Z Nowej Zelandii do Polski. Zasadzka na dealera...

16.10.12, 10:24
Typowy artykuł w którym nie wiadomo o co chodzi. Został sprowadzony do Polski, w kraju czekała na niego policja, ale gdzie ? Na lotnisku, czy może zatrzymała go drogówka podczas przypadkowej, rutynowej kontroli drogowej ? Bo tyle można z tego wywnioskować. Pomieszanie z poplątaniem. Szkoda że redaktor, przed opublikowaniem nie czyta tego co wypocił.
    • electri Re: Z Nowej Zelandii do Polski. Zasadzka na deale 16.10.12, 10:42
      A tam, nieważne, że niewiadomo o co chodzi. Ważniejsze, że tym razem ani jednego błędu ortograficznego, jeden tylko malutki - ale interpunkcyjny.
      • Gość: hiro Re: Z Nowej Zelandii do Polski. Zasadzka na deale IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.12, 11:36
        przecież to jest naszpikowane błędami- o różnym znaczeniu-dla zasad -pisowni w - języku polskim:-)czytałem to jak swoje posty na forach-nie dlatego,że -złośliwy jestem-:-)
        częstowanie:-) jakiś nowy paragrafik- w kk?
    • Gość: gość Re: Z Nowej Zelandii do Polski. Zasadzka na deale IP: 78.9.117.* 16.10.12, 16:13
      jak to nie wiadomo o co chodzi.Facet wpadł w wyniku rutynowej kontroli ,ba policja przez swoją nieudolność doprowadziła do tego że prowadził samochód pod wpływem narkotyków, bo skoro wiedzieli że wraca czemu nie zatrzymali go już na lotnisku Operacyjnie to może wiedzieli ,że siedzi za granicą ale nie mogli go sciągnąć Jak wpadł przy przypadkowej kontroli to dorobiono do tego ideologie.Gdyby to była zasługa policji zatrzymano by go już na lotnisku.Ktoś rzucił to do prasy żeby sie pochwalić , a ponieważ mija sie z prawda artykuł wyszedł jaki wyszedł
      • darmowy1 Re: Z Nowej Zelandii do Polski. Zasadzka na deale 17.10.12, 07:21
        Puścili go? :))
        Teraz będą go "operacyjnie" ściągać z RPA albo jakiego Burkina Faso..
    • Gość: kkl Re: Z Nowej Zelandii do Polski. Zasadzka na deale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 18:59
      zasadzka? to kiedy się naćpał i wsiadł do fury?

      chyba, że policja nie może podać wszystkich szczegółów, ale wtedy należy opisać zdarzenie skrótowo a nie tworzyć opowieść godną serialu kryminalnego albo nic nie pisać i nie zawracać czytelnikom gitary.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja