Kupowisko w Parku Tysiąclecia

12.04.13, 10:53
Codziennie - idąc na rehabilitację - przechodzę przez Park Tysiąclecia. To miejsce darzę - z wielu powodów - ogromnym sentymentem. Niestety - cały park upstrzony jest psimi kupami. Sama przez 24 lata - kolejno - wychowywałam dwie sunie, dlatego darzę szacunkiem i zrozumieniem problemy psiarzy i wszystkich, którym dobro Braci Mniejszych leży na sercu. Niemniej - jednak - wściekam się na tych właścicieli, którzy nie sprzątają po swoich ulubieńcach.

Wracając dzisiaj z zabiegów ujrzałam Białą Damę (gwoli wyjaśnienia - pani ubrana czyściutko cała na biało). Za nią podążał piękny, zadbany, duży pies, który w pewnym momencie zrobił kupę w środku parku. Zwróciłam Białej Damie uwagę, aby posprzątała po swoim pupilu. Nie zareagowała i zmierzała dalej. Pies wyfajdał się jeszcze dwa razy. Zero reakcji ze strony Białej Damy.

To przykre, że nie szanujemy samych siebie. Posprzątanie po pupilu jest proste jak przysłowiowa budowa cepa. Zbiera się jednorazowe woreczki foliowe, wkłada do środka rękę, zbiera "klejnoty", wywija na drugą stronę i wrzuca do kosza.

Wspomniana Biała Dama w hipotetycznym wywiadzie telewizyjnym na pewno powie, jak źle jest w naszym kraju, zapominając, że od takich drobiazgów wszystko się zaczyna.

Apeluję do naszych władz miasta, aby nakładali wysokie kary pieniężne tym, którzy nie szanują wspólnego dobra.
    • Gość: artist Re: Kupowisko w Parku Tysiąclecia IP: 66.90.101.* 12.04.13, 15:54
      Kochana jutrzenko temat jest prosty. To nie jest jakieś tam "kupowisko". Otóż te przebiśniegi są elementem rewitalizacji parku. To jest instalacja artystów sfinansowana ze środków unijnych.

      Zatem jak będziesz szła następnym razem na tę rehabilitację to patrz i podziwiaj, zachwycaj się, a nawet westchnij ACH!
      • jutrzenka38 Re: Kupowisko w Parku Tysiąclecia 13.04.13, 10:01
        Drogi Artysto,

        Bądź pewny, że miliardy ze środków unijnych nie pomogą, jeśli nie zmienimy mentalności i nie staniemy się społeczeństwem obywatelskim. Pisząc to - nie chciałabym wylewac dziecka z kąpielą - bo jestem pełna szacunku dla osób zajmujących się zwierzętami.

        Do posprzątania po swoim pupilu nie potrzeba ani jednego unijnego euro. Wystarczy - DOBRA WOLA.
    • Gość: ziutek Re: Kupowisko w Parku Tysiąclecia IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 18:04
      Bo zdecydowana większość psiarzy to zwykłe brudasy i chamy. Ostatnio na chodniku (nie na trawniku) widziałem ciąg sraki przez dwa metry. Chyba, że faktycznie to instalacja artystyczna.
      • Gość: khg Re: Kupowisko w Parku Tysiąclecia IP: *.pawluk.org 12.04.13, 23:41
        a sraki sie nieda wlozyc do woreczka i co z nią w takim razie ma zrobic wlasciciel psa? :P

        a moze nagrywac takich srajacych i ich wlascicieli i doniesc do strazy miejskiej
        • jutrzenka38 Re: Kupowisko w Parku Tysiąclecia 13.04.13, 09:42
          Do internauty o nicku "khg".

          Zapytujesz się, co zrobic, jeśli się nie da psiej kupy włożyc do woreczka? Otóż, da się i jest to równie proste jak budowa przysłowiowego cepa. W marketach i specjalistycznych sklepach są specjalne łopatki, mini szufelki, grabki. Nie są to drogie narzędzia, łatwe do umycia i lekkie.

          Wspomniana psia kupa jest dla mnie pretekstem do szerszej dyskusji - kim my jesteśmy? Dlaczego nie szanujemy się wzajemnie?

          Chciałabym usiąśc w parku i porozmawiac z koleżanką. Nawet zjeśc ciastko (papierek wrzucic do kosza - nie obok), ale się brzydzę. Jeśli posprzątam po swoim pupilu będzie znaczyc, że szanuję tych, którzy porządkują park, a także spacerowiczów.
        • Gość: ziutek Re: Kupowisko w Parku Tysiąclecia IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.13, 12:42
          Kiedyś widziałem jak dziewczyna trzymała worek za psem w trakcie wydalania sraki, więc się da :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja