niezrzeszony5
27.04.13, 17:41
Przecież to ewidentnie wina dziewczyny z ciężka walizką, gdyby się nie dosiadła i gdyby nie miała ciężkiej walizki to "gentelme"n nie musiałby jej pomagać. Dodatkowo pociąg najpewniej szarpnął bo wagon był przeciążony ciężką walizką, żeby tego było mało, "gentelmen" mógł doznać różnych niebezpiecznych urazów dźwigając bagaż a następnie upadając na laptop pana Macka. Obaj poszkodowani powinni pozwać dzieczynę, sprawa wygrana, nie ma to tamto:)