dar61
15.04.13, 17:11
Nie po to się rajcy miejscy przepychają w kolejce do [współ]smarow... eee, [współ]decydowania o lokalizacji ogródków dla spełniania kielicha, by mieli się poniżać do głębokiego przeorania swej mentalności zmartwieniem o jakimś tam blaszaku w centrum: - My, panie dzieju, mamy ważniejsze princepsy... pryncypały... te, no - prynsypia.