacy zydzi opchną i on sie bogaci a rolnik nie ma z tego NIC !

        co na to pan ZYCH ? pani Bukiewicz , Wontor Skibinska czy PIS ? no co ! czym wy sie zajmujecie w sejmi ? abolicja dla nielegalnej dziczy z afryki i azji !!!!
        • Gość: mmmmmm000 Re: Niestety tak to już jest... IP: *.net.pbthawe.eu 18.08.12, 19:56
          do mnie piszesz??

          Swojego posła zapytaj...
        • Gość: ele do mmmooo Re: Niestety tak to już jest... IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 20:35
          Też i do ciebie i do wszytkich posłów !
          • Gość: pro-sio Re: Niestety tak to już jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 23:25
            Zadajesz kużwa idiotyczne pytania będąc tym samym entuzjastą chińskiego cudu.
            Myślisz czy młócisz plewy ?
            konflikty.wp.pl/kat,1020361,title,Chiny-zamach-bombowy-w-protescie-przeciwko-wywlaszczeniu,wid,14474580,wiadomosc.html?ticaid=1f02f
            Nie bronię właściciela, ale..problem jest dużo głębszy niż pojemność twojego umysłu i zbyt mocno przerasta twoje populistyczne podejście.
        • Gość: pro-sio Re: Niestety tak to już jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 23:02
          A może w naszym kraju problem są maleńkie i zbyt rozdrobnione poletka-działeczki, gdy np. w USA to tysiące hektarów w jednych rekach ?
          Na każdym poletku wielomilionowy odwiert udowadniający złoża i jego przynależność ?
          Jak udowodnić, że pod 1-nym hektarem Nowaka jest żródło ropy ? A może to u Kowalskiego, albo Rybki dwa poletka dalej ?
          Czy w Europie jest kraj z inną ustawą ?
          • Gość: mmmmmm000 Re: Niestety tak to już jest... IP: *.net.pbthawe.eu 19.08.12, 04:12
            Nie mogę się do tego dokopać, bo to jakieś cholernie stare prawo. Może komuś uda się to odnaleźć, ale prawo własności ziemi w Polsce określa ile właściciel posiada jej poniżej i powyżej gruntu. Być może regulują to już teraz inne przepisy, niezwiązane z kwestią własności...
            Przecież w przypadku budowy tuneli metra nikt nie proponuje mieszkańcom działek na powierzchni ani wykupu gruntu ani jakiegokolwiek odszkodowania. Mam na myśli tunele, a nie np. dojścia, dojazdy i całą tą infrastrukturę na powierzchni. Kopalnie przecież też nie pytają o zgodę np. właścicieli pól uprawnych na powierzchni, czy wolno im bezpośrednio pod tymi polami kopać. A czy ktoś pyta o zgodę na przelot np. śmigłowca nad prywatnymi posesjami?
            • Gość: pro-sio Re: Niestety tak to już jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.12, 12:40
              Znalazłem cosik takiego; takiegolexvin.pl/prawo/3398/Przestrzenne_granice_prawa_w%C5%82asno%C5%9Bci_nieruchomo%C5%9Bci
            • Gość: czytelnik Re: Ustawa Prawo Lotnicze i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.12, 15:41
              Wlasciciela nieruchomosci obowiazuje przestrzeganie Ustawy Prawo Lotnicze i Ustawy Prawo Geologiczne. Po za tymi 2 ustawami ktore daja zapewniaja innym uzytkownikom pewne priorytety, nikt nie ma prawa naruszac wlasnosci Obywatela zarowno jezeli chodzi o przestrzen powietrzna nad jego nieruchomoscia jak i w glab ziemi.
              • Gość: mmmmmm000 Re: Ustawa Prawo Lotnicze i IP: *.net.pbthawe.eu 20.08.12, 02:00
                "nikt nie ma prawa naruszac wlasnosci Obywatela zarowno jezeli chodzi o przestrzen powietrzna nad jego nieruchomoscia jak i w glab ziemi."

                Taki jesteś pewien? :)

                A jeśli konary drzewa rosnącego na sąsiedniej działce sąsiada, bezczelnie naruszają przestrzeń mojej działki? Spróbuj z tym coś legalnie zrobić ;)
    • wami41 Krotko!!!!! 18.08.12, 20:56
      Panstwo bezprawia.
      • Gość: pollacco Re: Krotko!!!!! IP: *.play-internet.pl 18.08.12, 21:18
        panstwo surwy...skiego prawa, dla wybranych, sady to jest anjwieksza porazka, a jednostka przeciw 'wladzy' NIC nie moze w tym kraju, gdzie urzednik zawsze ma racje, ja taki kraj mam w doopie!!
        • Gość: bart urzędnicy to największe zło tego kraju IP: *.gorzow.mm.pl 19.08.12, 01:24
          ... tylko potrafią żyć na nasz rachunek ...
          • gikki Re: urzędnicy to największe zło tego kraju 19.08.12, 16:55
            i doprowadzać nam gaz rurami zamiast przynosić w wiadrach. skandal!
    • benkenobik Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminował... 18.08.12, 22:07
      Po prostu mamy do czynienia z urzędniczym bydłem.
      Chcę wybudować coś co będzie moim sensem życia
      i zabezpieczeniem na przyszłość -
      to bydlaki mi mówią, że mam poczekać 4 lata bo oni chcą
      NA MOJEJ działce coś budować!!! To się w głowie nie mieście!!!
      Ja bym nie tylko zaminował ale kupił kałacha i wystrzelał tych debili
      którzy ZA NASZE podatki nas niszczą!!!
      Jak nie chce to niech ominą jego działkę i tyle.
      Jak chciał by w takim razie wykupili to niech ch.... wykupią!
      Co to jest zakaz budowy w pasie 14 metrów - czyli nie postawi tam hotelu...
      Tych urzędników posłać do kamieniołomów i tyle...

    • coppermind Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminował... 19.08.12, 07:42
      popieram faceta. ma prawo wpuszczać na swoją ziemię kogo chce - a awersja do zidiociałych urzędników jesr całkowicie uzasadniona.

      pytaniedlaczego policja daje się idiotom-urzędnikom ciągać po prywatnych gruntach i jakim prawem okleja prywatne okna szpetną papierową taśmą, którą właściciel może zrywać kiedy tylko chce ?


      gdzie w tym urzędniczym debilizmie zapodział się zdrowy rozsądek ?!
      • Gość: ele bydło ! Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 12:38
        Od 23 lat rzadzi nami [SŁowianami ] żydo-chazarska mafia syjonistyczna która Polske traktuje jak kolonie a Polaków jak bydło które nie trzeba o nic pytac ! chomąto na kark
        i batem [ policja jest tym batem ! 67 lat ich nie dotyczy + podwyżki itp przywileje za które płaci podatnik ]

        Wszyskim pokazuje jacy ludzie sa wynajeci przez światową mafie żydowsko-syjonistyczna by nami rzadzili ! ot oni !!!

        www.youtube.com/watch?v=KeX4-HrFlDQ&feature=related
        kłamstwo to chleb powszechny tej mafijnej zgraji zydowsko-chazarskiej !!
        • Gość: pro-sio Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.12, 12:52
          Twoja naiwność chłopie i wiara w cuda nie ma granic ? Jak dziecko...
          tierralatina.blox.pl/2008/04/Cejrowski-klamie.html
          wyborcza.pl/1,86117,12323647,Ekwadorski_klub_przesladowanych__czyli_co_laczy_Assange_a.html
          Mozna w to wierzyć lub nie; ocena zawsze zależy od czytającego, ale wnioski wysuwają się same - " nie ma sprawiedliwości i uczciwości nawet w świętym Watykanie".
      • Gość: mmmmmm000 Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.net.pbthawe.eu 19.08.12, 14:39
        Zdrowy rozsądek??

        OK. Kup działkę, zamorduj kogoś (na niej), pochowaj trupa na samym jej środku, a potem... nie wpuść policji i prokuratury w imię... świętego prawa własności...

        Ciekawa logika...
        • e_werty Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow 19.08.12, 17:13
          Ciekawa logika...

          .. ale przykład do dupy!
        • gikki Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow 19.08.12, 17:14
          ot, drogi mmmm00000, bo to sarmacka wolność przeniosła się z historii upadłego państwa na fora i broni wariata, który jako JEDYNY z całej wsi postanowił, oprócz wymordowania sąsiadów, odetnie innych od gazu. wygląda to pięknie zorganizowaną obronę wolności. z naciskiem na zorganizowaną oczywiście.

          bo gdyby było inaczej, to i by wam, drodzy wolnościowcy, przeszkadzały bardziej butelki po piwie, puszki, śmieci i psie odchody na trawnikach, niedopałki po papierosach wywalane w imię wolności byle jak i byle gdzie. drażniłyby was brudne i śmierdzące klatki schodowe, niedopałki w piasku na plaży. gdybyście potrafili wychylić rude łby znad klawiatury może powstałyby na forach wątki o zdewastowanych autobusach, przystankach i wagonach kolejowych, ścianach nowych budynków pomalowanych sprayem, samochodach nagminnie parkowanych na trawnikach lub miejscach dla niepełnosprawnych.

          może nawet pojawiłaba się refleksja o chamstwie, które ogarnia nas i powoli nam normalnieje. do tego ostatniego wystarczy katalog prymitywnego języka i argumentów z powyższych postów.

          no i lepiej bronić świra, bo z tamtymi rzeczami, trzeba by coś zrobić, a tu wystarczy pisać...
          • Gość: semen Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.gorzow.mm.pl 19.08.12, 21:31
            jaki stosunek do prywatnej własności taka demokracja - czytaj realny wpływ zwykłych ludzi na politykę kraju.
        • maryxsia Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow 21.08.12, 13:07
          Twoja logika jest powalająca. Co za trafność porównania. Czyżbyś był Libickim? A może rzecznikiem PO?
    • Gość: AL Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.12, 08:33
      Że się tak spytam:ciekawe jak wyglądałaby ta sprawa gdyby działka stanowiła właśność KOŚCIOŁA ?
      proszę traktować moje pytanie jako retoryczne...
    • josner Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow 20.08.12, 16:20
      Mógł napisać do urzędników, że zakopał granaty (kupione w warzywniaku).
    • maryxsia Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminował... 21.08.12, 13:04
      Ma facet 100% racji. Państwo rości sobie prawa jak za cara. PO które w nazwie ma "Obywatelska" jest jak najdalej od obywateli. Nie dość że nie może być ukarany, to jeszcze powinien dostać potężną rekompensatę i powinni zostać ukarani urzędnicy, którzy olewali sprawę.
      • Gość: prosio Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 14:08


        Jak najwięcej potężnych rekompensat, płaci odbiorca , czyli ja ją i ty
        • Gość: ele 70 % ! Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 17:11
          Vfakty.interia.pl/polska/news/tns-polska-70-proc-zle-o-rzadzie,1834626

          ten rząd przez Narod został nazwany przeklęty !
          • Gość: pro-sio Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 22:54
            A znajdź mi w kraju i na świecie taki rząd, były i obecny, , z którym Naród idealnie utożsamia.
            Każdy rząd jest dobry do kilku miesięcy od objęcia władzy, a potem to już w dół.
            Ale szukaj...
          • Gość: pro-sio Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 23:03
            A znajdź mi tu w kraju i na świecie taki rząd, były i obecny, , z którym idealnie utożsamia się Naród.
            Każdy rząd jest dobry, ale do kilku miesięcy od objęcia władzy,a potem to już tylko w dół.
            Ale szukaj...
            Ile będzie kosztować na dziś jedno miejsce pracy w strefie Kisielin ?
            Czy zgodnie z przewidywaniami urzędników lubuskich i wielkich nakładach na jeden samolocik za rok z Babimostu będzie odlatywać 120-200 tys. pasażerów ?
            Nie wliczając Zielonki i Gorzowa, co daje istnienie woj. lubuskiego dla pozostałych miejscowości i jakie wymierne korzyści wynikają z istnienia tego tworu ?
            Oczywiście poza dobrą pracą dla setek urzędników i polityków ?
            Wykazuj się populisto i łowco kolorowych...
    • Gość: pollacco specificzne pojmowanie pojecia wlasnosci IP: *.warszawa.mm.pl 21.08.12, 19:39
      i prawa w tym dziwnym kraju
    • Gość: kolo ile osob mialo propozycje lapowki od inspektorow IP: *.warszawa.mm.pl 23.08.12, 16:41
      budowlanych w urzedzie w zielonej gorze i w gorzowie???????????
    • Gość: synek Re: Nie chce gazociągu na swojej działce. Zaminow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.12, 11:13
      Moja Matka, mieszkająca w Inowrocławiu "dla świętej zgody" pozwoliła miejskiej elektrociepłowni wybudować na jej posesji tzw. "komorę" czyli skrzyżowanie magistrali z przyłączem odchodzącym do będących nieopodal bloków.
      Po jakimś czasie elektrociepłownia zażądała całodobowego dostępu do urządzenia "będącego jej (eletrociepłowni) własnością, zakazała uprawy warzyw na mniej więcej 1/3 ogródka, prymitywni robotnicy w dzień i w nocy, nie zachowując jakichkolwiek zasad kulturalnego zachowania hałasowali, panoszyli się po nieruchomości, kradli owoce z drzew, śmiecili - zostawiali złom złom po naprawach, nie usuwali wydobytego z "komory" błota - bo dla nich cała prawie 1000 metrowa działka to była "budowa".
      Specyficznie rozumiana prze elektrociepłownię "współpraca" była dla mojej Matki źródłem wyjątkowego stresu.
      Gdy pewnego dnia zablokowała wjazd na swoją nieruchomość żądając unormowania korzystania przez elektrociepłownię z jej własności elektrociepłownia przyjechała w "towarzystwie" policjantów z prewencji i wspólnie włamali się na prywatną nieruchomość.
      Było to już "za demokracji". Elektrociepłownia nie chciała płacić za niedogodności, nie poczuwała się choćby do tego aby w formie ekwiwalentu zaproponować na korzystnych warunkach ogrzewanie domu mieszkalnego..
      Na szczęście, po ok. 10 latach gehenny zmieniła się technologia, cieplik do bloków został poprowadzony inną trasą w rurach preizolowanych. Ale wystąpił kolejny "zgrzyt" - elektrociepłownia, pomimo złożonej deklaracji nie chciała usunąć z nieruchomości już nieprzydatnych urządzeń technologicznych. W międzyczasie nastąpiły jakieś "zmiany właścicielskie", Mama zmarła i teraz moja siostra próbuje zrobić porządek z zakopanymi na ogrodzie rurami i pozostawionym na wjeździe betonowym "bunkrze" o wymiarach 4x3x3 m.
      Niech właściciel nie zgadza się na umieszczenie gazociągu na swojej nieruchomości, bo się okaże, ze jakiś "pan robotnik" będzie się panoszyć na nieruchomości.
      A PANU WOJEWODZIE poradźcie, aby pod swoimi oknami puścił gazociąg a nie uszczęśliwiał innych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja