Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo

14.12.12, 08:36
Jak zwykle przedobrzyli i wyleją dziecko z kąpielą. Skoro, jak wynika z artykułu, problem polega na tym, że kierowcy ignorują pieszych którzy już są na pasach to co zmieni taka modyfikacja przepisów?
A co do policji, to mam nadzieję że zajmą się wyłapywaniem wariatów, których w ZG jes wielu, to istna plaga. Wyprzedzanie na pasach, ignorowanie czerwonych świateł, to jest problem, a nie robią w kółko akcje trzeźwy poranek...
    • Gość: adalbertus Re: Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo IP: *.aster.pl 14.12.12, 09:33
      Kierowcy ignorują pieszych na przejściu, przed przejściem, za przejściem, obok przejścia i w każdej innej konfiguracji z przejściem. Innych kierowców zresztą też ignorują, tylko że rzadziej się w nich pakują, bo to zagraża im samym, a pieszego zignorować łatwiej. Ciekawe, że jakoś rzadziej słychać o kierujących, którzy nie zauważyli drzewa, słupa czy domu, za to pieszych, nawet dużej grupy, nie widzą. Przepisy w końcu się zmienią i czas najwyższy. Szkoda tylko, że w Polsce tyle ludzi musi zginąć, żeby ktoś wreszcie szaleńcom za kółkiem dokręcił śrubę. Zmiana przepisów ma - jak sądzę - wyrobić w kierowcach nawyk zachowania szczególnej ostrożności w okolicach przejść, bo na razie to tylko pusty zapis w kodeksie, który pieszego przed kierowcami bez wyobraźni nie chroni. Gdyby te przepisy obowiązywały wcześniej, to bć może pewna Pani nie wjechałaby wczoraj w dwóch facetów na przejściu na Wyszyńskiego na wysokości sklepu Aldi.
    • olimpia888 Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo 14.12.12, 11:06
      To działa w dwie strony, niestety. Bo są i piesi bez wyobraźni a ja jeżdżę zawsze ostrożnie i wolno jednakowoż zdarzają się niebezpieczne sytuacje z pieszymi. W wątku obok napisałam post więc wklejam fragmenty również tu. Oczywiście prawo rodem z Niemiec byłoby jednoznaczne i bezpieczne. I jestem za. Bo teraz sprawa jest niejasna i wiele groźnych wypadków i przez wariatów za kółkiem i przez bez myślnych pieszych.

      Jestem i pieszą i kierowcą i widzę, że zdarzają się wymuszenia pierwszeństwa na pasach. To znaczy piesi źle interpretują przepisy o pierwszeństwie na pasach. Owszem pieszy ma pierwszeństwo gdy jest już na pasach, ale wejść tam może w bezpiecznych okolicznościach czyli nie pod zderzak nadjeżdżającego auta. A tak się właśnie zdarza. Często niestety młodzi ludzie w wieku gimnazjalnym i osoby w podeszłym wieku po prostu włażą (bo jest to wtargnięcie) na pasy gdy auto jest tuż-tuż. Nie wiem skąd bierze się ten brak wyobraźni. Może właśnie z błędnej interpretacji przepisów o pierwszeństwie. Uczulam na ten fakt zwłaszcza w zimie gdy droga hamowania samochodu się wydłuża. Jezdnia to jest jednak trakt samochodowy i jako piesi jesteśmy tam chcąc nie chcąc intruzem. Pomyślmy więc zanim postawimy nogę na zebrze bo nadjeżdżającym metr od pasów aucie może być ktoś pijany, może być lód na jezdni, łyse opony, złe hamulce etc etc.

      A już zupełnie rozwalają mnie osoby, które pozwalają sobie wtargnąć na pasy zupełnie nie patrząc w lewo i w prawo czy ktoś nadjeżdża. W tygodniu widzę po kilku takich delikwentów.

      UWAŻAJMY!
      • Gość: Trąbczyński Re: Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.12, 11:42
        Do "olimpia888".
        To jest ulica , a nie olimpiada , gdzie uda się , lub się nie uda.
        To nie bieg o życie.
        To nie skoki w nie wiadome.
        Mam sobie "wyobrazić" ,że za kierownicą siedzi pijany.
        Że ma "łyse opony".
        Że jest ślizko.
        Że ma złe hamulce.
        Chcesz żebym myślał po Polsku???!!
        NIE.
        Wole NORMALNIE.
        Że to nie wyścig o życie.
        Że NORMALNI kierują pojazdami.
        I porowadzą pojazdy BEZPIECZNIE.
        To znaczy ,że w każdej chwili zatrzymać się mogą , nawet gdy "wariat" wtargnie.
        INACZEJ GODZIMY SIĘ NA PRZEJECHANIE "WARIATA".
        NIEMIECKIE przepisy , są jak prawie wszystko lepsze.
        Nie zakładają ,że można być pijanym .
        Że można "na łysych oponach".
        Że wszyscy mogą być "wariatami".
        • rob.in.hood co to zmieni? 14.12.12, 14:09
          Na drodze dwujezdniowej z dwoma pasami w jednym kierunku dramat się tylko powiększy.
          patrz Wyszyńskiego, Wojska Polskiego i podobne w ZG. Jak się zatrzymam a ten co mnie omija na drugim pasie się nie zatrzymie bo sie zagapi, zamysli etc... to pieszego który mu wyjdzie zza mojego auta i tak rozjedzie.
          Z resztą w takim przypadku zawsze się łatwo identyfikuje sprawcę wypadku czyli kierowcę.
          Po wejsciu tego przepisu nie wyobrażam sobie płynnosci ruchu np. na Wojska Polskiego i Elżbietanek/Reja. Piesi bedą sie czuli jak na deptaku, a kierowcy skorkują takie newralgiczne miejsce.
          I tak źle i tak niedobrze.












          • Gość: krab Re: co to zmieni? IP: *.pawluk.org 14.12.12, 19:26
            Platforma zmieniając prawo na niemieckie mam nadzieję, że zmieni również infrastrukturę na ichnią czyli kładki dla pieszych nad jezdniami, przejścia podziemne na drogach dwupasmowych. Także, jak przedmówca, nie wyobrażam sobie jak po wejściu nowych przepisów miałby funkcjonować ruch na Wyszyńskiego, Wojska Polskiego czy Trasie Północnej w ZG, gdzie o płynności decydowaliby przechodnie. O wyjeździe z Reja na Westerplatte należałoby zapomnieć lub mierzyć korek w kilometrach.
            • Gość: adalbertus Re: co to zmieni? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 00:22
              A ja sobie wyobrażam. Przez przejście, na którym potrącono dwóch młodych ludzi przechodzę prawie codziennie i czekając w nieskończoność na możliwość przejścia, z nudów obserwuję kierowców, którzy pędzą od świateł do świateł na złamanie karku. I najczęściej jest tak, że na kolejnych światłach i tak muszą gwałtownie hamować, bo mają czerwone. Należy zaakceptować fakt, że w mieście trudniej o płynność ruchu i przestać nadrabiać czas jezdżąc pieszym po palcach. Poza tym, nie chcę tu wprowadzać elementów "etnicznych", ale zauważyłem, że większą skłonność do przekraczania dozwolonej prędkości mają i mniej zwracają uwagę na pieszych kierowcy aut z miejscowości spod ZG, bo u nich ruch jest nieco mniejszy i oczekują, że tu też da się przelecieć przez miasto setką. Dla takiego kierowcy każdy pieszy jest na przejściu intruzem i każde wejście na pasy wtargnięciem.
        • olimpia888 Re: Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo 14.12.12, 19:13
          Gość portalu: Trąbczyński napisał(a):

          > To znaczy ,że w każdej chwili zatrzymać się mogą , nawet gdy "wariat" wtargnie.

          Widać, że nie masz prawa jazdy i nie znasz zasady "ograniczonego zaufania". Zresztą owa zasada nie tyczy się tylko kodeksu drogowego. Tak więc żyj w przeświadczeniu, że każdy kierowca jest wypoczętym mistrzem kierownicy z refleksem zawodnika Formuły 1 a kilkuset kilogramowe sprawne auto z hamulcami jak żyleta stanie w miejscu gdy mu pieszy wejdzie metr przed zderzakiem... No, ale to nie w tym wszechświecie i nie z tymi prawami fizyki. Ale marzenia warto mieć.
          • Gość: Trąbczyński. Re: Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo IP: *.unitymediagroup.de 14.12.12, 20:09
            Nie zakładam niczego NADZWYCZAJNEGO.
            Zakładam ,że WSZYSCY SĄ NORMALNI.
            NIE UZNAJE ZA NORMALNE , PRZEJECHANIE NAWET "WARIATA" ,NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH.
            NIE UPIERAM SIĘ TAKŻE PRZYTYM ,ŻE POLSKA Z JEJ PRZEPISAMI RUCHU DROGOWEGO I DROGAMI JEST NORMALNA.
            Moge to podkreslić nawet wężykiem.
            Ta NIENORMALNOŚĆ , to tysiące niepotrzebnych śmierci.
            A w samej Zielonej Górze jest tak jak inni piszą.
            TYLKO ONI SIĘ PRZYZWYCZAILI DO NIEMORMALNOŚCI.
            To jedyna diagnoza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja