List z WUP: Młodych bezrobotnych nie zaniedbujemy

11.06.13, 12:39
PUP, WUP nie robią niczego użytecznego DLA NIKOGO innego - tylko dla siebie samych.
Tak - aktywizacja młodzieży - forma STAŻ, dla osób, które uczyły się zawodu 3 lata - 3 lata 2 dni w tygodniu na praktykach - a WY je ŁASKAWIE kierujecie na staż, po którym stażysty się nie zatrudnia. Nie pomagacie młodzieży - pomagacie przedsiębiorcom. Dlaczego wysyłacie na staże do instytucji państwowych - przecież tam młody człowiek się NICZEGO nie nauczy, zatrudnienia nie otrzyma, a jedynie zobaczy, że "kolesie" mają lepiej. Nikt nie sprawdza jakości staży, szkoleń z byle czego, dających kwalifikacje do niczego. Kasa została roztrwoniona, a już następna szykuje się do roztrwonienia. Jak mają ludzie znaleźć pracę, skoro de facto nie kreowane są miejsca pracy. Dlaczego młodym fryzjerkom, mechanikom itp. nie proponuje się ( tak PROPONUJE SIĘ) aby dobrani w pary, grupy - stworzyli zakłady pracy, a Wy wyłożycie na to kasę. Kasę, która ma szanse na stworzenie miejsc pracy dla innych. Dlaczego nie dajecie przykładu, że najlepszych się zatrudnia - stołki zajmują od lat te same osoby, a jak kogoś szukacie to musi mieć samochód osobowy ( czy to nie jest dyskryminacja). Może się Pan tłumaczyć, ale prawda jest taka że nie panujecie nad niczym i macie w nosie czy się poprawi czy nie.

Piękną macie stronę - z której nic nie wynika.Lubuska strategia zatrudnienia - pytanie - czy Wy kiedykolwiek odpowiadaliście personalnie za realizację jakiejkolwiek strategii? DLaczego po ZG krąży fama, że bez znajomości nie ma co liczyć na dofinansowanie POKL - że dzielicie między kolesi. Jest dużo pytań, dużo niejasności. Ciekawe, że macie aż 3 zaopatrzeniowców. Bardzo ciekawe.
Niech Pan się uczciwie uderzy w klatę i powie, co Pan i pracownicy WUP zrobili w ramach wykreowania miejsc pracy. NIC. Może czas, aby zastapiono Waszą nieefektywną drużynę - ludźmi, którzy mają JAKIEKOLWIEK pomysły?
Zawieracie nieistotne Pakty, Partnerstwa - z których -oprócz okazji wzniesienia toastu szampanem - nic nie wynika.

W każdej prywatnej firmie - liczą się efekty - a u Was ich nie ma.
Ryba psuje się od głowy - więc więcej krytycyzmu względem swojej pracy, pracowników, efektywności podejmowanych działań i uczciwości wobec mieszkańców województwa.
    • mmmmmm000 Dobrze nie będzie... 11.06.13, 14:47
      dopóki bezrobocie jest finansowane z budżetu państwa.
      Gminy(i miasta) tak na prawdę nie są zainteresowane zmniejszaniem bezrobocia, bo to nie one płacą bezrobotnym zasiłki. A co więcej - biedne gminy traktują często wypłacane zasiłki jako... zatrudnienie. Wszak przecież dodatkowe, państwowe (rządowe) pieniądze za pośrednictwem bezrobotnych zasilają miejscowy rynek. To tak, jakby na terenie gminy było ileś tam dodatkowych "etatów" utrzymywanych przez państwo!
      Problem bezrobocia trzeba możliwie najszybciej połączyć z gminną opieką społeczną. Zasiłki powinny dostawać gminy w formie subwencji i dysponować według własnego uznania, oczywiście w ramach prawnie nakreślonych ram. Dopiero wtedy gminy będą na prawdę zainteresowane walką z bezrobociem.
      W każdym razie, urzędnicy są w NAJMNIEJSZYM stopniu tym zainteresowani. Z prostego powodu. Im mniej bezrobotnych, tym mniej potrzebnych etatów w urzędach pracy.
Pełna wersja