Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze żyły?

21.01.13, 21:38
Takie pytanie może zadać jedynie psychiatra albo psychol. Czyżby chcieli pociągnąć do odpowiedzialności zmarłą matkę? Nie, nie chcemy ustalić co by było gdyby a to jest po prostu aborcja po polsku w kraju gdzie rządzi kościół katolicki i prawica postsolidarnosciowa. Ciekawe dlaczego nie chciała tej dwójki dzieci? Przecież mogła napisać podanie o darmowy bilet komunikacji miejskiej i międzymiastowej, i pojechałaby oddać niemowlęta do jednego z okien życia prowadzonych przez za_konnice.
    • bogdan331 Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze żyły? 21.01.13, 21:56
      To pokolenie wychowane przez klechów -pedofili sukienkowych.Bez przedmiotu o wychowaniu seksualnym!Prawica doprowadzi do katastrofy w Polsce coorva jej mać!
      • Gość: jaho Re: Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze ż IP: *.jmdi.pl 21.01.13, 22:27
        takie słowa może pisać tylko chory psychicznie
        i radzę szybko zacząć się leczyć
      • Gość: toledo Re: Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze ż IP: *.dynamic.lte.plus.pl 22.01.13, 00:22
        Nie! To jest pokolenie ludzi torpedowanych wszechobecnym seksem. Film, reklama, czasopismo - gdzie nie spojrzeć wszędzie seks tak jakby człowiek żył tylko po to żeby się piep..ć. Inne dziedziny życia nagle przestały mieć znaczenie. Brak jakichkolwiek innych wartości. Seksistowskimi treściami ludzie są bombardowani od małego nic dziwnego że uważają go za główną treść i wartość życia. Ciekawe że tak mało się mówi o odpowiedzialności za konsekwencje swoich czynów. Że ten mały człowiek nie pchał się na ten świat ale jak się już pojawił to należy wykazać choć minimum odpowiedzialności za jego życie. Mam baaardzo dużo zastrzeżeń do księży ale tu ich obciążać nie zamierzam. Naszą świadomość najbardziej kształtują media i to ich głównie obwiniam za ten stan rzeczy.
        • Gość: Milo Re: Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze ż IP: 212.109.148.* 22.01.13, 13:44
          Ta kobieta miała 33 lata. Nie została wychowana na programach telewizyjnych nadawanych w ostatnich latach. Dorastała w czasach, które dobrze pamiętam - kiedy słowo "seks" było tak samo piętnowane, jak "szatan". Tamto przygotowanie młodzieży do dorosłego życia daje dziś właśnie podobne efekty - ludzie gorzej wykształceni nie mają świadomości jak się zabezpieczać a w razie niechcianej ciąży, jakie mają przed sobą możliwości (oddanie dzieci do adopcji, czy do "okienka życia"). Oczywiście księża nie przyczyniają się bezpośrednio do takiego stanu. To kościół jako organizacja walczy o zachowanie ciemnogrodu i głosi nieżyciowe nauki. W tym przypadku poród był przedwczesny. Nie wiadomo, czy dzieci żyły ale zachowanie tej kobiety wiele mówi o jej niedojrzałości. Szkoda człowieka.

          A co do celów i wartości w życiu ludzi, to muszę Cię zmartwić - z biologicznego punktu widzenia wszystko podporządkowane jest prokreacji. Rozmnażanie się to sposób walki gatunku o przetrwanie - jedyny skuteczny. Można się nie zgadzać z Freudem, czy innymi psychologami i filozofami, którzy twierdzą, że nasze działanie, nawet jeśli w wysokim stopniu zawoalowane, jest podyktowane pożądaniem ale trzeba mieć na to jakieś kontrargumenty a nie stwierdzać arbitralnie, że tak nie jest i już.
          • Gość: toledo Re: Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze ż IP: *.dynamic.lte.plus.pl 26.01.13, 23:08
            Mam tyle lat że wiem od kiedy zaczęto nas bombardować seksem. A tak w ogóle to natura po coś nas chyba wyposażyła w rozum. A może po to żebyśmy czymś różnili się od zwierząt?
    • kkk_3 Po tragedii w Grabkowie: Czy dzieci jeszcze żyły? 22.01.13, 00:15
      to kolejny ostatnio podobny przypadek. może wreszcie do tego społeczeństwa dotrze, że zakaz aborcji (choćby ze względów ekonomicnyzch) i brak antykoncepcji to nie jest żadna "cywilizacja miłości".
      aborcja po polsku - myślę, że to dobre określenie na ten przypadek i inne podobne.
      • Gość: Bernard Ja bym proponowal zachowanie spokoju... IP: *.net.albertacom.com 22.01.13, 01:23
        Hey,
        Ta tragedia nie powinna byc uzyta dla jakichs durnych, politycznych czy innych celow...
        Niech przeprowadza sledztwo.. Moze jego wyniki wyjasnia co sie naprawde stalo i dlaczego...
        Mam nadzieje, ze to sledztwo nie bedzie robione "pod publike", czyli pod wplywem kogos lub czegos...
        Nalezy dojsc do korzeni sprawy....
        Jesli sledczy szczerze nie wyjasna sprawy to ludzie sami sobie "wyjasnia"....
        Pierwsze wyniki takiego "sobie wyjasniania" juz w tym watku widac...
        Ja tez mam swoja "opinie"...
        Zachowam ja jednak do czasu gdy ktos sprobuje podac fakty....
        :)
        PS. Teraz, jedyne co mozemy zrobic to za dusze biednej matki i jej dzieciatek sie pomodlic...
        • Gość: Milo Re: Ja bym proponowal zachowanie spokoju... IP: 212.109.148.* 22.01.13, 13:57
          Jak myślisz, czy osoba wrzucająca swoje dzieci do pieca chciała je zachować przy życiu? Nawet, jeśli urodziły się martwe a kobieta była w stanie to jednoznacznie określić, to sposób pozbycia się truchełek nie wskazuje na silny związek emocjonalny z bliźniakami. W sprawach antykoncepcji i aborcji kościół i nawiedzeni politycy-ministranci nie powinni mieć zupełnie nic do powiedzenia. Mogą prowadzić swoje owieczki i podczas mszy głosić swoje przekonania ale od rozwiązań systemowych powinni się trzymać z daleka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja