Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wóde...

14.02.13, 09:06
"Właśnie mija 10 lat od chwili, gdy minister skarbu państwa sprywatyzował Lubuską Wytwórnię Wódek Gatunkowych Polmos"

Za ten czyn pan minister( i jego szef ) powinni trafić przed Trybunał Stanu - było to EWIDENTNE działanie na szkodę gospodarki i społeczeństwa polskiego ....
ja rozumiem ,że nie można było utrzymać Zastalu czy Polskiej Wełny w takiej postaci jak za komuny ale Polmos Zielonogórski ? ani tu nie ma żadnej technologii kosmicznej ciężkiej do opanowania ,do tego firma miała swoje sztandarowe produkty ( Luksusowa, Gin Lubuski , Dark Whisky) które dobrze się sprzedawały - aż się prosiło żeby ta firma działała normalnie ,płaciła podatki a zielonogórzanie mieli normalne miejsca pracy ...
Ale nadeszła moda na prywatyzację wszystkiego i ze znaczącego producenta zastała rozlewnia ,a zielonogórzanie ? w kolejkach do urzedu pracy czekają na ochłapy ( zasiłki ) ....
wot gospodarność - a może i po drodze odrobina korupcji była ?
    • Gość: maw Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.13, 10:54
      Pracowałem tam od 2000 do 2009. Ponieważ straciłem pracę, musiałem wyprowadzić się za pracą poza ZG. Teraz szlag mnie trafia jak słyszę że Pernod, znowu wznawia produkcję i planuje zatrudnienie. Wtedy musieli ratować poznaniaków, nas mieli gdzieś.
      • Gość: tony.halik Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 11:06
        i niestety jak zwykle w dwóch komentarzach jest więcej sensu i treści niż w kiepściutkim artykule kolejnego autora który nie zna miasta, faktów, jego historii a na research nie ma albo czasu albo chęci. i który łyka gładkie słowka Kiełba.
        • brawo_finkelstein Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó 14.02.13, 13:02
          0soby na stanowiskach pisaczy artykułów piszą tak, jak ich szef oczekuje. Od nich samych zależy jeno koślawa stylistyka lub błędy dotyczące faktów (acz i te - bywa - są generowane przez naczalstwo).

          Jakby była potrzeba dogłębnej analizy i wątków historycznych, to znalazłyby się one w minutę siedem. (Pewno wymagałoby to zmian osobowych bo obecnie zatrudnia się raczej ludzi o zmyśle politycznym niż - jakiejkolwiek wiedzy.)

          Póki co jest kurs pt. "piszcie, że wszystko na kursie i ścieżce, rozwija się, a jakże. I że dobrą linię ma nasza partia. Ale nie słodźcie, pamiętajcie, że są w tym kraju sprawy niezałatwione: nieuprzejmi kelnerzy, brak ścieżek dla rowerzystów i ksenofobia polaków"
          • Gość: Daniel Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.aster.pl 14.02.13, 15:53
            Ale na szczęście są tacy przytomni forumowicze jak ty, którzy siedzą w kucki pod kaloryferem i tylko czekają na jakiś pozytywny njus, żeby się na niego wyhaftować żółcią z dna trzewi. Wam wasza partia - od kiedy pozwoliła się oderwać od koryta w 2007 - tłucze do łbów do bólu jeszcze prostszy przekaz: "wszystko qrwa źle, Tusk zły, Sikorski zły, PO bardzo złe, my być cacy, zabrać bogatym i rozdać wam wszystko za darmo, bo wy zasługiwać". Mechanizm prosty i efektywny, sprawdził się świetnie jako motor napędowy islamskiego ekstremizmu, więc nasi rodzimi dżihadyści korzystają z niego pełnymi garściami.
            A przy tym dżihadyści made in Poland aż zajadów dostają tak rozdzierają japy, kiedy ktoś napomknie o ksenofobii czy antysemityźmie Polaków, z których to postaw szanowny Internauta tak drwi nieustannie że niby u nas ich nie ma i że w ogóle to nieważne. To coś w stylu: "kto tu qrwa klnie?! Bo jak ktoś powie, że my to przypierd.olę!"
            Bądźcie czujni, gastryczny Internauto, bo wróg partii nie śpi...
    • Gość: se Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 17:18
      Skończyłeś?
      Niestety ani ty ani dziennikarz nie pracowaliście tam i wiecie tylko to, co wam oficjalnie zarząd sprzeda. A prawda jest taka, że po marcu 2010 90% najlepiej płatnej załogi zwolnili lub przenieśli. Teraz wraca sama produkcja, a dziennikarz pieje, że druga młodość i w ogóle szczęśliwość wszelaka. A jak jest, każdy widzi. W ZG jest bieda, mało płacą, to z Poznania przeniosą produkcję, bo tam by musieli więcej zapłacić. Jak teraz dadzą tym ludziom 2000-2500 brutto, to będzie naprawde dobrze - to i tak lepiej niż w Biedronkach, które są jedynymi zakładami pracy jakie powstają za Kubickiego.
      • Gość: Daniel Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 19:08
        Ale co radzisz, geniuszu? Ludzie mają zbojkotować pracę w Polmosie żebyś był zadowolony czy jak?
        Czy was ludzie już całkiem popier.doliło? Nie ma pracy - źle, bo nie ma pracy; jest praca - źle, bo nie było, a teraz jest. Do czego zmierzasz człowieku, bo ciężko nadążyć?
        Swoją drogą, pokaż takie miejsca w Polsce, poza aglomeracjami typu Warszawa, Wrocław, gdzie ludzie nie narzekają i nie twierdzą że u nich jest najgorzej. Mam gdzieś Kubickiego i polityków w ogóle, ale tego międlenia już się nie da słuchać. Sprawia ci to jakąś satysfakcję, czy szykujesz się na fotel prezydenta ZG? Bo jak to drugie to na mój głos pierdoło saska nie licz. Takie marudy jak ty wypierdzielam z roboty na biegu. Zatrudniam tylko ludzi z nastawieniem na rozwiązanie problemów, a na takich marudnych zgredów, którzy problemów szukają i zalewają się łzami szkoda mi kasy.
        • Gość: ryjjj Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 23:52
          zamknij ryj danielu
          • Gość: Daniel Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 00:04
            Przepraszam, że śmiałem zakłócić bieg wartkiego potoku ścieków, które się tu z lubością wylewa. Już się zamykam, kontynuujcie proszę.
            • Gość: pawel8989 Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 09:54
              Za Kubickiego powstają tylko Biedronki . Z tym się akurat zgodzę . Zielona Góra bez przemysłu zginie. Jest uniwersytet ale co z tego jak po skończeniu o prace ciężko i trzeba się rozglądać Wrocław , poznań. Ostatnio czytałem wywiad z prezydentem Nowej Soli. Gosc ma naprawdę równo pod sufitem. Woj Lubuskie ma swoje walory , jeziora zabytki itd. ale z turystki się nie utrzyma nigdy. Zielona Góra to nie Zakopane. W Nowej Soli potrafią ściągnąć inwestorów. Może pan Kubicki pojedzie na korepetycje ?
              • Gość: 666999 Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 10:39
                A kto zabrania iksińskiemu z Zielonki zatrudnić się w Nowej Soli, w której to podobno inwestycje rosną jak grzyby po deszczu ?
                Kto zabrania iksińskiemu nauki w zawodówce lub technikum o profilu technicznym, po których trochę łatwiej o pracę zamiast marnować lata na studiowaniu głupologiiiii lub ciularstwa ?
                Problem w tym, że nikt lub mało kto garnie się do fizychnej pracy. Większość woli narzekać siedząc przy swoim laptopie i marząc o karierze ... bliżej nieokreślonej.
                Masz rację, Kubickiemu do Tyszkiewicza daleko, ale zbyt mocno spłycasz temat.
                Jedz do Polkowic. CCC, VW...
                • Gość: Daniel Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.aster.pl 15.02.13, 13:39
                  Bardzo rozsądny głos, ale obawiam się, że tak jak ja płyniesz pod prąd modnego obecnie trędu wylewania morza łez nad własnym losem, autoponiżania i autodołowania. W razie czego, żeby Ci nie kazali jak mnie zamknąć ryja, kończ wypowiedź tak:
                  ajajajajajaaaaaaaj, niczego nie ma, syf jest i będzie i na pewno nic dobrego nas nie czeka, oszukali nas, mieli dać, a zabrali, nic się nie uda u nas, zasypią nas, wykupią, Kubicki musi odejść, Tusk musi odejść, Balcerowicz musi odejść, ajajajajajaaaaaaaj.....
                  • Gość: q6666q Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 14:10
                    ... i tylko zbawiciel na swoich ptasich skrzydłach niczym Piłsudski na kasztance jest w stanie to zmienić.
                    • Gość: Daniel Re: Jak w czasie kryzysu radzi sobie wytwórnia wó IP: *.aster.pl 15.02.13, 16:02
                      Otóż to, taka puenta jest jak najbardziej na miejscu. Widzę, że się rozumiemy i obaj wyznajemy religię, w której centralną postacią jest zbawiciel marzący o jeździe na kasztankach, a jego imię rymuje się z okrzykiem "Polskę zbaw!" :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja