mocten
07.09.12, 18:28
Trudno się dziwić, że po odkryciu kradzieży zachorowała psychicznie, mogła na przykład wpaść w depresję z powodu zmniejszenia dopływu gotówki.
Teraz sąd musi poczekać aż biedactwo wyzdrowieje, a leczenie depresji trwa bardzo długo.