Kia wjechała w policjanta. Był pościg

06.06.13, 22:08
Mnie ciekawi czy kolega (ten na drugiej Hondzie) zawrócił i pomógł rannemu koledze, czy też pognał dalej za gościem będącym "prawdopodobnie na bakier z prawem".
Suma summarum, teraz to kierowca Kia będzie miał przesrane zgodnie z przysłowiem - Kowal zawinił, Cygana powiesili.
Pełna wersja