rob.in.hood
19.09.12, 19:11
Jak dla mnie to te "wyzwolone kobitki" mogłyby się spotykać w tej filharmonii codziennie i nakręcać się i we własnym gronie do nieprzytomności. Ich chłopy w tym czasie przynajmniej będą mieli święty spokój i czas aby wyjść z kumplami do pub na piwo.