Zielona Góra - miasto zboczeńców?

IP: *.air.net.pl / 80.50.10.* 28.07.04, 22:12
Co się dzieje na południu, albo grasuje pedofil albo gwałciciel i to w biały dzień. K...a powinnieście gnoja zaj....ć, ale znieczulica.
    • Gość: sagan Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.ztpnet.pl 28.07.04, 22:23
      niestety takie są uroki miasta; na wsi wiadomo gęś ukradną albo worek żyta
      • hiro Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? 28.07.04, 22:25
        Gość portalu: sagan napisał(a):

        > niestety takie są uroki miasta; na wsi wiadomo gęś ukradną albo worek żyta
        no brawo -widzę ,że czytasz moje odpo-bedą z ciebie interludki;-)))
    • Gość: FG 00666 Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 07:58
      Ha Ha sagan! wlaśnie swoim zachowaniem daliście przykład swojego wieśniactwa, w
      biały dzień gwałcą kobietę a wy chowacie glowę w piasek. Wstyd! Obciach!
      Myslałem że więcej jest odwagi w "ufoludkach"
      • Gość: 48x Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:24
        sam jesteś wieśnaikiem i do tego niepiśmiennym
        wczoraj pisali o sklepikarzach, którzy nie pomogli tylko qrwa jak mieli pomóc,
        skoro do gwałtu doszło na drugim końcu wiaduktu a o tym ani słowa w dzisiejszym
        szmatławcu
        mapka,zdjecie, świadkowie, którzy widzieli a nie pomogli - wszystko zmyslone
        dla podniesienia nakładu
        • Gość: kibol Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.04, 11:12
          Na wiosce nie wytrzymują ciśnienia. Jedni się wieszają inni gwałcą aż w
          Czerwonce mętnieje. Jebać to miasto i ich mieszkańców. Omijać z daleka. Może
          ufoludki wymieszają im troszeczkę krwi to znormalnieją.
          • ember Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? 29.07.04, 12:05
            Gość portalu: kibol napisał(a):

            > Na wiosce nie wytrzymują ciśnienia. Jedni się wieszają inni gwałcą aż w
            > Czerwonce mętnieje. Jebać to miasto i ich mieszkańców. Omijać z daleka. Może
            > ufoludki wymieszają im troszeczkę krwi to znormalnieją.

            Ciekaw jestem dlaczego na małomiasteczkowym forum zielonogórskim tak często
            zabierają głos osoby z metropolii gorzowskiej (hiro, stal gorzow i inne).

            Czyżby jakieś kompleksy?

            • lepian4 Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? 29.07.04, 16:30
              Jesli nadsluchuje sie, co w zielonej trawie sasiada piszczy, to juz sa to
              kompleksy?
              >
              • ember Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? 29.07.04, 18:49
                lepian4 napisał:

                > Jesli nadsluchuje sie, co w zielonej trawie sasiada piszczy, to juz sa to
                > kompleksy?

                Przeglądnij posty takich osób jak hiro, stal gorzów i jeszcze kilku, a
                zobaczysz, że to nie tylko nadsłuchiwanie, ale raczej wylewanie własnej
                gnojówki na zieloną trawę sąsiada, jeśli mogę użyć Twojej metafory.
                • Gość: kab Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 10:46
                  To juz staje sie meczace. To ze dwie, trzy osoby pisza bzdury nie oznacza, ze
                  caly Gorzow wrzucamy do jednego worka. Akurat w tym przypadku ZG nie wykazala
                  się bohaterstwem i pewnie kazdemu jest wstyd.
                  • ember Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? 30.07.04, 11:35
                    Gość portalu: kab napisał(a):

                    > To juz staje sie meczace. To ze dwie, trzy osoby pisza bzdury nie oznacza, ze
                    > caly Gorzow wrzucamy do jednego worka. Akurat w tym przypadku ZG nie wykazala
                    > się bohaterstwem i pewnie kazdemu jest wstyd.

                    1. Te dwie, trzy osoby piszące bzdury mogłyby dać sobie spokój i nie zaśmiecać
                    forum swoimi wulgarnymi wypocinami, jeśli nie mają nic interesującego do
                    napisania. Niestety, tak się dziwnie składa, że wszyscy pochodzą z Gorzowa.
                    2. W jednym zdaniu piszesz, że z powodu dwóch, trzech osób nie można wrzucać
                    całego Gorzowa do jednego worka, a w następnym zdaniu można przeczytać "w tym
                    przypadku ZG nie wykazala się bohaterstwem". Czy przypadkiem nie jest to
                    wrzucenie całej ZG do jednego worka? Czy nie jest tym samym tytuł wątku? To
                    tak, jakby Gorzów nazwać miastem łapówkarzy.
          • Gość: ciekawa Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.proxy.aol.com 31.07.04, 02:15
            A w Gorzowie wiekszy burdel dziadek urzadza sobie zabawy z dziecmi na oczach
            sasiadow i co na to madralo odpowiesz?
        • Gość: kab Re: Zielona Góra - miasto zboczeńców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 11:29
          Gość portalu: 48x napisał(a):

          > sam jesteś wieśnaikiem i do tego niepiśmiennym
          > wczoraj pisali o sklepikarzach, którzy nie pomogli tylko qrwa jak mieli
          pomóc,
          > skoro do gwałtu doszło na drugim końcu wiaduktu a o tym ani słowa w
          dzisiejszym


          Nie wiedziałem, że ewentualna decyzja o pomocy ofierze, jest odwrotnie
          proporcjonalna od ilości metrów dzielących od przestępstwa. Głupie tłumaczenie.
          Myślałem, ze odległość ma tylko to do siebie, że ewentualna pomoc przyjdzie
          kilkanaście sekund później.

          >
          > szmatławcu
          > mapka,zdjecie, świadkowie, którzy widzieli a nie pomogli - wszystko zmyslone
          > dla podniesienia nakładu

          Dokładnie:) wszystko to UFO. WSTYD:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja