m.bonislawski
23.12.12, 13:28
Pamiętam czasy, kiedy powstała Gazeta Wyborcza, jako przeciwwaga do mediów piszących o tym co pomyślał tow. Breżniew, a co powiedział tow. sekretarz. Wtedy nowa gazeta pisała o tym, co chcą obywatele.
Czyżby obecna Gazeta Wyborcza wracała do statusu Trybuny Ludu ?
Może byście tak zapytali ludzi czego oczekują w nowym roku lub pod choinką od władz lokalnych ?
Ja zacznę... Ja bym chciał, aby w 2013 roku radni miasta Zielona Góra, nie łamali prawa i głosując nad uchwałami, dla których obowiązują konsultacje społeczne, przed głosowaniem przynajmniej przeczytali opinie mieszkańców.
Ja bym chciał aby w 2013 roku radni Platformy w zielonogórskim ratuszu, poinformowani o oczekiwaniach mieszkańców, nie wykorzystywali swojej uprzywilejowanej pozycji, aby kosztem tych oczekiwań ludzi, szybko załatwiali swoje prywatne interesy. Informacja przekazana pisemnie radnemu Kawickiemu, ma służyć temu, aby porozmawiał on z wnioskodawcami, a nie temu, aby uznał on ja za sygnał iż ma pospiesznie zniszczyć inicjatywe społeczna i w to miejsce wsadzić swój, prywatny pomysł.
Chciałbym, aby w 2013 roku radny Marchewka przestał szkalować aktyw społeczny Zielonej Góry, tylko dlatego, że ci ludzie osmielili sie miec inne zdanie nioż radni Platformy.
Ja bym też chciał, aby w 2013 roku Prezydent Kubicki i radni przestali łamać prawo, przydzielając publiczne pieniądze bez konkursu poszczególnym stowarzyszeniom, tak jak się rozdaje prywtne pieniądze, z własnej kieszeni. Środki miejskie powinny być rozdysponowane w formie konkursu, a radni mogą jedynie proponować tematykę tych konkursów.
Aha, i jeszcze bym chciał, aby jeszcze przed świętami, choć kilka osób w moim mieście, przeczytało ze zrozumieniem to co napisałem.
Serdecznie życzenia dla Redakcji i radnych oraz Pana Prezydenta, abyśmy w nowym roku lepiej się rozumieli i mieli jak najmniej okazji do wzajemnej krytyki. Oby łatwiej ludzie rozumieli to co robicie dla miasta.