dar61
15.04.13, 17:33
Biedna żona kaleczona.
Ad kaleczenia - niech wyżej podpisany nie cytuje tak dokładnie zapisów aktu oskarżenia, bo niżej podpisany doznaje na „...brak (...) klatki piersiowej..." oczuwsłupienia i z „otwartej ręki" [!?] bije się po pobocznicy twarzy, by się ocknąć. Z podziwu.
Kto dobrze u startu oprawia prawne dusery, może pójdzie w pulicery.
A bandziora po prostu w dyby. Dębowe.
Czyliż azaliż pręgierz wam, Grodzie, warto?