Gość: xyzyx
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.07.04, 16:10
Na sportowej imprezie w piątek w amfiteatrze Bocheński witał ze sceny
ważniaków i Joli nie wymienił. A ta podniosła tyłek i wyszła obrażona, bo co
będzie siedziećz hołota, jak nikt pani marszałek nie zauważył?
Ach, czasy!