Gość: ja Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 15:11 xxA co Ele na to,pewnie Żydzi narozrabiali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habakuk Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 17:16 jakie elity, takie salony :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsyk Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 17:32 Takie lokalne Pompeje... Odpowiedz Link Zgłoś
sk561 Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar 08.11.12, 18:01 oczami wyobraźni widzę te wycieczki i przewodników, mówiących: o tu Pani Kubiak patrzy w wodę. A tu siada na meczu Pani Basia i Pan Jarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 22:00 racja. kurw.a co to za żenada? a do redaktorki: ulica Poznańska nie jest za Chynowem, ale w Chynowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 22:40 Głębokie jak cholera. Masz tego czegoś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.12, 05:45 fundacja salony zamiast opisywać, gdzie się wyleguje z psami, niech lepiej sprzątnie te paskudne szczątki swojej plaży na fabrycznej. piach leży rozmywany przez deszcze, zamienia w błoto i zajmuje pół dziedzińca a obok skrzynki z uschniętymi badylami. idealne na okładkę nowego przewodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rocky Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.12, 01:54 Popieram wniosek o posprzątanie na Fabrycznej. Plaża zniknęła, a piach został. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 18:08 Mam nadzieję, że za rok ominie nas uszczęśliwianie quasi-plażą Odpowiedz Link Zgłoś
sk561 Re: Ruiny i podwórka atrakcjami turystycznymi? Ar 20.11.12, 08:28 no i wpadła mi w ręce rzeczona mapa. smutny dramat. Nieporęczny format dla turysty, smutne kolory zniechęcające do zajrzenia do środka. A główna mapa to uwaga, siatka ulic bez nazw!!! Szpiedzy będą mieli zagwozdkę. Szkoda że turyści również. No dramat! a teksty hahaha, to trzeba zobaczyć. Do czytania nadają się moim zdaniem tylko teksty Pana Kozłowskiego z BWA oraz Pana Kani z Muzeum. Tu szacun jak zawsze. Może teraz redakcja to zrecenzuje bo mam wrażenie że artykuł powstał przed wydaniem mapy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Poszukując mapy 20.11.12, 23:23 Ciekawe, czy Beaty Tokarz nowa postać - po odarciu z pocztówkowego imażu, to prawdziwa Beata, z nieśmiałości swej nieskora poprawiać kuriozalne błędy tekstu uparciucha pocztówkowego sprzed dekady lat, czy nowa pani redaktorka... A może ona zawsze taka była? Taż tutaj nielicznie: ... całkiem innego miasta, a nie Zielonej Góry ... „... całkiem innego miasta a nie Zielonej Góry ..." [Boć ty a ja to dwa światy. Zaś słownik a artykuł to jedność.] ... idąc dalej, ul. Wrocławską, mamy szansę .. ? „... idąc dalej - ul. Wrocławską - mamy szansę ..." „... idąc dalej (ul. Wrocławską) mamy szansę ..." „... idąc dalej ul. Wrocławską mamy szansę ..." ... Basia Bańda, Jarek Jeschke czy Michał Jankowski ... O_o Albo konsekwentnie: „... [Beatka Tokarzówna] Basia/ Jarek/ Michałek/ Rafałka/ Dawidka/ Ola ..." albo normalnie, nie nowomodnie artystowsko, nieinfantynie: „... Barbara/ Jarosław/ Michał/ Rafał/ Dawid, Aleksandra ..." Co obchodzi czytelnika z kim się kuma pani Redaktorka i szwesterszaftuje? P.S. Mapę trudno odkopać w chaosie odsyłaczy strony Fundacji. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś