Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. Szu...

04.06.13, 19:36
"- Darstal pokazuje, że spełniają się marzenia. Mało kto wierzył, że sprzedamy pierwszą działkę. Za kilka lat park będzie tętnił życiem - zapowiada Lesicki."

No same sukcesy. Zaraz jeszcze LUG i Hertz przeniosą działalność z miasta do strefy i będą kolejne "sukcesy". Zatrudnienie się nie zmieni, za to firmy zaoszczędzą na podatkach po ewakuacji z Zielonej Góry. Niestety nieudacznik Lesicki i jego szef Kubicki będą przypisywać sobie chwałę. Każdy wynik poniżej 4 tysięcy miejsc pracy w strefie, które obiecano w wyborach, to porażka Kubickiego.
    • Gość: arek Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 22:01
      Twierdzisz, że poszukują pracowników, by nie zmienić zatrudnienia? Rozumiem.
      • Gość: Olek Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 22:53
        "Kupiły je dwie zielonogórskie firmy: Darstal i LUG"

        Na uzbrojonym terenie, z ulgami zainwestowały zielonogórskie firmy. Brawo. To naprawdę duży sukces !

        • Gość: arek Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 23:20
          Odnosisz się do mojego tekstu? Też uważasz, że zatrudniają, by nie zatrudnić? Doprawdy? I co właściwie masz przeciw zielonogórskim firmom? Nie ma takowych - źle. Są - źle. Czy jesteś malkontentem?
          • Gość: mmmmmm000 Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.net.pbthawe.eu 06.06.13, 00:31
            Mam nadzieję, że ty tylko udajesz, bo nie wierzę, że istnieją jeszcze tacy naiwniacy...

            Sprawa jest prosta. Od co najmniej 3 lat urzędnicy z "magistratu" trąbią o świetnej inwestycji w strefę, która przyciągnie masę inwestorów.
            Problem w tym, że kompletnie nie przyciąga, poza... lokalnymi firmami. Pytanie jest takie - jaki był sens wydawania 50 mln z miejskiej kasy, by stworzyć miejsca pracy (nawet) dla 100 osób?? Wychodzi po (lekko licząc) pół miliona na łepka. Może było trzeba od razu po prostu dać tę kasę ludziom do ręki.
            Firmy, które do tej pory płaciły podatki, teraz przenoszą się na teren, gdzie... nie będą płaciły podatków. I to teren, do którego utworzenia dopłaciło miasto. Szybko się okaże, że część znajdująca się w strefie przynosi dochody, a część leżąca na terenie miasta nagle przynosi straty. Wystarczy kilka prostych zabiegów księgowych. Czyli firma na terenie Z.G. w ogóle przestanie płacić jakiekolwiek podatki.
            Jeśli ty w tym widzisz jakikolwiek finansowy sens, to tylko pogratulować.

            Zatrudnienie w takiej strefie jest jednym z warunków umożliwiających ulokowanie tam firmy. Jak znam życie, nowych ludzi zatrudnią, a starych (tych zatrudnionych w mieście) w okresie 2 lat zwolnią.
            Jeśli oni na prawdę chcieli się rozwijać, to mogli to zrobić równie dobrze i bez strefy. Ponieważ z definicji inwestycja poszła by im w koszty, więc i tak być może wcale nie zapłaciliby podatku. Więc gołym okiem widać, że oni się nie rozwijają, tylko po prostu przenoszą.
            • Gość: arek Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 02:07
              To, co prezentujesz, nazywa się "myślenie życzeniowe" - tylko ze czarne.
              Zwróciłem uwagę na bezsens stwierdzenia, ze firma nie chce zwiększać zatrudnienia w sytuacji, gdy akurat szuka pracowników. Dla ciebie to ma sens - cóż, jeśli się bardzo chce, można wszystko udowodnić ... Na dodatek wygląda na to, ze znasz przyszłość - wiesz już, ze żadne inne firmy nigdy tam już nie powstaną. No cóż, widać ci to do czegoś potrzebne. Sęk w tym, że mi nie. Szkoda tylko, ze za kilka lat nie będziemy mogli wrócić do tej rozmowy. Zajęty będziesz wtedy bowiem udowadnianiem, ze kolejna, świeża, n-ta z kolei sprawa nie wypali i ze w ogóle wszystko do d..y. I tak w kółeczko. Znam takie postawy jak zły szeląg.
              Oczywiście, można twierdzić, ze najlepsze jest niedziałanie, bo nic się i tak nigdy nie uda. Powtórzę: mi taka postawa do niczego nie jest potrzebna, bo akurat zbieram korzyści z dokładnie przeciwnej.
              • Gość: mmmmmm000 Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.13, 09:24
                Natomiast to co ty uprawiasz, to takie właśnie "myślenie życzeniowe", które prezentują "nasi" kochani politycy, a właściwie pseudopolitycy.
                Na podstawie tego co piszesz, mogę tylko stwierdzić, że z dużą dozą prawdopodobieństwa, jesteś człowiekiem, który w życiu, do niczego dużego nie doszedł. Z prostego powodu. NIE ROBI SIĘ (W ŻYCIU) NICZEGO, NA CO NIE MA ZAPOTRZEBOWANIA - to taki oczywiście duży skrót myślowy!
                Nie rezerwuje się miejsca w przedszkolu, jeśli się nie ma dziecka. Nie kupuje się dużego rodzinnego samochodu, jeśli się nie ma rodziny. Nie otwiera się sklepu spożywczego na planowanym dopiero osiedlu, na którym nie wiadomo kiedy ktokolwiek wybuduje pierwszy dom. Tak samo nie wydaje się niemal 200 milionów (ogółem), w strefę, co do której nie ma się pewności, czy ktokolwiek zechce tam inwestować. WSZYSCY - dosłownie WSZYSCY (przynajmniej biznesmeni) zanim wydadzą jakiekolwiek pieniądze najpierw porządnie badają rynek czyli zapotrzebowanie.
                Ty starasz się być hurra optymistą licząc na to, że ktoś tam jeszcze zainwestuje, choć nie ma po temu żadnych logicznych podstaw. W tej chwili istnieje przynajmniej jeden argument przemawiający za tym, że jedna z nowymi inwestorami będzie kłopot. Jest to czas, jaki już upłynął od pojawienia się tej inwestycyjnej oferty na rynku. Podałem jakiś czas temu przykład Buku. Pierwsi inwestorzy wyrazili chęć zakupu terenów pod inwestycje zanim gmina jeszcze je utworzyła i zanim powstał w tym miejscu zjazd z A2. Pierwsze firmy już działały, kiedy na zjeździe z A2 pojawiły się dopiero maszyny budowlane.

                Twoje podejście to typowe marnowanie pieniędzy. Myślenie życzeniowe - "a nuż się uda". Tylko co, jeśli się nie uda?? Aby wywalać tak duże pieniądze, trzeba być w 100% przekonanym, że one na prawdę przyniosą efekt. Gdyby to była czyjaś prywatna kasa - proszę bardzo - niech z nią robi co chce. Ale to jest kasa publiczna, czyli nas wszystkich! Podobnych przykładów jest więcej. Pierwszy z brzegu to Babimost. Ile to już lat pompowane są tam pieniądze i od ilu to już lat co roku Polakowa roztacza świetlane wizje, że wystarczy wydać jeszcze parę milionów i lotnisko na pewno ruszy. I mijają te lata, kasa przepada, a lotnisko jak nie rusza, tak nie rusza.
                Tekst z bardzo starej amerykańskiej komedii: "wysyłam 1384 rakietę na Księżyc - tym razem na pewno w niego trafię!"
                • Gość: arek Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 14:27
                  Twoja odpowiedź jest ... świetna. Napisałeś, ze do niczego do życiu pewnie nie doszedłem. Od kilkunastu lat mam (w ZG) własną firemkę, dobrze prosperującą. Podobnie twoi koledzy napisali, ze pewnie noszę teczkę Kubickiemu... Po prostu mówicie nieprawdę - jawną nieprawdę. Sami udowodniliście nikły związek swych opinii z rzeczywistością.
                  A co do myślenia optymistycznego, wszyscy dookoła "ściągali mnie w dół" gdy tylko zaczynałem. Kilka osób miało szansę dorobić się wraz ze mną. Odpadli - na własne życzenie. Ty też odpadłeś, tylko nie wiesz o tym. Nie jest tajemnicą, jaki jest mechanizm malkontenctwa.
                  Dobrze, już nie będę wam psuł humoru. Piszcie między sobą że "wszystko G", podtrzymujcie się w tym. Potrzebujecie tego.
                  Pozdrowienia, każdy wybiera sobie egzystencję na miarę swej świadomości.
                  • Gość: mmmmmm000 Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.net.pbthawe.eu 06.06.13, 17:59
                    Jeśli "inwestujesz" w swój biznes tak jak Polakowa i Kubicki, to się nie dziwię, że masz "firemkę" od kilkunastu lat...
    • Gość: qwerty Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.opera-mini.net 04.06.13, 23:00
      Przecież to firma,która się zaledwie przenosi z Zielonej Góry do Kisielina.Alllle sukces!Żenada panie Kubicki.
    • Gość: bisocard Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 23:05
      ale jakże nam ładnie o tym wiekopomnym sukcesie odtrąbiła Gazeta Wyborcza!

      plaudite cives!
    • Gość: Zielony Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.30.33.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.06.13, 23:18
      C za głupi art. Skces? Przecież Darstal przenosi produkcję z Zastalu. Fabryka? 90 osob po kilku latach to jest sukces? Ile nowych miejsc pracy? 5? 10? 15? To jest sukkes wart zainwestowanych w Kisielinie dziesiątków milionów złotych. To jakaś błazeńska propaganda sukcesu. Mam jeszcze jedno pytanie, skoro to taki sukces Zielonej Góry, przenosiny z miasta na wieś za pieniądze Zielonej Góry, to gdzie ten niby inwestor będzie płacił podatki? No gdzie? W gminie wiejskiej u wójta Mariusza. T jest ten sukces? Wstyd i kompromitacja dla władz Zielonej Góry.
      • Gość: arek Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 23:22
        Sądzisz, ze to będzie ostatnia firma? Masz na to jakieś dowody, czy insynuujesz?
        • Gość: aqq Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 02:56
          Drugą będzie zielonogórski Zakład Gospodarki Komunalnej...
          • Gość: arek Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 03:22
            Rozumiem. Tworzycie sobie jakąś głupawą, własną rzeczywistość.
            • jpy1 Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. 05.06.13, 08:00
              Ale o co chodzi?????
            • Gość: bisocard Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 08:01
              Arku, jesteś mistrzem intelektualnej riposty. Doprawdy, niszczyciel z ciebie. Jednym swoim słowem odbierasz interlokutorom wszystkie argumenty.

              ta ta tata ti ti ta ti ti ta
              [w tle rozbrzmiewał Marsz Imperialny]
              • Gość: aas Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.centertel.pl 05.06.13, 10:21
                Kubicki ze Stabrowskim i skarbnik mają politykę faktów dokonanych. Najpierw wywalić pieniądze podatników, oczywiście niemałe hehe potem szukać inwestorów. Wmawianie ludziom inwestorów to kpina, od dwóch lat te same firmy. Panie Lesicki. ........ Kubicki towarzyszu były pokażcie rachunek strat w podatkach po odejściu firm z miasta do gminy....jasne, bo ktoś to zobaczy....dlatego jedynym ratunkiem połączenie gminy z miastem, bezczelne dowaleniepodatków, plus opłata adiacencka i już bedziecie bohaterem, ale kosztem mieszkańców. I ich zubożenia!!! mam nadzieję, że wygracie wybory......oczywiscie, jak na papierze pokazecie chociaż tysiąc miejsc pracy. Ale z kim, z tymi specjalistami wiceprezydentami? A dofinansowywanie ciągłe UZ pod różnymi postaciami to zgodne z prawem, a przede wszystkim korzystne dla ZG?? Waszz prywatny folwark trzedszczy w szwach, a tak zarzadzanej w przenośni firmy jak ZG dawno na rynku już by nie było.
            • Gość: aqq Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 12:22
              A w jakiej ty Arku żyjesz ?
              Czy nie stworzonej z fantazji, bajek i baśni lubuskich ?
              • Gość: pelengator Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: 62.87.225.* 05.06.13, 12:36
                Pan Arek nosi teczkę Kubickiemu...
                • Gość: albo Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.13, 12:52
                  Albo Arek sam tą teczkę nosi.
                  • Gość: aqq Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 12:59
                    Od noszenia mieć takie wizje ?
                    Indianie by uzyskać taka moc musieli się niezle najarać.
                • Gość: arek Re: Sukces? Przenosiny z Zastalu. To jakaś kpina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 13:30
                  Nie noszę żadnej teczki, politykę mam w doopie, włacznie z Kubickim. Nienawidzę głupoty i durnawego malkontenctwa, dlatego wam psuję humor. Społeczeństwo nie składa sie z samych doopków, więc będziecie się częściej natykać na takich jak ja.
                  • kamil-t Oho! Ruch wku...onych? 05.06.13, 13:35
                    Czyżbyś był przedstawicielem ruchu wku...onych na wieczne pitolenie na forach? No to jesteś na przegranej pozycji. Malkontenci mają więcej czasu i większą motywację, dla nich to przymus. A dla ciebie - tylko chwilowe emocje, pójdziesz stąd sobie jak się zmęczysz, a oni i tak wiecznie będą pitolić :) "Sens życia wg połamańca" ;)
                    • Gość: aqq Re: Oho! Ruch wku...onych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 17:15
                      Optymistą nie jet ten co ma małą nogą i traci kasiorę na duże buty, a malkontentem ten co mu o tym mówi.
    • Gość: Xmen Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.13, 14:01
      Towarzysz Gierek to się w grobie przewraca ,jego propaganda sukcesu to był naprawdę "mały pikuś " przy naszych obecnych zielonogórskich sukcesach gospodarczych.
      • Gość: LSD Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.13, 14:31
        czy ktoś widział jakieś ogłoszenie o pracy w Darstalu?
    • Gość: prl Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.backiel.com.pl 06.06.13, 14:44
      youtu.be/vX49mKQ6bVw?t=2m13s
    • an_konta Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. Szu... 21.06.13, 00:04
      Kto to są szlifierzy?
      • Gość: aqq Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.13, 10:00
        Chodzi o tych od diamentów ?
    • Gość: roro Re: Rośnie pierwsza fabryka w Nowym Kisielinie. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 17:50
      "Czeka praca na 70 osób"

      no raczej 50, bo 20tka krewnych królika na stołkach już zasiadła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja